Spis treści
Zakład Ubezpieczeń Społecznych wydaje decyzje wyłączające wspólników spółek z ubezpieczeń nawet kilkadziesiąt lat wstecz.
Wpłacone przez lata składki przepadają bez możliwości odzyskania.
Rzecznik Praw Obywatelskich Marcin Wiącek interweniuje w sprawie, określając praktyki ZUS jako naruszenie konstytucyjnych praw obywateli.
Geneza problemu: ustawa z 2022 roku
Problem nabrał rozmiaru po wejściu w życie 1 stycznia 2022 r. nowelizacji ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych.
Zmiany miały odciążyć Fundusz Ubezpieczeń Społecznych, budżet państwa i sam ZUS.
Kluczowa modyfikacja dotyczyła ograniczenia do pięciu lat możliwości składania korekt deklaracji rozliczeniowej i imiennego raportu miesięcznego przez płatników składek.
Po upływie tego terminu składki uznane przez ZUS za nieprawidłowo pobrane przepadają bezpowrotnie.
Pieniądze trafiają do Funduszu Ubezpieczeń Społecznych, a ubezpieczony nie ma możliwości ich odzyskania.
Koncepcja wspólnika iluzorycznego
W praktyce ZUS i w orzecznictwie pojawiło się pojęcie tzw. wspólnika iluzorycznego.
Organ rentowy przyjmuje, że jeśli w dwuosobowej spółce z ograniczoną odpowiedzialnością jeden ze wspólników posiada niewielki udział w spółce, to można ją uznać za faktycznie jednoosobową.
W takiej sytuacji zatrudnienie większościowego wspólnika na umowę o pracę staje się niedopuszczalne w świetle przepisów o ubezpieczeniach społecznych.
Wspólnik z dominującym udziałem traci status pracownika i nie podlega obowiązkowo ubezpieczeniom emerytalnemu, rentowemu, chorobowemu i wypadkowemu.
Problem w tym, że konstrukcja wspólnika iluzorycznego nie wynika z decyzji ustawodawcy, lecz została wytworzona w praktyce stosowania prawa.
Dramatyczne konsekwencje dla przedsiębiorców
Osoby prowadzące przez lata uczciwie działalność gospodarczą dowiadują się nagle, że wpłacane przez nie składki były „na niby”.
Nie mogą ich odzyskać, nie mogą ich zaliczyć na poczet przyszłej emerytury.
Budżet państwa zarabia na tym miliony złotych, podczas gdy obywatele tracą oszczędności emerytalnie zgromadzone przez dekady.
ZUS wydaje decyzje obejmujące 15, 20, a nawet więcej lat wstecz, co oznacza utratę setek tysięcy złotych wpłaconych składek.
Sytuacja dotyczy wspólników dwuosobowych spółek z o.o., którzy w dobrej wierze zakładali przedsiębiorstwa i regularnie opłacali składki.
Interwencja Rzecznika Praw Obywatelskich
Marcin Wiącek zwrócił się w tej sprawie do minister rodziny, pracy i polityki społecznej Agnieszki Dziemianowicz-Bąk.
W piśmie z grudnia 2024 r. RPO podkreśla, że wydawanie przez ZUS decyzji wyłączających z ubezpieczeń społecznych obejmujących kilkanaście lub kilkadziesiąt lat wstecz – bez jednoczesnego zapewnienia ubezpieczonemu realnej możliwości odzyskania nienależnie pobranych składek – narusza konstytucyjne standardy ochrony praw jednostki.
W szczególności naruszana jest zasada zaufania obywatela do państwa, wynikająca z art. 2 Konstytucji RP.
Rzecznik wskazuje, że obywatele tworzący dwuosobowe spółki z ograniczoną odpowiedzialnością w zasadzie nigdy nie mogą być pewni, czy ich decyzja gospodarcza nie zostanie w nieokreślonej przyszłości zakwestionowana przez ZUS.
To naruszenie standardu konstytucyjnego, zasady zaufania obywatela do państwa, wolności działalności gospodarczej oraz prawa do poszanowania mienia.
Brak przewidywalności prawa
RPO podkreśla, że z punktu widzenia państwa prawa kluczowe jest, aby osoba działająca w dobrej wierze i z odpowiednią starannością mogła przewidzieć konsekwencje swoich działań na podstawie analizy przepisów.
Zasada ochrony zaufania do państwa i prawa opiera się na założeniu, że organy władzy publicznej powinny działać w sposób lojalny i uczciwy względem jednostki, budzący w niej poczucie stabilności i bezpieczeństwa prawnego.
Praktyka i orzecznictwo nie mogą co do zasady zastępować ustawodawcy, ponieważ nie jest ich rolą kreowanie norm prawnych.
Tymczasem konstrukcja wspólnika iluzorycznego prowadzi do sytuacji, w której przedsiębiorcy nie są w stanie przewidzieć konsekwencji swoich decyzji biznesowych.
Pytanie o nowelizację przepisów
Marcin Wiącek wystąpił do ministerstwa z pytaniem, czy widzi potrzebę nowelizacji przepisów z uwagi na opisane zastrzeżenia wobec praktyki stosowania prawa.
Sprawa dotyczy potencjalnie tysięcy przedsiębiorców, którzy w dobrej wierze prowadzili firmy i płacili składki przez lata.
Obecnie mogą zostać pozbawieni emerytury z powodu decyzji administracyjnych wydawanych z mocą wsteczną.
System, który miał chronić emerytów, w praktyce pozbawia ich zgromadzonych oszczędności.