Julian Assange i granice jawności władzy

A+A-
Zresetuj

Julian Assange nie jest ani bohaterem wolności, ani szpiegiem państw wroga.

Jest punktem, w którym napięcie między prawem obywateli do informacji a pretensjami władzy do jej kontroli doprowadziło do otwartego, systemowego konfliktu.

Jego historia to nie tylko biografia jednostki, lecz analiza mechanizmów, którymi współczesne państwa demokratyczne ograniczają wolność słowa w imię „bezpieczeństwa narodowego” i porządku międzynarodowego.

Pochodzenie i dzieciństwo

Julian Paul Assange urodził się 3 lipca 1971 roku w Townsville w Queenslandzie w Australii.

Jego dzieciństwo było niestabilne — rodzina często się przeprowadzała, co zmusiło go do kształcenia w formie domowej i korespondencyjnej.

Jako nastolatek wykazywał niezwykłe zdolności komputerowe; pod pseudonimem „Mendax” włamywał się do systemów NASA i Pentagonu, co w 1991 roku zakończyło się symbolicznym wyrokiem skazującym za cyberprzestępstwa.

Assange studiował fizykę na Uniwersytecie w Melbourne, jednak nie uzyskał dyplomu.

Pracował jako konsultant ds. bezpieczeństwa komputerowego, rozwijając jednocześnie zainteresowanie kryptografią, systemami anonimizacji i wolnym przepływem informacji.

To środowisko aktywistów technologicznych, hackerów i kryptoanarchistów ukształtowało jego przekonanie, że informacja jest narzędziem kontroli władzy — i że jej uwolnienie może destabilizować niedemokratyczne praktyki.

Projekt radykalnej przejrzystości

2006 roku Assange założył WikiLeaks — platformę publikującą dokumenty rządowe i korporacyjne pozyskiwane od anonimowych informatorów.

WikiLeaks był zaprojektowany jako system omijający tradycyjne kanały kontroli medialnej: wykorzystywał sieć anonimizacyjną Tor, zapewniającą whistleblowerom całkowitą ochronę tożsamości.

Filozofia projektu opierała się na koncepcji „radykalnej przejrzystości” — przekonaniu, że ujawnianie ukrytych prawd o nadużyciach władzy jest warunkiem demokracji i odpowiedzialności instytucji publicznych.

Assange twierdził, że system demokratyczny nie może funkcjonować bez kontroli informacyjnej ze strony obywateli, a oficjalne kanały tej kontroli są niewystarczające lub skorumpowane.

WikiLeaks nie był klasycznym medium — nie miał redakcji weryfikującej źródła w tradycyjny sposób; był infrastrukturą technologiczną dla ujawniania dokumentów.

Najważniejsze publikacje WikiLeaks

Przełomowym momentem było opublikowanie w kwietniu 2010 roku wideo zatytułowanego „Collateral Murder”, ukazującego amerykański atak helikoptera Apache na cywilów w Bagdadzie w lipcu 2007 roku.

Nagranie pokazywało śmierć 12 osób, w tym dwóch dziennikarzy agencji Reuters, i ujawniło rutynowy charakter traktowania cywilów jako celów w strefie działań wojennych.

lipcu 2010 WikiLeaks, we współpracy z The GuardianThe New York Times i Der Spiegel, opublikowało Afghan War Diary — blisko 90 000 tajnych raportów wojskowych USA z wojny w Afganistanie.

październiku 2010 ukazały się Iraq War Logs — prawie 400 000 dokumentów armii amerykańskiej dotyczących wojny w Iraku w latach 2004–2009, ujawniających niezgłoszone ofiary cywilne, tortury i działania prywatnych firm wojskowych.

Dokumenty te wskazywały na ponad 66 000 zgonów cywilnych, znacznie więcej niż oficjalnie przyznawały władze USA.

Pod koniec 2010 roku WikiLeaks rozpoczęło publikację Cablegate — 251 287 tajnych depesz dyplomatycznych USA, ujawniających manipulacje, szpiegostwo dyplomatyczne i podwójne standardy w polityce zagranicznej Stanów Zjednoczonych.

Publikacje te zmieniły globalny dyskurs o przejrzystości władzy, pokazując, że nowoczesne państwa systematycznie ukrywają informacje przed własnymi obywatelami.

Reakcja państw i instytucji władzy

Odpowiedź rządów była natychmiastowa i wielowymiarowa.

Departament Sprawiedliwości USA wszczął dochodzenie przeciwko Assange’owi, oskarżając go o narażenie bezpieczeństwa narodowego i życia agentów wywiadowczych.

2019 roku sformułowano akt oskarżenia zawierający 18 zarzutów, w tym naruszenia Espionage Act z 1917 roku — ustawy, która nigdy wcześniej nie była stosowana przeciwko wydawcy publikującemu prawdziwe informacje.

Groziło mu łącznie do 175 lat więzienia.

Narracja władz koncentrowała się na „zagrożeniu dla porządku międzynarodowego” i „życiu agentów”, jednak żadne udowodnione zgony nie zostały oficjalnie przypisane publikacjom WikiLeaks.

Proces ten był bezprecedensowy: pierwszy raz wydawca miał zostać osądzony na podstawie ustawy o szpiegostwie za działalność wydawniczą, co wywołało obawy o kryminalizację dziennikarstwa.

Krytyka wobec Assange’a i WikiLeaks

Assange nie był jedynie ofiarą represji — był też sprawcą decyzji budzących poważne wątpliwości.

WikiLeaks działało jako wysoce scentralizowana struktura, w której Assange miał niemal wyłączną kontrolę nad publikacjami i ich czasem.

Wiele dokumentów opublikowano bez wystarczającej redakcji, narażając życie cywilów, informatorów i pracowników pomocowych w strefach konfliktów.

Wewnętrzne konflikty w zespole WikiLeaks, opisywane przez byłych współpracowników, wskazywały na autorytarny styl zarządzania Assange’a i brak odpowiedzialności kolektywnej.

Ponadto koordynacja czasowa publikacji w wyborach prezydenckich w USA w 2016 roku budziła podejrzenia o instrumentalne wykorzystanie materiałów do celów politycznych.

Pytanie o granicę odpowiedzialności wydawcy — między prawem do publikacji a obowiązkiem ochrony osób narażonych — pozostało bez jednoznacznej odpowiedzi.

Sprawa szwedzka i azyl w ambasadzie Ekwadoru

sierpniu 2010 roku szwedzka prokuratura wszczęła postępowanie przeciwko Assange’owi w sprawie podejrzeń o przestępstwa seksualne.

Assange zaprzeczył zarzutom i wyraził gotowość do złożenia zeznań, jednak odmówił ekstradycji do Szwecji, obawiając się, że zostanie następnie przekazany do USA.

czerwcu 2012 roku uzyskał azyl polityczny w ambasadzie Ekwadoru w Londynie, gdzie spędził prawie siedem lat.

Szwedzka prokuratura przez lata odmawiała przesłuchania Assange’a w ambasadzie, mimo że prawo szwedzkie i unijne taką możliwość przewidywało.

Dopiero w 2015 roku, tuż przed upływem przedawnienia części zarzutów, szwedzkie władze zgodziły się na przesłuchanie w ambasadzie.

2019 roku postępowanie szwedzkie zostało ostatecznie umorzone z braku dowodów.

Sprawa szwedzka była szeroko wykorzystywana jako pretekst do izolacji i dyskredytacji Assange’a, choć nigdy nie przedstawiono formalnych zarzutów ani nie przeprowadzono procesu.

Belmarsh i więzienie polityczne

kwietniu 2019 roku nowy prezydent Ekwadoru, Lenín Moreno, odwołał azyl Assange’a, oskarżając go o ingerencję w politykę wewnętrzną kraju i naruszenia regulaminu ambasady.

Assange został aresztowany przez brytyjską policję i osadzony w więzieniu Belmarsh — zakładzie o zaostrzonym rygorze.

Spędził tam 1901 dni w warunkach opisywanych przez organizacje praw człowieka jako nieludzkie: izolacja, ograniczony dostęp do prawników, brak możliwości przygotowania obrony.

Jego stan zdrowia psychicznego i fizycznego gwałtownie się pogorszył; sąd ekstradycyjny w 2021 roku odmówił wydania do USA, wskazując na wysokie ryzyko samobójstwa.

Sytuacja Assange’a była również sygnałem dla innych potencjalnych demaskatorów: jawne działanie przeciwko władzy prowadzi do wieloletniego pozbawienia wolności bez wyroku.

Rola mediów głównego nurtu

Początkowa współpraca WikiLeaks z wielkimi mediami — The GuardianThe New York TimesDer Spiegel — była rezultatem świadomej strategii Assange’a, który chciał zapewnić publikacjom wiarygodność i ochronę prawną.

Media te korzystały z dokumentów WikiLeaks do nagłaśniania skandali, jednak stopniowo zaczęły dystansować się od Assange’a.

The New York Times publicznie określiło Assange’a jako „źródło”, a nie partnera medialnego, co miało charakter wyraźnie odcinający się od odpowiedzialności wydawniczej.

The Guardian publikowało materiały krytyczne wobec Assange’a, ujawniając konflikty wewnętrzne i grożąc procesem w przypadku nieautoryzowanej publikacji.

Po wszczęciu postępowania przez USA większość mediów głównego nurtu przestała bronić Assange’a, ograniczając solidarność dziennikarską do deklaracji o „niepokoju” bez rzeczywistych działań politycznych.

Ten proces pokazał granice dziennikarskiej niezależności wobec presji państwowej i ekonomicznej: media głównego nurtu potrzebowały WikiLeaks, ale nie były gotowe ponieść kosztów solidarności.

Wolność słowa a precedens prawny

czerwcu 2024 roku Assange podpisał ugodę z amerykańskim Departamentem Sprawiedliwości, przyznając się do jednego zarzutu naruszenia Espionage Act w zamian za zwolnienie.

Został skazany na 62 miesiące, które już odbył w więzieniu Belmarsh, i w czerwcu 2024 wrócił do Australii jako wolny człowiek.

Jednak ugoda ta stanowi precedens: po raz pierwszy wydawca przyznał się do winy w związku z publikacją informacji uzyskanych od źródła.

Organizacje obrony wolności prasy, w tym ACLU i Amnesty International, ostrzegały, że sprawa Assange’a stwarza podstawy do kryminalizacji rutynowych działań dziennikarskich.

Każdy dziennikarz uzyskujący tajne dokumenty i publikujący je w interesie publicznym może teraz zostać oskarżony o szpiegostwo na podstawie tego samego mechanizmu prawnego.

„Obrona demokracji” a praktyka represji informacyjnej

Oficjalna retoryka państw demokratycznych opiera się na obronie wolności słowa, transparentności i odpowiedzialności władzy.

Sprawa Assange’a ujawnia przepaść między tymi deklaracjami a praktyką: państwa demokratyczne stosują mechanizmy represji informacyjnej równie skutecznie jak reżimy autorytarne, tylko pod inną narracją.

Espionage Act z 1917 roku — ustawa stworzona do ścigania szpiegów w czasie wojny — została przekształcona w narzędzie karania osób ujawniających niedemokratyczne praktyki własnego rządu.

Pojęcie „bezpieczeństwa narodowego” zostało rozszerzone do granic uniemożliwiających jakąkolwiek kontrolę działań wywiadowczych i wojskowych.

W ten sposób jawność władzy przestała być zasadą ustrojową, a stała się przywilejem, który państwo może w każdej chwili ograniczyć lub cofnąć.

Granice jawności w epoce cyfrowej

Sprawa Juliana Assange’a nie zamknęła pytania o granice jawności władzy — raczej pokazała, że te granice są ustanawiane przez władzę, nie przez obywateli.

WikiLeaks zakwestionowało monopol państw na kontrolę informacji, wykorzystując technologie cyfrowe do ominięcia tradycyjnych kanałów medialnych.

Reakcja państw była jednoznaczna: precedens prawnywieloletnia izolacjaugoda przyznająca winę — to sygnały dla przyszłych demaskatorów, że realna kontrola informacyjna prowadzi do zniszczenia.

Współczesne demokracje nie tolerują jawności, gdy ta zagraża interesom władzy.

Assange stał się nie tyle symbolem wolności słowa, ile jej granicą — punktem, w którym państwo demokratyczne staje się państwem represjonującym informację w imię własnej stabilności.

Dodaj komentarz

Sprawdź również:

Preferencje plików cookies

Inne

Inne pliki cookie to te, które są analizowane i nie zostały jeszcze przypisane do żadnej z kategorii.

Niezbędne

Niezbędne
Niezbędne pliki cookie są absolutnie niezbędne do prawidłowego funkcjonowania strony. Te pliki cookie zapewniają działanie podstawowych funkcji i zabezpieczeń witryny. Anonimowo.

Reklamowe

Reklamowe pliki cookie są stosowane, by wyświetlać użytkownikom odpowiednie reklamy i kampanie marketingowe. Te pliki śledzą użytkowników na stronach i zbierają informacje w celu dostarczania dostosowanych reklam.

Analityczne

Analityczne pliki cookie są stosowane, by zrozumieć, w jaki sposób odwiedzający wchodzą w interakcję ze stroną internetową. Te pliki pomagają zbierać informacje o wskaźnikach dot. liczby odwiedzających, współczynniku odrzuceń, źródle ruchu itp.

Funkcjonalne

Funkcjonalne pliki cookie wspierają niektóre funkcje tj. udostępnianie zawartości strony w mediach społecznościowych, zbieranie informacji zwrotnych i inne funkcjonalności podmiotów trzecich.

Wydajnościowe

Wydajnościowe pliki cookie pomagają zrozumieć i analizować kluczowe wskaźniki wydajności strony, co pomaga zapewnić lepsze wrażenia dla użytkowników.