Umowa UE z Mercosur – poważne wyzwanie dla Polski i bezpieczeństwa żywnościowego

A+A-
Zresetuj

Umowa UE z Mercosur

3 września 2025 roku Komisja Europejska przyjęła umowę handlową z Mercosur – blokiem państw Ameryki Południowej obejmującym Brazylię, Argentynę, Boliwię, Paragwaj i Urugwaj. Porozumienie przewiduje stopniowe znoszenie ceł i barier handlowych, co w założeniu ma zwiększyć wymianę gospodarczą między Europą a Ameryką Południową. W praktyce jednak otwarcie unijnego rynku na południowoamerykańską żywność budzi w Polsce poważne obawy o przyszłość rolnictwa i długoterminowe bezpieczeństwo żywnościowe kraju.

Procedura przyjęcia i zasada większości

Umowa nie obowiązuje jeszcze w pełnym wymiarze. Aby weszła w życie, potrzebna jest zgoda Parlamentu Europejskiego oraz ratyfikacja przez co najmniej 15 państw członkowskich reprezentujących 65% ludności Unii. Odrzucenie możliwe byłoby tylko dzięki tzw. koalicji blokującej – minimum czterech państw skupiających 35% populacji UE. Polska, licząca nieco ponad 8% ludności Unii, samodzielnie nie ma możliwości zablokowania decyzji. Tymczasem większość dużych gospodarek, zwłaszcza Niemcy, opowiada się za szybkim wejściem w życie porozumienia.

Cios w polskie rolnictwo

Najbardziej zagrożone są sektory: wołowiny, wieprzowiny, drobiu, cukru, miodu i etanolu. W krajach Mercosur koszty produkcji są znacznie niższe, a standardy sanitarne i środowiskowe daleko mniej restrykcyjne niż w Unii. To oznacza, że polscy rolnicy, którzy muszą spełniać wyśrubowane wymogi Zielonego Ładu i ponoszą wysokie koszty dostosowania się do regulacji, staną w obliczu nieuczciwej konkurencji.

Audyt Komisji Europejskiej z października 2024 roku wskazywał, iż Brazylia nie jest w stanie zagwarantować mięsa wołowego wolnego od hormonów, a około 1/3 stosowanych tam pestycydów jest zakazana w UE. W efekcie na europejski rynek mogą trafić produkty, które w normalnych warunkach nie zostałyby dopuszczone do obrotu. Istnieje realne ryzyko, że tańsza, lecz gorszej jakości żywność zacznie wypierać polskie i europejskie odpowiedniki, co w perspektywie kilku lat może doprowadzić do upadku wielu gospodarstw i zakładów przetwórczych.

Nierównowaga korzyści

Podczas gdy Polska i inne kraje rolnicze mogą ponieść straty, najwięksi beneficjenci to państwa zachodnie. Dla Niemiec czy Hiszpanii porozumienie oznacza otwarcie atrakcyjnych rynków zbytu dla samochodów, maszyn czy produktów chemicznych. W obliczu kryzysu wywołanego wojną w Ukrainie, sankcjami wobec Rosji i rosnącą konkurencją z Azji, dostęp do Ameryki Południowej jawi się jako szansa na odbudowę pozycji przemysłu europejskiego.

Polska takich zysków nie odnotuje. Nasz eksport do państw Mercosur jest marginalny, a jego potencjalny wzrost nie zrekompensuje strat poniesionych przez rolników i producentów żywności. To klasyczny przykład sytuacji, w której interesy dużych państw Unii rozmijają się z interesami mniejszych i średnich gospodarek.

Reakcje w Europie

Najgłośniej przeciwko porozumieniu protestuje Francja. Rolnicy organizują masowe blokady dróg, pikiety i akcje medialne, wskazując, że południowoamerykańskie produkty nie spełniają unijnych standardów i grożą zapaścią wsi. Do sprzeciwu dołączają także Irlandia i Belgia, obawiając się zalewu wołowiny i braku tzw. klauzul lustrzanych, które miałyby gwarantować równe zasady produkcji.

W Polsce również rośnie napięcie – zarówno politycy, jak i związki rolnicze podkreślają, że umowa jest niekorzystna, a jej skutki mogą być podobne do problemów wywołanych przez import zboża z Ukrainy.

Szerszy kontekst polityczny i geopolityczny

Przypadek umowy z Mercosur pokazuje również ograniczone możliwości Polski w unijnych strukturach. Mimo jednomyślnej uchwały Sejmu sprzeciwiającej się porozumieniu, Warszawa nie była w stanie zbudować skutecznej koalicji blokującej. To dowód na to, jak coraz mocniej decyzje przesuwają się w stronę największych graczy – Niemiec, Francji i Włoch – a państwa takie jak Polska tracą realny wpływ na strategiczne kierunki polityki gospodarczej.

Jednocześnie porozumienie ma także wymiar geopolityczny. Dla Unii to sposób na ograniczenie wpływów Chin w Ameryce Południowej oraz zabezpieczenie dostaw surowców niezbędnych do zielonej transformacji, takich jak lit czy kobalt. To jednak oznacza, że interesy strategiczne Europy Zachodniej mogą być realizowane kosztem stabilności gospodarczej państw rolniczych, w tym Polski.

Skutki dla konsumentów

Choć na pierwszy rzut oka niższe ceny produktów mogą wydawać się korzystne dla konsumentów, w dłuższej perspektywie sytuacja jest znacznie bardziej skomplikowana. Napływ żywności o niższych standardach jakościowych może podważyć zaufanie do europejskiego systemu bezpieczeństwa żywnościowego. Jednocześnie upadek lokalnych gospodarstw grozi zmniejszeniem różnorodności oferty i wzrostem zależności od importu, co w kryzysowych momentach (np. wojny czy załamania łańcuchów dostaw) może doprowadzić do gwałtownego wzrostu cen.

Co powinna zrobić Polska?

W obliczu nieuchronności ratyfikacji porozumienia konieczne są działania osłonowe:

  • wsparcie finansowe dla rolników w najbardziej narażonych sektorach,
  • promocja polskiej żywności premium jako bezpiecznej i wysokiej jakości,
  • aktywna dyplomacja w UE, aby modyfikować szczegółowe przepisy wykonawcze,
  • budowa narodowej strategii bezpieczeństwa żywnościowego, która uniezależni kraj od ryzykownych dostaw z zewnątrz,
  • wzmacnianie lokalnych rynków zbytu i rozwój krótkich łańcuchów dostaw, które ograniczą zależność od globalnych kryzysów.

Umowa UE z Mercosur jest przedstawiana jako historyczna szansa na rozwój gospodarczy, ale dla Polski stanowi poważne zagrożenie. Stawką jest nie tylko konkurencyjność rodzimego rolnictwa, lecz także długofalowa niezależność żywnościowa kraju. To moment, w którym trzeba bić na alarm i tworzyć mechanizmy chroniące polskich producentów oraz konsumentów przed skutkami niekorzystnego kompromisu.

Dodaj komentarz

Sprawdź również:

Preferencje plików cookies

Inne

Inne pliki cookie to te, które są analizowane i nie zostały jeszcze przypisane do żadnej z kategorii.

Niezbędne

Niezbędne
Niezbędne pliki cookie są absolutnie niezbędne do prawidłowego funkcjonowania strony. Te pliki cookie zapewniają działanie podstawowych funkcji i zabezpieczeń witryny. Anonimowo.

Reklamowe

Reklamowe pliki cookie są stosowane, by wyświetlać użytkownikom odpowiednie reklamy i kampanie marketingowe. Te pliki śledzą użytkowników na stronach i zbierają informacje w celu dostarczania dostosowanych reklam.

Analityczne

Analityczne pliki cookie są stosowane, by zrozumieć, w jaki sposób odwiedzający wchodzą w interakcję ze stroną internetową. Te pliki pomagają zbierać informacje o wskaźnikach dot. liczby odwiedzających, współczynniku odrzuceń, źródle ruchu itp.

Funkcjonalne

Funkcjonalne pliki cookie wspierają niektóre funkcje tj. udostępnianie zawartości strony w mediach społecznościowych, zbieranie informacji zwrotnych i inne funkcjonalności podmiotów trzecich.

Wydajnościowe

Wydajnościowe pliki cookie pomagają zrozumieć i analizować kluczowe wskaźniki wydajności strony, co pomaga zapewnić lepsze wrażenia dla użytkowników.