Edward Snowden i narodziny państwa nadzoru

A+A-
Zresetuj

Edward Snowden należy do nielicznej grupy osób, których pojedyncze działanie zmieniło globalną debatę o granicach władzy państwowej w erze cyfrowej.

W czerwcu 2013 roku były pracownik CIA i kontraktor NSA ujawnił prasie setki tysięcy ściśle tajnych dokumentów, które odsłoniły istnienie systemu masowej inwigilacji prowadzonej przez Stany Zjednoczone i ich sojuszników.

Materiały przekazane dziennikarzom The Guardian i The Washington Post nie tylko wywołały globalny szok, ale także unaoczniły sposób, w jaki nowoczesne państwa budują architekturę nadzoru nad własnymi obywatelami i całymi społeczeństwami.

Snowden stał się jednocześnie bohaterem walki o prywatność i zdradzonym przez własny kraj informatykiem, symbolem konfliktu między państwowym bezpieczeństwem a prawem do wolności jednostki.

Droga technika do wnętrza systemu

Edward Joseph Snowden urodził się 21 czerwca 1983 roku w Elizabeth City w Północnej Karolinie.

Jego kariера w strukturach amerykańskiego wywiadu rozpoczęła się w CIA, gdzie pracował jako technik i analityk systemów bezpieczeństwa.

Następnie przeszedł do pracy dla firm kontraktorskich – Dell i Booz Allen Hamilton – które na zlecenie NSA zarządzały systemami wywiadowczymi.

2009 roku Snowden został przydzielony do bazy lotniczej Yokota w Japonii, gdzie szkolił wyższych urzędników i oficerów wojskowych w zakresie obrony sieci przed chińskimi hakerami.

Jak sam później przyznał, w tym okresie zaczął przesuwać się od nadzorowania systemów do aktywnego kierowania ich użyciem – wyznaczał cele i grupy do inwigilacji.

2011 roku jego zakres obowiązków obejmował konsultacje z najwyższymi rangą technologami CIA, którzy przedstawiali mu najtrudniejsze problemy, a jego zadaniem było znalezienie rozwiązań.

Ta pozycja dała mu dostęp do informacji o skali i metodach działania systemów nadzoru, których istnienie było ukrywane nie tylko przed społeczeństwem, ale także przed częścią struktur rządowych.

Czerwiec 2013: ujawnienia, które wstrząsnęły światem

Snowden zgromadził poufne, tajne i ściśle tajne dokumenty NSA – według prasy był to największy wyciek tajnych informacji w historii USA.

Materiały przekazane dziennikarzom ujawniły istnienie programów, które umożliwiały masową inwigilację obywateli na skalę wcześniej niewyobrażalną.

PRISM to tajny program szpiegowski administrowany od 2007 roku przez NSA, który dawał agencjom wywiadowczym praktycznie nieograniczony dostęp do danych zgromadzonych na serwerach największych firm technologicznych świata – GoogleFacebookMicrosoftAppleSkypeYouTube.

System działał jak wyszukiwarka: przeglądał olbrzymie ilości danych, posługując się słowami kluczowymi, a gdy znajdował coś „interesującego”, sprawa trafiała do agenta NSA, który mógł ściągnąć plik lub rejestr rozmowy.

Użytkownicy GmailFacebooka czy Skype’a byli monitorowani bez ich wiedzy i bez nakazu sądowego.

XKeyscore to system o „najszerszym zasięgu” spośród programów NSA – narzędzie analityczne z interfejsem wyszukiwarki, przeszukujące setki serwerów ulokowanych na całym świecie.

Gromadził prywatne e-maile, zapisy konwersacji na Facebooku, historie wyszukiwania przeglądarki, odwiedzane strony internetowe.

System dostarczał w 2012 roku minimum 41 miliardów zapisów miesięcznie, a dostęp do niego mieli analitycy nawet niskiego szczebla, bez potrzeby uzyskiwania zgody sądu nadzorującego działalność służb specjalnych.

TEMPORA to brytyjski program prowadzony przez GCHQ we współpracy z firmami telekomunikacyjnymi takimi jak VerizonBritish Telecoms i Vodafone Cable, które przekazywały szczegóły rozmów telefonicznych swoich klientów, wiadomości e-mail i wpisy na Facebooku.

Z programu XKeyscore korzystały służby Wielkiej BrytaniiNiemiecDaniiSzwecjiAustraliiNowej ZelandiiKanady i Japonii.

Ujawnione materiały pokazały, że sieć nadzoru nie była dziełem jednego państwa, lecz wynikiem koordynacji między agencjami wywiadowczymi, korporacjami technologicznymi i operatorami telekomunikacyjnymi.

Architektura globalnego panoptikonu

System ujawniony przez Snowdena stanowił realizację nowoczesnego panoptikonu – formy nadzoru, w której jednostka nie wie, czy jest obserwowana, ale wie, że może być obserwowana w każdej chwili.

W przeciwieństwie do tradycyjnych struktur nadzoru, które wymagały fizycznej obecności strażników, cyfrowy panoptikon działa automatycznie, poprzez architekturę sieci, algorytmy i bazy danych.

Państwo nie musiało inwigilować każdego obywatela osobno – wystarczyło zbudować infrastrukturę, która gromadzi, przetwarza i przeszukuje dane wszystkich użytkowników.

Współpraca agencji wywiadowczych z Big Tech była kluczowa dla funkcjonowania systemu.

Choć wszystkie wymienione firmy oficjalnie zdecydowanie zaprzeczyły współpracy, dziennikarze The Guardian sugerują, że władze USA mogły zdobyć dostęp do serwerów bez wiedzy większości pracowników oraz kadry zarządzającej.

Możliwe było także, że PRISM nie potrzebował niczyjej zgody do działania – system mógł funkcjonować jako projekt wywiadowczy, który wykorzystywał słabości infrastruktury lub tajne nakazy sądowe.

To, co wyróżniało architekturę państwa nadzoru, to jej systemowość i skala: nie chodziło o inwigilację konkretnych podejrzanych, lecz o gromadzenie danych o wszystkich obywatelach „na wszelki wypadek”.

Etyka przeciw systemowi

Snowden od dawna zbierał tajne informacje, ale początkowo chciał ujawnić je w 2008 roku.

Wybory wygrał jednak Barack Obama, na którego Snowden nie głosował, ale chciał dać mu szansę, aby zgodnie z obietnicami ukrócił inwigilację.

Jak później przyznał, Obama wzmożył wszystkie programy szpiegowskie na taką skalę, że „zagraża to demokracji”.

Snowden był przerażony skalą i różnorodnością zbierania informacji przez rząd USA, ale przede wszystkim sposobami, w jaki było to realizowane, i tym, jak wiele NSA było w stanie kontrolować.

W wywiadzie dla The Guardian wyjaśnił swoje działanie: „To, co zrobiłem, jest po części dla mnie – nie chcę żyć w świecie, gdzie nie ma prywatności”.

Warto zauważyć, że materiały, które wyniósł z NSA, mógł sprzedać wywiadowi innego państwa za sporą sumę – postanowił jednak je ujawnić publicznie.

Jego motywacją nie było szpiegostwo ani zdrada, lecz przekonanie, że administracja USA uzurpuje sobie zbyt szerokie prawa do inwigilacji obywateli.

Konflikt, przed którym stanął Snowden, był konfliktem między lojalnością wobec państwa a lojalnością wobec obywateli – między obowiązkiem zachowania tajemnicy a obowiązkiem ochrony fundamentalnych wartości demokratycznych.

Reakcja państw

Ujawnienia Snowdena wywołały falę oburzeń w Unii Evropejskiej.

François Hollande, prezydent Francji, powiedział: „Znamy wystarczająco dużo faktów, aby zażądać wyjaśnień”, i zażądał natychmiastowego zaprzestania operacji podsłuchowych.

Inne kraje zapowiedziały wezwanie ambasadorów USA i zażądanie od nich wyjaśnień.

Komisarz sprawiedliwości UE Viviane Reding ostrzegła, że jeśli fakty się potwierdzą, zagrożone będą negocjacje między UE a USA o utworzeniu strefy wolnego handlu: „Partnerzy nie szpiegują się wzajemnie”.

Jednak po początkowym oburzeniu nie nastąpiły żadne trwałe konsekwencje polityczne ani sankcje wobec USA.

Negocjacje o strefie wolnego handlu były kontynuowane, a narracja o „bezpieczeństwie narodowym” i „zagrożeniach hybrydowych” skutecznie wyciszyła krytykę.

W samych Stanach Zjednoczonych NSA broniła się, twierdząc, że prowadzona inwigilacja pomogła zapobiec wielu atakom terrorystycznym.

Ówczesny dyrektor NSAKeith Alexander, twierdził, że program PRISM pozwolił udaremnić co najmniej 50 „terrorystycznych zagrożeń”.

Jednak w 2020 roku Okręgowy Sąd Apelacyjny w USA przyznał rację Snowdenowi: przedstawicielom NSA nie udało się udowodnić ani jednego przypadku, w którym ich masowa inwigilacja rzeczywiście przyczyniła się do udaremnienia jakiegokolwiek ataku terrorystycznego na terenie Stanów Zjednoczonych.

Miliony podsłuchanych rozmów, miliardy prywatnych e-maili, monitorowanie mediów społecznościowych – wszystko to okazało się bezużyteczne z punktu widzenia bezpieczeństwa narodowego.

Paradoksalnie, zamiast ograniczenia nadzoru, ujawnienia Snowdena mogły przyczynić się do jego legalizacji i normalizacji.

Państwa zaczęły wprowadzać przepisy, które sankcjonowały dotychczasowe praktyki, umieszczając je w ramach prawnych i przedstawiając jako „konieczne dla bezpieczeństwa”.

Od współpracy do teatru prywatności

Ujawnienia Snowdena postawiły firmy technologiczne w trudnej sytuacji.

Z jednej strony musiały one odpowiedzieć na pytania o swoją rolę w systemie nadzoru, z drugiej – zachować zaufanie użytkowników, których dane stanowiły podstawę ich modelu biznesowego.

Wszystkie wymienione w dokumentach NSA firmy – GoogleFacebookMicrosoftApple – zdecydowanie zaprzeczyły współpracy, twierdząc, że nie dawały agencjom wywiadowczym bezpośredniego dostępu do swoich serwerów.

Po ujawnieniach Snowdena wiele firm technologicznych zaczęło wprowadzać domyślne szyfrowanie komunikacji, zwiększając bezpieczeństwo danych użytkowników.

Były to jednak głównie działania PR-owe, mające na celu odbudowę zaufania, a nie fundamentalne zmiany w modelach biznesowych opartych na gromadzeniu i przetwarzaniu danych.

Korporacje technologiczne pozostały kluczowymi ogniwami w systemie nadzoru – nie jako jego aktywni uczestnicy, lecz jako dostawcy infrastruktury, bez której masowa inwigilacja byłaby niemożliwa.

Azyl w Rosji

Po ujawnieniu dokumentów Snowden uciekł z USA przez Hongkong do Rosji, gdzie utknął na lotnisku Szeremietiewo, gdy USA unieważniły jego paszport.

Władimir Putin zaproponował Snowdenowi azyl w Rosji, ale postawił warunek: „Snowden ma przestać ujawniać dalsze informacje, którymi szkodzi USA”.

Putin podkreślił, że Snowden nie współpracował z rosyjskimi tajnymi służbami i „pod tym względem jest wolnym człowiekiem”.

Rosja i USA pertraktowały na najwyższym szczeblu na temat wydania Snowdena przez Rosję Amerykanom – Putin i Obama zlecili szefom służb bezpieczeństwa wewnętrznego FSB i FBI, by pozostawali w ciągłym kontakcie szukając rozwiązania.

Ostatecznie Snowden otrzymał tymczasowy azyl, a następnie zezwolenie na stały pobyt w Rosji.

2022 roku złożył przysięgę na wierność Rosji i przyjął rosyjskie obywatelstwo – był to jedyny sposób na uniknięcie ekstradycji do USA.

Los Snowdena pokazuje, jak whistleblowerzy stają się narzędziami geopolityki: jego sprawa była wykorzystywana przez Rosję jako dowód hipokryzji amerykańskiego systemu, a jego obecność w Rosji była dla USA ciągłym źródłem upokorzenia.

Snowden stał się figurą w grze, której nie mógł kontrolować – symbolem konfliktu między supermocarstwami, w którym jego własne motywacje etyczne przestały mieć znaczenie.

Dekada po ujawnieniach

Minęło ponad dziesięć lat od ujawnień Snowdena, a pytanie o ich realny wpływ na państwo nadzoru pozostaje otwarte.

Z jednej strony Snowden zmienił globalną debatę o prywatności, bezpieczeństwie i granicach władzy państwowej – sprawił, że miliony ludzi zaczęły zdawać sobie sprawę z tego, jak bardzo są inwigilowane.

Z drugiej strony rozwój technologii śledzenia, sztucznej inteligencji, masowego gromadzenia danych i cyfrowych identyfikatorów postępuje w tempie szybszym niż w 2013 roku.

Systemy rozpoznawania twarzy, stosowane przez państwa takie jak Chińska Republika Ludowa, są dziś bardziej zaawansowane niż kiedykolwiek – w miastach takich jak Szanghaj czy Shenzhen kamery śledzą obywateli w czasie rzeczywistym, identyfikując ich na ulicach, w metrze i w miejscach pracy.

Unii Europejskiej wprowadzono AI Act, który zasadniczo zakazuje stosowania systemów zdalnej identyfikacji biometrycznej w przestrzeni publicznej, jednak zakaz ten zawiera liczne wyjątki, umożliwiające jego użycie w przypadku zagrożenia życia, poszukiwania ofiar poważnych przestępstw czy zapobiegania zamachom terrorystycznym.

Masowe gromadzenie danych nie ustało – przeciwnie, stało się fundamentem nowoczesnej gospodarki cyfrowej i cyfrowych usług publicznych.

Pandemia COVID-19 pokazała, w jaki sposób organy państwa, wprowadzając mechanizmy nadzoru do przestrzeni publicznej, mogą zmienić ich cel i charakter, dostosowując sposób wykorzystania do aktualnych potrzeb politycznych.

Snowden i paradoks sygnalisty

Edward Snowden nie zatrzymał marszu państwa nadzoru – ujawnił system, który i tak stał się trwałym elementem współczesnej władzy.

Jego działanie pokazało, że whistleblowing w systemach władzy cyfrowej może mieć ograniczoną skuteczność: ujawnienie mechanizmów nadzoru nie oznacza ich likwidacji, lecz często prowadzi do ich legalizacji, normalizacji i integracji z narracjami o bezpieczeństwie narodowym.

Dodaj komentarz

Sprawdź również:

Preferencje plików cookies

Inne

Inne pliki cookie to te, które są analizowane i nie zostały jeszcze przypisane do żadnej z kategorii.

Niezbędne

Niezbędne
Niezbędne pliki cookie są absolutnie niezbędne do prawidłowego funkcjonowania strony. Te pliki cookie zapewniają działanie podstawowych funkcji i zabezpieczeń witryny. Anonimowo.

Reklamowe

Reklamowe pliki cookie są stosowane, by wyświetlać użytkownikom odpowiednie reklamy i kampanie marketingowe. Te pliki śledzą użytkowników na stronach i zbierają informacje w celu dostarczania dostosowanych reklam.

Analityczne

Analityczne pliki cookie są stosowane, by zrozumieć, w jaki sposób odwiedzający wchodzą w interakcję ze stroną internetową. Te pliki pomagają zbierać informacje o wskaźnikach dot. liczby odwiedzających, współczynniku odrzuceń, źródle ruchu itp.

Funkcjonalne

Funkcjonalne pliki cookie wspierają niektóre funkcje tj. udostępnianie zawartości strony w mediach społecznościowych, zbieranie informacji zwrotnych i inne funkcjonalności podmiotów trzecich.

Wydajnościowe

Wydajnościowe pliki cookie pomagają zrozumieć i analizować kluczowe wskaźniki wydajności strony, co pomaga zapewnić lepsze wrażenia dla użytkowników.