Spis treści
Trwający od miesięcy konflikt w Strefie Gazy wchodzi w nową fazę. Hamas i inne palestyńskie frakcje zaakceptowały ramowe porozumienie o zawieszeniu broni, którego gwarantem mają być Stany Zjednoczone. Umowę, po tygodniach intensywnych negocjacji, ogłosił sam Donald Trump, zapowiadając „pierwszy krok w stronę trwałego i wieczystego pokoju”.
Porozumienie zatwierdzone – „To koniec wojny”
Według źródeł zbliżonych do Hamasu, wszystkie palestyńskie frakcje zgodziły się na warunki zawieszenia broni. Jeden z negocjatorów powiedział w rozmowie z Drop Site News:
„To koniec. Zostało postanowione. Wszyscy się zgodzili”.
Z kolei przedstawiciel Hamasu dodał, że pozostały jedynie „drobne kwestie techniczne” do uzgodnienia z mediatorami z Kataru i Egiptu. Oba państwa odegrały kluczową rolę w procesie rozmów, utrzymując kontakt zarówno z Hamasem, jak i stroną izraelską.
Trump ogłasza „pierwszą fazę planu pokoju”
Donald Trump poinformował o zawarciu porozumienia w emocjonalnym wpisie na platformie Truth Social:
„Izrael i Hamas zgodzili się na pierwszą fazę naszego Planu Pokoju. Wszyscy zakładnicy zostaną uwolnieni, a Izrael wycofa swoje wojska do uzgodnionej linii. To początek trwałego i wieczystego pokoju. Wszystkie strony będą traktowane sprawiedliwie”.
Wypowiedź ta została odebrana jako symboliczne zwieńczenie roli USA w procesie mediacji. W rozmowach uczestniczył m.in. sekretarz stanu Marco Rubio oraz Jared Kushner, zięć Trumpa, który już wcześniej był zaangażowany w negocjacje pokojowe na Bliskim Wschodzie.
Izrael potwierdza gotowość do wdrożenia porozumienia
Premier Izraela Benjamin Netanjahu potwierdził, że rząd w Jerozolimie jest gotowy do realizacji umowy:
„Z pomocą Boga przyprowadzimy wszystkich naszych zakładników do domu. Jutro zwołam rząd, by zatwierdzić porozumienie”.
Według izraelskich źródeł, pierwszym etapem ma być wycofanie wojsk do uzgodnionej strefy bezpieczeństwa oraz uwolnienie palestyńskich więźniów. W zamian Hamas zobowiązuje się do przekazania izraelskich zakładników oraz wstrzymania działań zbrojnych.
Kluczowe ustalenia porozumienia
Zgodnie z informacjami przekazanymi przez rzecznika MSZ Kataru, uzgodniono wszystkie mechanizmy wdrożenia pierwszej fazy zawieszenia broni. Najważniejsze postanowienia obejmują:
- Uwolnienie wszystkich izraelskich zakładników przetrzymywanych w Strefie Gazy
- Zwrot około 2 000 palestyńskich więźniów, w tym kobiet i dzieci
- Wznowienie dostaw pomocy humanitarnej – minimum 600 ciężarówek dziennie
- Otwarcie przejścia granicznego Rafah w obu kierunkach
- Stopniowe wycofanie izraelskich wojsk z Gazy w ramach uzgodnionych linii
Porozumienie ma charakter etapowy i przewiduje kolejne rundy negocjacji w sprawach politycznych – takich jak status Gazy czy przyszły kształt palestyńskiego rządu.
Hamas: „Zaufaliśmy słowu prezydenta Trumpa”
Wysoki rangą przywódca Hamasu Mousa Abu Marzouk przyznał, że decyzja o podpisaniu porozumienia była trudna i ryzykowna:
„Nie ufamy Netanjahu ani jego rządowi. Ale zaufaliśmy słowu prezydenta Trumpa jako gwaranta. Bez jego osobistego zaangażowania nigdy byśmy się nie zgodzili”.
Palestyńskie frakcje, w tym Islamski Dżihad i Lewicowa Partia Wyzwolenia Palestyny, podkreślają, że ich celem nie jest kapitulacja, lecz czasowe wstrzymanie walk, by ocalić ludność cywilną i przywrócić pomoc humanitarną.
Sceptycyzm wobec Izraela i ryzyko powrotu do wojny
Wielu palestyńskich negocjatorów zwraca uwagę, że Izrael wielokrotnie łamał wcześniejsze zawieszenia broni. Tym razem gwarantem ma być osobiste zobowiązanie prezydenta USA, który zapowiedział, że nie dopuści do wznowienia działań wojennych po przekazaniu zakładników.
Jednocześnie, część liderów Hamasu i Islamskiego Dżihadu przyznaje, że zawarcie umowy oznacza utracenie części dźwigni negocjacyjnej. Jeśli Izrael nie wycofa się całkowicie z Gazy, przyszłe rozmowy mogą ponownie zakończyć się fiaskiem.
Rola Egiptu i Kataru jako mediatorów
Egipt i Katar, od lat zaangażowane w procesy mediacyjne, doprowadziły do przełomu, utrzymując kontakt z oboma stronami. Ich głównym celem było zapewnienie przestrzeni do negocjacji wymiany zakładników i pomocy humanitarnej.
W oświadczeniu katarskiego MSZ podkreślono, że porozumienie to „pierwszy krok do zakończenia wojny i złagodzenia cierpienia ludności Gazy”.
Palestyńskie obawy i symboliczna nadzieja
Mimo podpisania porozumienia, wśród Palestyńczyków dominuje ostrożny optymizm. Hamas wezwał państwa arabskie oraz Stany Zjednoczone, by zagwarantowały wykonanie umowy, ostrzegając przed „opóźnieniami i unikami ze strony izraelskiego rządu”.
W oficjalnym oświadczeniu ruchu czytamy:
„Ofiary naszego narodu nie pójdą na marne. Pozostajemy wierni naszej przysiędze, dopóki nie osiągniemy wolności, niezależności i samostanowienia.”
Co dalej z Gazą?
Porozumienie zakłada, że rozmowy o przyszłym statusie Gazy – w tym kwestie demilitaryzacji, zarządzania cywilnego i odbudowy – zostaną przesunięte na kolejną fazę negocjacji.
Trump zapowiedział, że rozważa wizytę na Bliskim Wschodzie, by osobiście dopilnować realizacji ustaleń. W rozmowach mają uczestniczyć także Jared Kushner i Steve Witkoff, odpowiedzialni za końcowe doprecyzowanie zapisów.
Podsumowanie
Zawieszenie broni między Izraelem a Hamasem to największy postęp dyplomatyczny w konflikcie od lat. Choć porozumienie budzi wątpliwości i obawy o trwałość, jego znaczenie jest nie do przecenienia.
Jeśli ustalenia zostaną utrzymane, może to być pierwszy realny krok do zakończenia działań wojennych w Gazie i stworzenia podstaw do przyszłych rozmów pokojowych.