Spis treści
Ursula von der Leyen przekształciła urząd przewodniczącej Komisji Europejskiej w platformę silnej egzekutywy, wykraczającej poza tradycyjne ramy instytucjonalne Unii Europejskiej.
Jej kadencja, rozpoczęta w 2019 roku, stanowi studium przypadku, w jaki sposób osobisty styl przywództwa może redefinować zakres kompetencji najwyższych stanowisk unijnych.
Pytanie nie dotyczy tego, czy von der Leyen sprawowała władzę, ale jak daleko sięgnęła w jej interpretacji i czy model przywództwa oparty na centralizacji i wąskim gronie doradców służy przejrzystości instytucji europejskich.
Droga do Brukseli
Nominacja Ursuli von der Leyen na stanowisko przewodniczącej Komisji Europejskiej w lipcu 2019 roku nie była wynikiem demokratycznej rywalizacji, lecz kompromisu kuluarowego.
Jej nazwisko nie pojawiło się w kampanii wyborczej do Parlamentu Europejskiego, a sama kandydatura była efektem wielotygodniowych negocjacji między przywódcami państw członkowskich, które zablokowały oficjalnych kandydatów.
Niemiecka scena polityczna przyjęła tę nominację z krytyką, określając ją jako „bezprecedensowe oszustwo polityczne” i zaprzeczenie idei Spitzenkandidaten, która miała demokratyzować proces wyboru szefa Komisji.
Nawet niemiecka SPD, koalicyjny partner CDU Angeli Merkel, odmówiła poparcia, widząc w tym zdradę wcześniejszych ustaleń.
Von der Leyen do 2019 roku pełniła funkcję minister obrony Niemiec, a wcześniej była ministrem spraw społecznych i rodziny.
Jej kariera polityczna była ściśle związana z kręgiem Angeli Merkel, co ułatwiło jej awans do Brukseli, choć nie przygotowało do roli publicznego lidera Unii.
Budowanie pozycji w strukturach UE
Od momentu objęcia funkcji von der Leyen systematycznie centralizowała władzę w ramach Komisji Europejskiej.
Proces ten nie był jej wynalazkiem – rozpoczęli go José Manuel Barroso i Jean-Claude Juncker – ale von der Leyen poszła o krok dalej, tworząc strukturę, w której kluczowe decyzje zapadają w wąskim kręgu doradców, z pominięciem części instytucji.
W jej drugim kolegium komisarzy, rozpoczętym w 2024 roku, widoczna jest dalsza konsolidacja osobistej władzy.
Nakładające się portfele (na przykład trzech komisarzy odpowiedzialnych za migrację, pięciu za zieloną transformację) rozmywają odpowiedzialność i umożliwiają metodę „dziel i rządź”.
Kluczową rolę w tym systemie odgrywa Björn Seibert, szef gabinetu von der Leyen, który od 2020 roku jest upoważniony do delegowania decyzji w imieniu przewodniczącej.
Jego rosnąca rola w sprawach kadrowych i zarządczych stała się przedmiotem krytyki, a Trybunał UE orzekł w lipcu 2025 roku, że von der Leyen naruszyła zasady dotyczące nominacji pracowników.
Styl przywództwa
Von der Leyen prowadziła Komisję jak centrum dowodzenia, szczególnie w sytuacjach kryzysowych.
Pandemia COVID-19, która wybuchła zaledwie kilka miesięcy po jej objęciu urzędu, a następnie rosyjska inwazja na Ukrainę w 2022 roku, stworzyły kontekst sprzyjający szybkim i zdecydowanym działaniom.
W czasie pandemii von der Leyen stała się publiczną twarzą europejskiej reakcji, promując środki zdrowotne i koordynując działania państw członkowskich.
Komisarz ds. zdrowia Stella Kyriakides prowadziła negocjacje z firmami farmaceutycznymi, ale to von der Leyen podejmowała kluczowe decyzje dotyczące strategii szczepień i zakupów.
W odpowiedzi na rosyjską agresję na Ukrainę von der Leyen osobiście negocjowała z przywódcami państw członkowskich w kwestii sankcji i wsparcia energetycznego.
W grudniu 2025 roku Komisja ogłosiła pełne odejście od rosyjskich paliw kopalnych, co przedstawiono jako historyczne osiągnięcie planu REPowerEU.
Centralizacja decyzji umożliwiła szybkie działanie, ale wywołała pytania o demokratyczną kontrolę i przejrzystość procesów decyzyjnych.
Kluczowe decyzje i inicjatywy
Europejski Zielony Ład
Europejski Zielony Ład (European Green Deal) był flagową inicjatywą von der Leyen od pierwszych dni kadencji.
Projekt zakładał transformację gospodarki UE w kierunku neutralności klimatycznej do 2050 roku.
Von der Leyen osobiście nadzorowała ten program, choć jej własna partia, Europejska Partia Ludowa (EPP), krytykowała niektóre elementy Zielonego Ładu, zwłaszcza rolę odgrywaną przez socjaldemokratę Fransa Timmermansa.
W drugim kolegium von der Leyen powierzyła kluczowe kompetencje w dziedzinie klimatu Teresie Riberze, która jako wiceprzewodnicząca wykonawcza ma nadzorować konkurencję i pomoc państwa w kontekście zielonej transformacji.
Pytanie, czy von der Leyen będzie kontynuować ambicje klimatyczne, czy ustąpi presji własnej partii, pozostaje otwarte.
Zarządzanie kryzysami
Pandemia COVID-19 była pierwszym poważnym testem dla von der Leyen.
Komisja uruchomiła Advance Purchase Agreements (APA), które pozwoliły na centralizację zakupów szczepionek dla wszystkich państw członkowskich.
Von der Leyen osobiście zaangażowała się w negocjacje z firmami farmaceutycznymi, w tym z Pfizerem, co później stało się źródłem kontrowersji.
Komisja zabezpieczyła setki milionów dawek szczepionek, ale proces negocjacji odbył się bez pełnej przejrzystości.
W odpowiedzi na kryzys energetyczny wywołany rosyjską inwazją na Ukrainę von der Leyen zaproponowała interwencję nadzwyczajną na rynku energii, w tym mechanizm ograniczania zysków firm energetycznych i obowiązkowe cięcia szczytowego zużycia energii.
We wrześniu 2022 roku zaproponowała pułap cenowy na rosyjski gaz, aby ograniczyć dochody Kremla finansujące wojnę.
Sprawa SMS-ów z Pfizerem
Najgłośniejszą kontrowersją związaną z Ursulą von der Leyen jest „Pfizergate” – sprawa prywatnej komunikacji SMS z prezesem Pfizera Albertem Bourlą w kontekście negocjacji kontraktu na zakup szczepionek COVID-19.
Umowa opiewała na około 1,8 miliarda dawek szczepionki o wartości szacowanej na 35 miliardów euro.
W 2021 roku dziennikarka New York Times Matina Stevis złożyła wniosek o dostęp do treści wiadomości SMS wymienianych między von der Leyen a Bourlą.
Komisja Europejska odmówiła udostępnienia dokumentów, twierdząc, że nie posiada tych wiadomości.
W maju 2025 roku Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej orzekł, że Komisja naruszyła zasady przejrzystości, odmawiając dostępu do wiadomości.
Sąd stwierdził, że Komisja „nie wyjaśniła w wiarygodny sposób”, dlaczego uznała, że wiadomości SMS nie zawierają istotnych informacji.
Trybunał podkreślił, że Komisja nie wyjaśniła, czy wiadomości zostały usunięte, a jeśli tak, to czy celowo czy automatycznie, ani czy telefon przewodniczącej został wymieniony w międzyczasie.
To orzeczenie uznano za przełomowe, ponieważ rozszerzyło unijne ramy prawne dotyczące przejrzystości, uznając komunikację cyfrową za oficjalne dokumenty, gdy są związane z działalnością instytucjonalną.
Dlaczego sprawa stała się symbolem
Sprawa SMS-ów z Pfizerem stała się symbolem problemu odpowiedzialności osobistej na najwyższym szczeblu władzy UE.
Von der Leyen zebrała więcej władzy niż jakikolwiek wcześniejszy przewodniczący Komisji, prowadząc instytucję w sposób scentralizowany i tajny.
Transparency International określiło orzeczenie jako „wyraźny sygnał”, że niekonsekwentne stanowisko Komisji w sprawie przejrzystości nie może się utrzymać.
Profesor prawa Alberto Alemanno zauważył, że decyzja Trybunału przypomina, że UE działa na podstawie państwa prawa, a liderzy podlegają niezależnym sądom i wolnym mediom.
Reakcje instytucjonalne i publiczne
Komisja Europejska nie przyznała się do błędu, ale zapowiedziała wydanie nowej decyzji w sprawie wniosku, oferującej bardziej kompleksowe wyjaśnienie.
Ta reakcja sugeruje, że Komisja zamierza kontynuować ograniczanie dostępu do wiadomości.
Krytyka von der Leyen w związku z tą sprawą nasilała się w Parlamencie Europejskim.
Europosłowie z frakcji skrajnych podnosili, że Komisja „sabotuje wspólną politykę rolną” i narzuca 22 tysiące nowych aktów prawnych w ciągu pięciu lat, czyniąc Europę „światowym mistrzem biurokracji”.
Eurodeputowana Manon Aubry z lewicowej grupy Lewica wezwała von der Leyen do ustąpienia, oskarżając ją o „kapitulację przed Donaldem Trumpem” i podporządkowanie UE interesom USA.
Kontrowersje wokół kadencji
Przekraczanie kompetencji
Von der Leyen była wielokrotnie oskarżana o przekraczanie kompetencji i podejmowanie decyzji bez konsultacji z państwami członkowskimi.
Przykładem jest podpisanie kontrowersyjnego porozumienia między UE a Tunezją, którego celem było ograniczenie nielegalnej migracji.
Przewodniczący Rady Europejskiej Charles Michel twierdził, że von der Leyen narusza jego uprawnienia w polityce zagranicznej UE.
Unijny dyplomata zauważył, że „nieporozumienia między Francją a Niemcami” pozostawiają dla niej przestrzeń, którą wykorzystuje.
Nawet polityka wobec Ukrainy, która budzi najmniej kontrowersji, wzbudza emocje.
Niemcy i Francja wskazują, że Komisja za daleko się posunęła w kwestii obietnicy otwarcia Ukrainie drzwi do UE oraz przejęcia przez Kijów zamrożonych rosyjskich aktywów w Europie.
Krytyka stylu zarządzania
Krytyka von der Leyen nie ogranicza się do decyzji politycznych, ale dotyczy również sposobu zarządzania Komisją.
Sąd UE orzekł, że von der Leyen naruszyła zasady dotyczące nominacji pracowników, co zwiększa kontrolę jej stylu zarządzania i nadmiernej roli wąskiego kręgu doradców, zwłaszcza Björna Seiberta.
Od 2020 roku Komisja pozwala szefowi gabinetu i komisarzom delegować decyzje, aby zapewnić „płynne i terminowe procesy”.
Krytycy twierdzą jednak, że von der Leyen i Seibert centralizują podejmowanie decyzji, w tym w sprawach kluczowych nominacji.
Deklarowany styl vs. realne skutki
Ursula von der Leyen prezentowała siebie jako liderkę kryzysową, zdolną do szybkich i zdecydowanych działań w obliczu nieprzewidzianych wyzwań.
Jej retoryka podkreślała jedność europejską, solidarność i przejrzystość.
Realne skutki jej działań wskazują jednak na inny obraz.
Centralizacja decyzji, brak konsultacji z państwami członkowskimi i wąski krąg doradców tworzą system, w którym odpowiedzialność jest rozmyta, a przejrzystość ograniczona.
Sprawa SMS-ów z Pfizerem ujawniła, że von der Leyen prowadzi negocjacje poza oficjalnymi kanałami, bez dokumentowania kluczowych decyzji.
Orzeczenie Trybunału UE w maju 2025 roku było wyraźnym sygnałem, że taki styl działania jest niezgodny z zasadami państwa prawa i przejrzystości instytucji