środa, 20 października, 2021

Bierzemy sprawy w swoje ręce

Odkręcamy pandemię strachu

Bezprawny lockdown – Sąd uchylił karę 10 000 zł za prowadzenie działalności gospodarczej

[xyz-ips snippet="Obrazek"]

[xyz-ips snippet="Edytor-tekstowy"]

Tekst ukazał się w pierwotnej wersji na blogu Adwokat Gdańsk 

Uchylenie administracyjnej kary pieniężnej 10 000 zł

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Opolu uchylił decyzję, w której sanepid nałożył karę pieniężną 10 000 zł  na przedsiębiorcę za niezastosowanie się do ograniczenia prowadzenia działalności gospodarczej ustanowionego w stanie epidemii. Sąd stwierdził, że “ograniczenie wolności działalności gospodarczej jest dopuszczalne tylko w drodze ustawy i tylko ze względu na ważny interes publiczny”.

W uzasadnieniu orzeczenia w sposób szczegółowy wyjaśniono, dlaczego kary pieniężne nakładane przez sanepid na podstawie rozporządzenia Rady Ministrów są bezpodstawne (o czym niżej).  Choć omawiana sprawa dotyczyła fryzjera, który jak wyjaśniał – strzygł znajomego nieodpłatnie w ramach tzw. “usługi koleżeńskiej”, to poczynione na jej kanwie rozważania prawne znajdą zastosowanie także do innych działalności objętych lockdownem, jak na przykład hotele, restauracje, sklepy czy siłownie,  których działalność została zakazana rozporządzeniem.

Brak stanu klęski żywiołowej

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Opolu zwrócił uwagę na fakt, że w związku z epidemią koronawirusa, Rząd nie zdecydował się na wprowadzenie stanu klęski żywiołowej. Rada Ministrów uznała tym samym, iż do walki z koronawirusem wystarczające będą zwykłe środki konstytucyjne. Jednak ustanawiając kolejne nakazy i zakazy w drodze rozporządzeń, zlekceważono przepisy Konstytucji.

„W rozporządzeniu powinny być zamieszczane jedynie przepisy o charakterze technicznymnie mające zasadniczego znaczenia z punktu widzenia praw lub wolności jednostki. Przy ograniczaniu konstytucyjnych praw i wolności na podstawie art. 31 ust. 3 Konstytucji RP kompletność i szczegółowość regulacji ustawowej musi być znacznie zwiększona.

Dlatego należy podkreślić, że przepisy stanowione na poziomie rozporządzenia, oprócz tego, że nie mogą regulować podstawowych konstytucyjnych wolności i praw, muszą także spełniać warunki określone w art. 92 ust. 1 Konstytucji RP. Rozporządzenie musi w związku z tym zostać wydane przez organ wskazany w Konstytucji, na podstawie szczegółowego upoważnienia zawartego w ustawie i w celu jej wykonania.

– uzasadnienie Wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Opolu z dnia 27 października 2020 r. II SA/Op 219/20″

Z powyższego cytatu wynika, iż rozporządzenie nie jest odpowiednim miejscem do ograniczania konstytucyjnych praw i wolności człowieka.  Z uwagi na swoją doniosłość, kwestie te powinny zostać uregulowane w ustawie.  Rozporządzenie jest miejscem na nieco mniej istotne, techniczne kwestie, takie jak na przykład wzór formularza przyjęcia odpadów metali. Z pewnością nie jest to miejsce odpowiednie do ograniczania konstytucyjnej zasady wolności gospodarczej.

Wadliwe upoważnienie ustawowe – brak wytycznych

Jako podstawę prawną do wprowadzania kolejnych obostrzeń, Rada Ministrów wskazywała art. 46b pkt 2-12 ustawy o zapobieganiu oraz zwalczaniu zakażeń i chorób zakaźnych. Jak jednak trafnie zauważył Wojewódzki Sąd Administracyjny w Opolu, przywołane przepisy nie zawierają żadnych wytycznych co do tego, jakie konkretnie treści powinny się znaleźć w rozporządzeniu.

W konsekwencji, nie posiadając merytorycznych wskazówek wynikających z ustawy, Rada Ministrów może kształtować w dowolny sposób sferę podstawowych praw lub wolności jednostki, określając poszczególne ograniczenia, nakazy i zakazy w drodze rozporządzenia. Taka sytuacja zwiększa ryzyko naruszenia podstawowych konstytucyjnych standardów, praw i wolności. Jedną z takich wolności jest konstytucyjna zasada wolności działalności gospodarczej.

„Art. 22. Konstytucji RP [Zasada wolności gospodarczej]

Ograniczenie wolności działalności gospodarczej jest dopuszczalne tylko w drodze ustawy i tylko ze względu na ważny interes publiczny.”

Brak podstawy prawnej do lockdownu

Pomimo iż wprowadzone restrykcje dotyczące działalności poszczególnych branż nazywano obostrzeniami, czy ograniczeniami, to wprowadzony rozporządzeniem lockdown, tak naprawdę  oznaczał zakaz poszczególnych działalności.

Właściciele hoteli, restauracji, siłowni, sklepów, ale także i przedsiębiorcy z wielu innych branż zostali pozbawieni możliwości prowadzenia działalności i zarobku. Zgodzić się tu należy z WSA w Opolu, który stwierdza, że doszło do wytworzenia pewnej dziwnej konstrukcji prawnej, w której ograniczono prowadzenie działalności gospodarczej poprzez jej zakazanie.

Nie ma wątpliwości, że ograniczenie działalności gospodarczej to co innego niż zakaz jej prowadzenia. Z kolei, rozporządzenie o nakazach i zakazach doprowadziło do zakazu prowadzenia wielu działalności gospodarczych – pomimo braku upoważnienia ustawowego do wprowadzenia takiego zakazu.

Z pewnością upoważnienia takiego nie zawierał art. 46b pkt 2-12 ustawy o zapobieganiu oraz zwalczaniu zakażeń i chorób zakaźnych, który był wskazywany jako podstawa prawna rozporządzenia o nakazach i zakazach.

Sytuacja była bardzo podobna w przypadku nakazu noszenia maseczek. Od początku epidemii, nakaz ten ustanawiany był w kolejnych rozporządzeniach, bez delegacji ustawowej. W efekcie, sądy karne odmawiały ukarania osób obwinianych o brak maseczki. Prawne wątpliwości zniknęły dopiero w ostatnim czasie, gdy nakaz noszenia maseczek został uregulowany w ustawie.

Ustawą z 28 listopada 2020 r. wprowadzono możliwość nałożenia obowiązku noszenia maseczek na osoby zdrowe. Trochę późno, ale świadczy to o fakcie, że prawodawca też dostrzegł prawne wątpliwości dotyczące wprowadzania tak znacznych restrykcji w drodze rozporządzenia.

Sąd odmówił zastosowania rozporządzenia

Niezależnie od tego, czy zakazy i nakazy były merytorycznie uzasadnione, to wprowadzono je z naruszeniem podstawowych standardów konstytucyjnych i praw w zakresie wolności działalności gospodarczej. To właśnie z tego powodu Wojewódzki Sąd Administracyjny w Opolu, w omawianym orzeczeniu odmówił zastosowania rozporządzenia o nakazach i zakazach z 19 kwietnia 2020 r. W mojej ocenie inne sądy będą wydawały podobne rozstrzygnięcia.

Żadne obowiązujące aktualnie przepisy nie zawierają upoważnienia do zamknięcia określonej branży w drodze rozporządzenia. Tym samym niezależnie, czy mamy do czynienia z zamknięciem branży fitness, hotelarskiej, gastronomicznej, czy jakiejkolwiek innej – brak jest podstawy prawnej do wprowadzenia zakazu działalności. W aktualnym stanie prawnym, zakaz prowadzenia działalności gospodarczej wprowadzony rozporządzeniem jest w mojej ocenie bezprawny, a wszelkie kary pieniężne powinny być uchylane przez sądy administracyjnie, podobnie jak miało to miejsce opisywanej sprawie II SA/Op 219/20 WSA w Opolu.