WHO – jak działa i skąd biorą się spory wokół jej wpływu

A+A-
Zresetuj

Światowa Organizacja Zdrowia należy do tych instytucji, których znaczenie najlepiej widać dopiero w czasie kryzysu. Na co dzień publikuje klasyfikacje chorób, wytyczne medyczne, raporty o stanie zdrowia populacji i zalecenia dla państw. Gdy pojawia się epidemia, nowy patogen albo zagrożenie rozlewające się przez granice, WHO staje się jednym z głównych punktów odniesienia dla rządów, mediów, szpitali, laboratoriów i organizacji międzynarodowych.

WHO nie działa jak światowy urząd wydający polecenia państwom, ale jej wpływ na politykę zdrowotną jest realny. Wynika z kilku nakładających się na siebie funkcji: koordynowania współpracy międzynarodowej, tworzenia standardów, ogłaszania globalnych alertów zdrowotnych, wspierania państw w kryzysach oraz uczestnictwa w budowaniu nowych mechanizmów reagowania na pandemie.

Właśnie dlatego warto przyjrzeć się tej organizacji bez skrajności. Nie sprowadzać jej do neutralnej agencji technicznej, która tylko „doradza”, ale też nie przypisywać jej władzy, której formalnie nie posiada. WHO jest ważnym elementem globalnej architektury zdrowia publicznego — instytucją o ograniczonych narzędziach egzekwowania decyzji, lecz dużym wpływie na język, procedury i priorytety międzynarodowej polityki zdrowotnej.

Dlaczego WHO w ogóle powstała

Światowa Organizacja Zdrowia została utworzona w 1948 roku jako wyspecjalizowana agenda Organizacji Narodów Zjednoczonych. Jej powstanie było odpowiedzią na doświadczenia pierwszej połowy XX wieku: pandemię grypy hiszpanki, problemy sanitarne po wojnach, nierówny dostęp do opieki zdrowotnej i rosnącą świadomość, że choroby zakaźne nie respektują granic państwowych.

Konstytucja WHO określiła cel organizacji bardzo szeroko: ma nim być osiągnięcie przez wszystkie narody „najwyższego możliwego poziomu zdrowia”. Jeszcze ważniejsze jest jednak to, jak zdefiniowano rolę instytucji. WHO ma działać jako „kierująca i koordynująca władza w międzynarodowej pracy zdrowotnej”. To sformułowanie dobrze oddaje charakter organizacji: nie zastępuje ministerstw zdrowia, ale ma porządkować współpracę między nimi tam, gdzie pojedyncze państwo nie wystarcza.

Z biegiem dekad WHO rozwijała działalność w bardzo różnych obszarach. Koordynowała program zwalczania ospy prawdziwej, wspierała walkę z polio, zajmowała się HIV/AIDS, malarią, gruźlicą, zdrowiem matek i dzieci, szczepieniami, bezpieczeństwem leków, tytoniem, jakością powietrza, zdrowiem psychicznym i reagowaniem na epidemie. Część tych działań przyniosła spektakularne efekty, inne ujawniły ograniczenia organizacji oraz problemy z polityką, finansowaniem i zależnością od państw członkowskich.

Kto właściwie rządzi WHO

WHO nie jest instytucją ponad państwami w sensie ustrojowym. Jej formalnym fundamentem są państwa członkowskie, a najważniejszym organem decyzyjnym jest Światowe Zgromadzenie Zdrowia, czyli World Health Assembly.

Zgromadzenie obraduje raz w roku w Genewie. Uczestniczą w nim delegacje państw członkowskich, zwykle z udziałem ministrów zdrowia lub wysokich przedstawicieli administracji publicznej. To właśnie ono:

  • wyznacza ogólną politykę organizacji,
  • zatwierdza budżet i program pracy WHO,
  • powołuje dyrektora generalnego,
  • przyjmuje rezolucje, regulacje i międzynarodowe instrumenty zdrowotne.

Drugim ważnym organem jest Rada Wykonawcza, licząca 34 członków posiadających kwalifikacje techniczne w dziedzinie zdrowia. Jej zadaniem jest przygotowywanie agendy Światowego Zgromadzenia Zdrowia, wykonywanie jego decyzji i wspieranie bieżącego działania organizacji.

Codzienną pracą WHO kieruje natomiast dyrektor generalny wraz z sekretariatem. To on reprezentuje organizację, odpowiada za wdrażanie programu, prowadzi komunikację w sytuacjach kryzysowych i — na podstawie określonych procedur — może ogłaszać międzynarodowe alarmy zdrowotne.

Ten układ pokazuje istotną rzecz: WHO jest organizacją międzyrządową, ale nie każda decyzja zapada na poziomie wszystkich państw naraz. Państwa wyznaczają ramy, a sekretariat i dyrektor generalny mają własną przestrzeń operacyjną. Właśnie w tej przestrzeni pojawia się wiele debat o tym, czy organizacja działa wystarczająco szybko, czy zbyt ostrożnie, czy ulega presji państw, czy przeciwnie — za mocno próbuje rozszerzać swoją rolę.

Co WHO robi w praktyce

Zakres działalności WHO jest szerszy niż reagowanie na epidemie. Organizacja działa jednocześnie jako centrum eksperckie, platforma uzgadniania standardów, instytucja pomocowa i koordynator w kryzysach zdrowotnych.

Tworzy klasyfikacje, normy i zalecenia

Jednym z najważniejszych narzędzi WHO jest standaryzacja. Organizacja rozwija m.in. Międzynarodową Klasyfikację Chorób, czyli ICD, wykorzystywaną przez systemy ochrony zdrowia, lekarzy, statystykę publiczną i ubezpieczycieli na całym świecie.

WHO publikuje także zalecenia dotyczące szczepień, diagnostyki, leczenia wybranych chorób, bezpieczeństwa żywności, stosowania leków, jakości opieki oraz zdrowia publicznego. Te dokumenty zwykle nie są automatycznie prawem krajowym, ale często stają się punktem odniesienia przy przygotowywaniu przepisów, strategii i programów zdrowotnych.

Monitoruje zagrożenia i koordynuje reakcję

WHO prowadzi globalny monitoring zagrożeń zdrowotnych, współpracuje z laboratoriami, instytucjami narodowymi i regionalnymi biurami, a w sytuacjach alarmowych pomaga wymieniać dane między państwami. Szczególne znaczenie mają tu Międzynarodowe Przepisy Zdrowotne, czyli International Health Regulations.

IHR tworzą ramy współpracy w przypadku zdarzeń, które mogą mieć konsekwencje międzynarodowe. Państwa mają obowiązki związane m.in. z wykrywaniem i zgłaszaniem poważnych zagrożeń zdrowotnych. WHO pełni w tym systemie funkcję koordynującą i ostrzegawczą.

Ogłasza międzynarodowe alarmy zdrowotne

Najbardziej rozpoznawalnym narzędziem WHO w sytuacjach kryzysowych jest ogłoszenie stanu zagrożenia zdrowia publicznego o znaczeniu międzynarodowym, czyli Public Health Emergency of International Concern. Decyzję podejmuje dyrektor generalny WHO, korzystając z opinii Komitetu Kryzysowego działającego na podstawie IHR.

Taki alarm był ogłaszany m.in. w związku z grypą A/H1N1, polio, epidemią Eboli, wirusem Zika, COVID-19 i mpox. Deklaracja nie uruchamia automatycznie jednolitej polityki we wszystkich państwach, ale ma duże znaczenie komunikacyjne i organizacyjne. Sygnalizuje, że problem wymaga skoordynowanej reakcji ponad granicami.

Wspiera kraje o słabszych systemach ochrony zdrowia

WHO prowadzi także pracę terenową: pomaga organizować kampanie szczepień, wspiera laboratoria, szkoli personel, przygotowuje systemy reagowania kryzysowego i współpracuje z rządami w krajach dotkniętych konfliktami, katastrofami lub epidemiami.

To mniej widowiskowa część działalności organizacji, ale w wielu regionach świata bardzo istotna. Tam, gdzie państwowa ochrona zdrowia jest słaba, WHO bywa jednym z kluczowych dostawców wiedzy, sprzętu, procedur i koordynacji.

Wpływ WHO: większy niż prawo, słabszy niż przymus

WHO nie musi posiadać twardych narzędzi egzekwowania decyzji, aby wpływać na działania państw. Jej siła polega przede wszystkim na autorytecie eksperckim, zdolności do tworzenia standardów oraz pozycji centralnego punktu odniesienia w globalnych kryzysach zdrowotnych.

Kiedy WHO uznaje dane zagrożenie za poważne, wpływa to na:

  • komunikaty ministerstw zdrowia,
  • decyzje służb sanitarnych,
  • zalecenia dla szpitali i lekarzy,
  • priorytety badań naukowych,
  • strategie firm farmaceutycznych i producentów sprzętu medycznego,
  • ocenę ryzyka przez media i opinię publiczną.

Tak działa wpływ normatywny. Organizacja nie narzuca rozwiązań siłą, ale ustawia ramy, w których inne instytucje zaczynają działać. W czasie kryzysu zdrowotnego ma to ogromne znaczenie, bo rządy szukają zewnętrznego punktu odniesienia, a media i obywatele oczekują jasnego komunikatu, kto jest uznawany za źródło wiedzy.

Ten mechanizm ma dwie strony. Z jednej pomaga szybko uporządkować działania wielu państw. Z drugiej sprawia, że błędy WHO, niejasne komunikaty lub zbyt późne reakcje mogą rozchodzić się równie szeroko jak jej trafne zalecenia.

Pandemia COVID-19 i moment próby

COVID-19 był największym testem dla WHO od dziesięcioleci. Organizacja znalazła się pod presją od pierwszych tygodni kryzysu: musiała oceniać informacje płynące z Chin, ustalać ryzyko transmisji, komunikować państwom skalę zagrożenia i decydować o ogłoszeniu globalnego alarmu.

Po pandemii powołano Niezależny Panel ds. Gotowości i Reagowania na Pandemie, kierowany przez Ellen Johnson Sirleaf i Helen Clark. Panel przedstawił w 2021 roku raport opisujący liczne słabości międzynarodowego systemu reagowania. Zwrócono uwagę na opóźnienia w działaniach, nieskuteczność części procedur, zbyt wolny przepływ informacji oraz brak wystarczająco silnych mechanizmów przygotowania na pandemie.

W ocenie panelu globalny system alarmowania i reagowania nie był dostosowany do skali zagrożeń XXI wieku. Krytyka nie dotyczyła wyłącznie samej WHO. Obejmowała także rządy, które zbyt późno reagowały na sygnały ostrzegawcze, oraz szerszy model międzynarodowej współpracy zdrowotnej, zależny od dobrej woli państw i często uruchamiany dopiero wtedy, gdy kryzys już trwa.

Pandemia ujawniła paradoks WHO. Organizacja była oskarżana jednocześnie o dwie przeciwstawne rzeczy: o zbytnią zależność od państw, zwłaszcza w pierwszej fazie kryzysu, oraz o zbyt duży wpływ na polityki zdrowotne podczas późniejszej reakcji pandemicznej. Oba zarzuty pokazują, jak trudna jest jej pozycja. WHO ma koordynować świat, który nie chce oddawać pełnej kontroli nad własnymi decyzjami.

Międzynarodowe Przepisy Zdrowotne po zmianach z 2024 roku

Jedną z najważniejszych odpowiedzi na doświadczenie COVID-19 były zmiany w Międzynarodowych Przepisach Zdrowotnych. Poprawki zostały przyjęte przez Światowe Zgromadzenie Zdrowia w 2024 roku, a dla większości państw weszły w życie 19 września 2025 roku.

Nowelizacja wprowadziła kilka istotnych rozwiązań. Jednym z najgłośniejszych było dodanie nowej kategorii: „pandemic emergency”, czyli stanu zagrożenia pandemicznego. Ma on służyć wyraźniejszemu oznaczaniu sytuacji, w których kryzys zdrowotny nabiera skali mogącej prowadzić do pandemii lub już taką skalę osiąga.

Zmiany obejmowały również:

  • wzmocnienie współpracy między państwami i WHO w zakresie gotowości na kryzysy,
  • większy nacisk na dostęp do produktów medycznych podczas zagrożeń zdrowotnych,
  • ustanowienie krajowych władz odpowiedzialnych za koordynację wdrażania IHR,
  • rozbudowę mechanizmów finansowania i wsparcia dla państw o słabszych możliwościach reagowania.

WHO informowała, że poprawki dotyczą 182 z 196 państw-stron IHR. Jedenaście państw formalnie je odrzuciło, a wobec nich nadal stosowane są wcześniejsze wersje przepisów. Ten mechanizm pokazuje, że IHR działają w porządku prawa międzynarodowego, ale nie eliminują całkowicie możliwości sprzeciwu państwa wobec przyjętych zmian.

Porozumienie Pandemiczne WHO: co naprawdę przyjęto

Drugą dużą reformą po COVID-19 jest WHO Pandemic Agreement, czyli Porozumienie Pandemiczne WHO. Zostało ono formalnie przyjęte przez Światowe Zgromadzenie Zdrowia 20 maja 2025 roku.

Dokument ma stworzyć nową podstawę współpracy międzynarodowej w zakresie zapobiegania pandemiom, przygotowania do nich i reagowania, gdy zagrożenie już się pojawi. Obejmuje m.in.:

  • wzmacnianie krajowych systemów zdrowia,
  • rozwój badań i produkcji szczepionek, leków oraz diagnostyki,
  • sprawniejszą wymianę informacji,
  • bardziej równy dostęp do narzędzi medycznych podczas pandemii,
  • zwiększanie zdolności państw do szybkiej odpowiedzi na kryzysy.

Porozumienie zostało przyjęte, ale jego pełna architektura nadal nie jest zamknięta. Kluczowym nierozstrzygniętym elementem pozostaje aneks dotyczący Pathogen Access and Benefit-Sharing System, czyli systemu wymiany próbek patogenów i wynikających z niej korzyści, takich jak dostęp do szczepionek, leków czy technologii.

1 maja 2026 roku państwa członkowskie WHO uzgodniły, że potrzebują więcej czasu na zakończenie negocjacji tego aneksu. Oznacza to, że na dzień 13 maja 2026 roku Porozumienie Pandemiczne zostało przyjęte, ale proces jego finalnego uruchomienia nadal pozostaje niedomknięty.

To ważne rozróżnienie. Samo przyjęcie dokumentu przez Światowe Zgromadzenie Zdrowia nie oznacza jeszcze, że obowiązuje on wszystkie państwa jako w pełni wdrożony traktat międzynarodowy. Kolejne etapy obejmują przyjęcie aneksu PABS, otwarcie porozumienia do podpisu oraz procesy ratyfikacyjne zgodnie z procedurami poszczególnych państw.

Co WHO może, a czego nie może

W debacie o WHO często mieszają się trzy różne rzeczy: zalecenia organizacji, zobowiązania wynikające z prawa międzynarodowego oraz krajowe decyzje rządów. Bez ich rozdzielenia trudno uczciwie ocenić realny zakres wpływu organizacji.

WHO może:

  • ogłaszać międzynarodowe alerty zdrowotne,
  • wydawać zalecenia tymczasowe i stałe w ramach IHR,
  • koordynować wymianę informacji między państwami,
  • przygotowywać standardy, klasyfikacje i rekomendacje,
  • wspierać państwa ekspercko, logistycznie i organizacyjnie,
  • inicjować lub prowadzić procesy negocjacyjne dotyczące globalnych instrumentów zdrowotnych.

WHO nie może natomiast sama:

  • uchwalać prawa obowiązującego bezpośrednio wewnątrz państw,
  • wprowadzać lockdownów, obowiązkowych szczepień ani zakazów podróży w krajach członkowskich,
  • zmieniać konstytucji lub ustaw państwowy