List otwarty do władz i społeczności akademickiej UMP   

0
481
list otwarty do władz uczelni

Warszawa, dnia 22 stycznia 2021 r. 

J. M. prof. dr hab. n. med. Andrzej Tykarski 

Rektor, Uniwersytet Medyczny im. Karola Marcinkowskiego w Poznaniu 

cc. Prof. dr hab. n. med. Małgorzata Kotwicka 

Prorektor do spraw dydaktycznych 

cc. Prof. dr hab. Edmund Grześkowiak 

Prorektor ds. Studenckich 

 

Wielce Szanowny Panie Rektorze, 

W tym liście otwartym chcielibyśmy ustosunkować się do Pana listu do studentów w sprawie szczepień na COVID-19. Napisał Pan: „Szczepienia przeciw COVID-19 są bezpieczne. To fakt. Pokazują to nie tylko badania kliniczne, ale i dotychczasowe doświadczenia programu szczepień realizowanego praktycznie na całym świecie.” Nie jest to zbyt głębokie uzasadnienie bezpieczeństwa szczepionek ani oparcie się na miarodajnych faktach. Nie ma tu dowodu, a raczej jedynie próba przekonania innych.  

W naszym „Apelu naukowców i lekarzy w sprawie szczepień na koronawirusa SARS-CoV-2″, który podpisało ponad sześćdziesiąt osób, w tym pięciu profesorów nauk medycznych, w apelu, którego treść była wnikliwie dyskutowana i poprawiana przez duży zespół naukowy, napisaliśmy: „Przygotowywane na rynek szczepionki nie zostały poddane odpowiednim testom. Przeprowadzono próby kliniczne na stosunkowo niewielkiej grupie osób, które poddano obserwacji jedynie w bardzo krótkim okresie czasu. W testowanych grupach nie uwzględniono też wystarczającej liczby osób z grup ryzyka. Aby w pełni ocenić skuteczność szczepionki i możliwość powikłań, potrzebny jest okres co najmniej kilku lat rzetelnych badań…

Nowe szczepionki proponowane nam przez Pfizer, Modernę i inne korporacje są stworzone na bazie mRNA – kwasu nukleinowego, który służy do syntezy białka. Nie są to tradycyjne szczepionki, ale substancje mogące w komórkach ludzkich prowadzić do modyfikacji ekspresji genów. Tego rodzaju szczepionki mogą być niebezpieczne, dopóki ich skuteczność i brak poważnych efektów niepożądanych nie zostanie naukowo udowodniona”. Apel zakończyliśmy następującą konkluzją: „Przekonywanie społeczeństwa, że szczepionki oparte na mRNA są bezpieczne, przy ogromie niewiedzy na temat mRNA i jego powiązań w komórce jest wysoce nieetyczne”.  

Pełna treść Apelu: https://dorzeczy.pl/kraj/163148/lekarze-i-naukowcy-ostrzegaja-przed-szczepieniami-na-covid-19-apeluja-do-prezydenta-i-rzadu.html

Z kolei w naszej odpowiedzi na pismo pana Ministra Zdrowia dra Adama Niedzielskiego w sprawie naszego Apelu, napisaliśmy: „Zgodnie z informacją Agencji CDC, w dniu 18 grudnia br. zaszczepiono w Stanach Zjednoczonych 112 807 osób. Z tej liczby 3150, czyli ok. 2,8%, miało komplikacje zdrowotne („health impact events”).  Nie są to jednak drobne skutki uboczne, typu ból w miejscu podania szczepionki, czy nawet zmęczenie lub gorączka. Według informacji CDC, do tego rodzaju powikłań zaliczyć można: niezdolność do wykonywania normalnych codziennych czynności, niezdolność do pracy, wymagana opieka lekarza lub pracownika służby zdrowia”. Zwróciliśmy więc uwagę na liczne powikłania poszczepienne, zaobserwowane już w czasie realizacji programu szczepień, a tego faktu nie można zignorować.  

Nasza odpowiedź: https://dorzeczy.pl/kraj/166312/riposta-naukowcow-i-lekarzy-walka-z-covid-19-to-problem-interdyscyplinarny.html

Czy Pan Panie Rektorze jest gotów ponieść odpowiedzialność moralną w przypadku, gdyby kwiat młodzieży polskiej, jakim są studenci i studentki UMP, padł ofiarą pomyłki jaką jest reklama tymczasowo dopuszczonych do obrotu eksperymentalnych szczepień z nieprzewidywalnymi skutkami dla ich zdrowia? Czy nie będą Pana wówczas prześladować wyrzuty sumienia? Czy rzeczywiście bazując na Pana wiedzy medycznej oraz argumentach naukowców, którzy mają co do tego wielkie wątpliwości, szczepionki są w pełni bezpieczne? A po za tym, dlaczego w ogóle szczepić ludzi młodych i zdrowych dla których COVID-19 nie stanowi zagrożenia?

Obecny nacisk na wprowadzenie „szczepionki”, a faktycznie „konstruktu jakim jest zrekombinowany RNA” zupełnie ignoruje fakt, że umieralność u ludzi poniżej 50 roku życia jest bardzo niska. Nie ma zatem sensu szczepienie osób w tej grupie wiekowej, jeśli nie mają one chorób współtowarzyszących i są zdrowe. 

Tymi refleksjami chcielibyśmy podzielić się z Panem oraz ze społeczną akademicką UMP. Jak pisał John Stuart Mill w swoim słynnym eseju „O wolności”, nawet opinia błędna jest użyteczna, gdyż pobudza nas do myślenia i zrewidowania naszych poglądów. Proszę rozważyć przedstawioną tu opinię jako alternatywę w stosunku do poglądu, że szczepionki są bezpieczne. Możemy się mylić wskazując na potencjalne zagrożenia, ale trzeba to w sposób naukowy i rzetelny udowodnić.  

Z poważaniem, 

dr hab. Włodzimierz Julian Korab-Karpowicz, prof. UO, Przewodniczący „Wolne Wybory” 

dr hab. Ryszard Zajączkowski, prof. KUL  

Sygnatariusze Apelu naukowców i lekarzy w sprawie szczepień  na koronawirusa SARS-CoV-2 z dnia 30 listopada 2020 r. 

(List otwarty do władz i społeczności akademickiej UMP oraz Apel, został przygotowany przez Stowarzyszenie „Wolne Wybory”.)