Spis treści
Walter Hallstein (1901–1982) to jedna z najbardziej wpływowych, a zarazem najrzadziej krytycznie analizowanych postaci w historii integracji europejskiej.
Prawnik, dyplomata i pierwszy przewodniczący Komisji Europejskiej Wspólnoty Gospodarczej (1958–1967), Hallstein symbolizuje nie tylko powojenną odbudowę Europy, lecz także cichą ciągłość elit, które przetrwały upadek III Rzeszy i płynnie weszły w struktury demokratycznego Zachodu.
Jego biografia – biegnąca przez trzy porządki polityczne: nazistowskie Niemcy, Republikę Federalną Niemiec oraz rodzącą się Europę wspólnotową – rodzi fundamentalne pytania o odpowiedzialność prawników w systemach autorytarnych, o skuteczność denazyfikacji oraz o naturę władzy technokratycznej w nowoczesnych demokracjach.
Od Moguncji do Frankfurtu
Walter Hallstein urodził się 17 listopada 1901 roku w Moguncji jako syn urzędnika podatkowego.
Studiował prawo na uniwersytetach w Bonn, Monachium i Berlinie, uzyskując w 1925 roku doktorat z prawa międzynarodowego.
Jego droga akademicka wiodła przez uniwersytety w Rostocku (od 1930) i we Frankfurcie nad Menem, gdzie w 1941 roku objął stanowisko profesora prawa i dyrektora Instytutu Prawa Porównawczego.
Lata 30. to okres intensywnej kariery naukowej w warunkach totalitarnych.
Hallstein nie był członkiem NSDAP ani SA, jednak wstąpił do kilku nominalnie nazistowskich organizacji zawodowych: w 1935 roku zadeklarował swoją przynależność do Narodowosocjalistycznego Związku Prawników (NS-Rechtswahrerbund) oraz do Federacji Profesorów Narodowosocjalistycznych (NSD-Dozentenbund), która sprawowała polityczną kontrolę nad uniwersytetami.
Była to organizacja afiliowana przy NSDAP, do której należeli prawnicy bezwarunkowo popierający nazistowską ideologię.
W czerwcu 1938 roku Hallstein uczestniczył w delegacji niemieckiej pod przewodnictwem ministra Rzeszy Hansa Franka do faszystowskich Włoch, gdzie odbywały się spotkania mające na celu wymianę doświadczeń między nazistowskimi a faszystowskimi prawnikami.
W 1939 roku wygłosił w Rostocku wykład zatytułowany „O istocie prawnej wielkich Niemiec”, którego treść odzwierciedlała ideologiczne założenia ekspansji prawnej III Rzeszy.
W strukturach akademickich III Rzeszy
Hallstein pracował w kilku grupach roboczych Akademii Prawa Niemieckiego, organizacji powołanej przez Hansa Franka z zadaniem budowania „nowej Europy” poprzez nazyfikację prawa.
Celem Akademii było tworzenie ram prawnych dla „wielkich Niemiec”, czyli europejskiego Reichu, który miał objąć podporządkowane narody pod niemieckim panowaniem prawnym.
Chociaż brak dowodów na to, że Hallstein bezpośrednio uczestniczył w tworzeniu ustaw rasowych czy represyjnych, jego rola jako eksperta w dziedzinie prawa międzynarodowego wpisywała się w nazistowską wizję porządku prawnego Europy.
Niemieckie prawo międzynarodowe lat 30. było silnie zideologizowane – służyło legitymizacji ekspansji terytorialnej, podważaniu suwerenności innych państw oraz budowaniu koncepcji „przestrzeni życiowej” (Lebensraum) jako normy prawnej.
Jego nominacja na profesora we Frankfurcie w 1941 roku napotkała sprzeciw ze strony niektórych urzędników nazistowskich, co sugeruje, że nie był postrzegany jako bezwzględny ideolog.
Niemniej jednak akademicy wyparli jego kandydaturę i wkrótce awansował na stanowisko dziekana wydziału.
Wojna i niewola
W 1942 roku Hallstein został powołany do Wehrmachtu i służył jako pierwszy porucznik (Oberleutnant) w pułku artylerii w północnej Francji.
W czerwcu 1944 roku, podczas bitwy o Cherbourg, został schwytany przez Amerykanów i przewieziony do obozu jenieckiego Camp Como w Mississippi.
Spędził tam niemal rok, do 1945 roku.
Co istotne, w 1944 roku – tuż przed schwytaniem – uniwersytet we Frankfurcie zgłosił jego nazwisko jako kandydata na oficera politycznego (Nationalsozialistischer Führungsoffizier) dla Narodowosocjalistycznego Związku Wykładowców.
Stanowisko to przeznaczone było dla osób odpowiedzialnych za indoktrynację polityczną żołnierzy w duchu nazistowskim.
Denazyfikacja
Po wojnie Hallstein przeszedł proces denazyfikacji, który jednak okazał się jedynie formalnością.
W złożonych oświadczeniach dla aliantów celowo pominął swoje zaangażowanie w nazistowskie organizacje oraz nie wspomniał o publicznych wystąpieniach wspierających ideologię III Rzeszy.
Przedstawił się jako obserwator, a nawet ofiara nazistowskiego reżimu, co pozwoliło mu uniknąć odpowiedzialności.
Ten mechanizm był typowy dla większości niemieckich elit prawniczych, administracyjnych i akademickich.
Proces denazyfikacji w strefie zachodniej był prowadzony selektywnie – w warunkach zimnej wojny Zachód potrzebował wykwalifikowanych urzędników zdolnych do odbudowy Niemiec jako bariery przed komunizmem.
W efekcie wielu byłych prawników i urzędników III Rzeszy wróciło na stanowiska w administracji RFN, a nawet w sądownictwie federalnym.
Od Rzeszy do Republiki
Kwestia ciągłości niemieckich elit prawniczych po 1945 roku wykracza poza biografię Hallsteina i dotyczy fundamentalnej kwestii ustrojowej: czy nowa Republika Federalna Niemiec była autentycznym zerwaniem z nazizmem, czy raczej kontynuacją instytucjonalną państwa niemieckiego oczyszczoną z najbardziej drastycznych elementów ideologicznych.
Niemieckie sądy federalne, w tym Federalny Trybunał Sprawiedliwości, uznały, że III Rzesza była jedynie „epizodem patologicznym” w dziejach ciągłego państwa niemieckiego, co pozwoliło byłym urzędnikom nazistowskim dochodzić praw do ich przedwojennych stanowisk.
Praktyka ta była krytykowana przez konstytucjonalistów, lecz dominowała przez lata 50. i 60..
W tym kontekście kariera Hallsteina była odzwierciedleniem szerszej prawidłowości: elity prawnicze i akademickie III Rzeszy nie zostały wyeliminowane, lecz – w zmienionej narracji – wróciły na kluczowe stanowiska w powojennych strukturach zachodnich.
Hallstein jako architekt polityki zagranicznej RFN
W latach 50. Hallstein stał się jedną z najważniejszych postaci w kształtowaniu polityki zagranicznej Republiki Federalnej Niemiec.
Jako sekretarz stanu w Ministerstwie Spraw Zagranicznych (1951–1958) pod kierownictwem kanclerza Konrada Adenauera, był odpowiedzialny za strategię integracji Niemiec Zachodnich z obozem atlantyckim.
W 1952 roku odegrał kluczową rolę w negocjacjach dotyczących utworzenia Europejskiej Wspólnoty Węgla i Stali (EWWiS), pierwszej instytucji ponadnarodowej łączącej Niemcy Zachodnie, Francję, Włochy oraz kraje Beneluksu.
Był również jednym z niemieckich negocjatorów traktatów rzymskich (1957), które powołały do życia Europejską Wspólnotę Gospodarczą (EWG) oraz Euratom.
Hallstein był zwolennikiem ścisłej współpracy z USA i postrzegał integrację europejską jako element szerszego projektu atlantyckiego.
Jego wizja zakładała, że Europa Zachodnia powinna stanowić partner dla Ameryki, a nie odrębny biegun geopolityczny.
Doktryna Hallsteina
Najważniejszym elementem polityki zagranicznej RFN w latach 50. była tzw. doktryna Hallsteina, ogłoszona w 1955 roku.
Doktryna ta zakładała, że Republika Federalna Niemiec jest jedynym legalnym przedstawicielem narodu niemieckiego i nie będzie utrzymywać stosunków dyplomatycznych z żadnym państwem (poza ZSRR), które uzna Niemiecką Republikę Demokratyczną (NRD).
Celem doktryny było polityczne i prawne udowodnienie nielegalności NRD oraz uniemożliwienie jej uznania międzynarodowego.
Doktryna Hallsteina była szczególnie agresywnie stosowana wobec krajów Trzeciego Świata, które właśnie wychodziły z kolonializmu i mogły zostać skuszone przez NRD ofertami pomocy gospodarczej.
Doktryna straciła moc po 1969 roku, kiedy kanclerz Willy Brandt wprowadził Ostpolitik – politykę otwarcia na Wschód, która uznawała realność podziału Niemiec i zakładała współpracę z NRD.
Przewodniczący Komisji EWG
W styczniu 1958 roku Walter Hallstein został jednogłośnie wybrany pierwszym przewodniczącym Komisji Europejskiej Wspólnoty Gospodarczej w Brukseli.
Pozostał na tym stanowisku przez dwie pełne kadencje, aż do 1967 roku.
Był pierwszym i jedynym Niemcem na tym stanowisku aż do wyboru Ursuli von der Leyen w 2019 roku.
Hallstein postrzegał Komisję nie jako ciało administracyjne wykonujące decyzje rządów, lecz jako realne centrum decyzyjne integracji europejskiej.
Jego wizja zakładała stopniowe przekształcenie EWG w federację europejską, w której Komisja pełniłaby rolę quasi-rządu, a Rada Ministrów zostałaby zredukowana do funkcji parlamentu państw.
Hallstein wierzył w prymat prawa wspólnotowego nad prawem krajowym oraz w rozszerzenie kompetencji instytucji ponadnarodowych kosztem suwerenności państw członkowskich.
Jego „religijny zapał” w dążeniu do przyspieszenia integracji wywoływał opór zarówno ze strony rządów, jak i części niemieckich polityków gospodarczych, w tym ministra gospodarki Ludwiga Erharda.
Kryzys „pustego krzesła”
Najpoważniejszym konfliktem politycznym kadencji Hallsteina był tzw. kryzys „pustego krzesła” w latach 1965–1966.
W marcu 1965 roku Komisja pod przewodnictwem Hallsteina zaproponowała reformę finansowania Wspólnej Polityki Rolnej (WPR), łącząc ją z wprowadzeniem systemu własnych zasobów (tj. bezpośredniego finansowania Wspólnoty z ceł i opłat rolnych) oraz wzmocnieniem uprawnień Parlamentu Europejskiego.
Francuski prezydent Charles de Gaulle uznał te propozycje za atak na suwerenność Francji i próbę przekształcenia Wspólnoty w ponadnarodowe państwo.
Od lipca 1965 roku Francja wycofała swojego przedstawiciela z Brukseli i odmówiła udziału w Radzie Ministrów, paraliżując instytucje EWG.
Hallstein nie był skłonny do ustępstw, traktując działania de Gaulle’a jako szantaż polityczny.
Ostatecznie kryzys został rozwiązany w styczniu 1966 roku przez tzw. kompromis luksemburski, który osłabił mechanizm głosowania większościowego w Radzie i zobowiązał Komisję do wcześniejszego konsultowania inicjatyw z rządami państw członkowskich.
Kompromis był postrzegany jako zwycięstwo de Gaulle’a i symboliczna porażka wizji Hallsteina.
Technokracja zamiast demokracji
Model instytucjonalny, którego Hallstein był głównym architektem, opierał się na technokratycznej wizji władzy – zakładał, że integracja europejska powinna być prowadzona przez niewybieralne elity prawnicze i administracyjne, a nie przez demokratycznie odpowiedzialne rządy czy parlamenty.
Komisja Europejska otrzymała prawo inicjatywy legislacyjnej, co oznaczało, że to ona – a nie przedstawiciele wybrani przez obywateli – określa polityczny program Wspólnoty.
Ten model tworzył fundamentalny deficyt demokratyczny, który do dziś charakteryzuje Unię Europejską.
Obywatele państw członkowskich nie mają bezpośredniego wpływu na skład Komisji ani na jej decyzje, a Parlament Europejski – mimo formalnego wzrostu uprawnień – nadal nie jest organem o rozstrzygających kompetencjach.
Co znamienne, ten legalistyczny, formalno-techniczny model zarządzania, w którym prawo i jego interpretacja dominują nad polityką demokratyczną, ma silne analogie ze sposobem funkcjonowania elit prawniczych w III Rzeszy.
Tam również prawo było traktowane jako narzędzie techniczne sterowania państwem, a kompetencje prawnicze jako legitymacja do sprawowania władzy bez bezpośredniej demokratycznej kontroli.
Nie chodzi tu o tożsamość systemów – nazizm był totalitarnym reżimem, a UE demokratyczną strukturą – lecz o podobieństwo w sposobie pojmowania roli prawa jako narzędzia władzy ponad społeczeństwem.
Hallstein i Unia Europejska dzisiaj
Dziedzictwo Waltera Hallsteina jest głęboko wpisane w obecną Unię Europejską.
Komisja Europejska nadal funkcjonuje jako instytucja niewybieralna, posiadająca monopol na inicjatywę legislacyjną.
Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej (TSUE) konsekwentnie rozwija doktrynę prymatu prawa unijnego nad prawem krajowym, co było centralnym elementem wizji Hallsteina.
Spory o kompetencje między instytucjami unijnymi a rządami państw członkowskich, które wybuchły za czasów Hallsteina, nadal definiują europejską politykę.
Pytania o demokratyczną legitymację Komisji, o granice integracji oraz o równowagę między suwerennością narodową a porządkiem ponadnarodowym pozostają nierozstrzygnięte.
Ciągłość elit i władza bez twarzy
Walter Hallstein nie był nazistą w sensie ideologicznym – nie ma dowodów na to, że przyjął rasistowską doktrynę czy wspierał zbrodnie III Rzeszy.
Był jednak przedstawicielem tego typu elit prawniczych, które działały w systemie totalitarnym, a po jego upadku płynnie przeszły do struktur demokratycznych, zachowując władzę i wpływ.
Jego biografia stawia pytanie nie o winę indywidualną, lecz o ciągłość modeli władzy: czy instytucje europejskie, w których kształtowaniu odegrał kluczową rolę, są autentycznym zerwaniem z przeszłością, czy też kontynuacją pewnej tradycji zarządzania – technokratycznej, legalistycznej, niewrażliwej na demokratyczną kontrolę.
Hallstein symbolizuje europejską integrację, lecz także jej strukturalny paradoks: została zaprojektowana przez elity, które przetrwały upadek totalitaryzmu i które – zamiast odpowiedzieć na pytanie o swoją odpowiedzialność – przystąpiły do budowy nowego porządku, tym razem nie w imię narodu czy ideologii, lecz w imię prawa i gospodarki.