Ameryka: od wolności do faszyzmu – dokument, który wyprzedził swoją epokę

A+A-
Zresetuj

Kiedy Aaron Russo w 2006 roku zaprezentował film „America: From Freedom to Fascism”, wielu widzów uznało go za przesadzony i kontrowersyjny.

Minęło jednak niemal dwadzieścia lat, a jego diagnozy dotyczące nadzoru, systemu finansowego i erozji wolności obywatelskich brzmią dziś zaskakująco aktualnie.

To film, który zaczyna się jak klasyczna opowieść o podatkach, a kończy jak manifest o końcu liberalnej cywilizacji.

Russo – producent filmowy, przedsiębiorca i działacz wolnościowy – postanowił sprawdzić, czy rzeczywiście Amerykanie mają obowiązek płacenia podatku dochodowego i kto tak naprawdę kontroluje pieniądz w Stanach Zjednoczonych.

W toku śledztwa odkrył system, który – jego zdaniem – „zamienił obywatela w poddanego”.

Od Hollywood do śledztwa w sprawie Rezerwy Federalnej

Aaron Russo nie był typowym reżyserem dokumentalnym.

Zanim sięgnął po kamerę, miał na koncie współpracę z artystami i produkcję filmów rozrywkowych.

Dopiero na początku XXI wieku, zaniepokojony kierunkiem, w jakim zmierzała Ameryka po zamachach z 11 września, zwrócił się ku tematom politycznym i społecznym.

„America: From Freedom to Fascism” to jego najbardziej znane i zarazem ostatnie dzieło.

Russo rozpoczął film od prostego pytania: czy istnieje w prawie Stanów Zjednoczonych zapis, który nakazuje obywatelom płacić podatek dochodowy?

Pytanie brzmiało prowokacyjnie, ale prowadziło go dalej – do refleksji nad tym, kto faktycznie zarządza amerykańskim pieniądzem i państwem.

Rezerwa Federalna – prywatna władza nad publicznym pieniądzem

Centralnym wątkiem filmu jest krytyka Rezerwy Federalnej (Federal Reserve System), amerykańskiego banku centralnego, utworzonego w 1913 roku.

Russo, rozmawiając z ekonomistami, byłymi pracownikami banków i działaczami społecznymi, pokazuje, że Fed nie jest instytucją rządową, lecz konsorcjum prywatnych banków komercyjnych, które mają prawo kreować pieniądz z niczego – poprzez emisję kredytu.

„Rezerwa Federalna to nie jest agencja rządu. To prywatny kartel bankowy, który pożycza państwu pieniądze na procent.” – mówi w filmie były kongresmen Ron Paul.

Russo sugeruje, że taki system oznacza wieczne zadłużenie społeczeństwa, ponieważ rząd, emitując obligacje, pożycza od Fed środki, które nie mają pokrycia w realnej wartości.

Podatek dochodowy – według tej logiki – miałby służyć nie finansowaniu usług publicznych, lecz spłacaniu odsetek od długu wobec prywatnych instytucji.

Choć teza o „prywatnym spisku bankowym” była wielokrotnie krytykowana przez ekonomistów głównego nurtu, film Russo nie rości sobie prawa do naukowej analizy.

To raczej manifest sprzeciwu wobec systemu, w którym obywatel nie rozumie zasad, ale ponosi konsekwencje ich działania.

Podatek dochodowy – mechanizm podporządkowania

Drugim filarem filmu jest krytyka amerykańskiego Internal Revenue Service (IRS) – urzędu podatkowego.

Russo, wspólnie z grupą prawników i obywateli, próbował znaleźć konkretny przepis prawa federalnego, który nakładałby na obywateli obowiązek płacenia podatku dochodowego od pracy.

Film dokumentuje rozmowy z byłymi agentami IRS, którzy przyznają, że wielu z nich nigdy nie widziało jednoznacznej podstawy prawnej tego obowiązku.

Russo nie twierdzi, że podatki są nielegalne – pokazuje jednak, że system jest zbudowany tak, by przeciętny obywatel nie mógł go zrozumieć, a tym samym nie mógł go kwestionować.

„Największym narzędziem kontroli nie jest przemoc, tylko strach przed złamaniem prawa, którego nikt nie rozumie.” – mówi jeden z rozmówców Russo.

Od wolności do nadzoru

W drugiej połowie filmu Russo rozszerza swoją narrację poza kwestie finansowe.

Zwraca uwagę na rozszerzające się uprawnienia rządu federalnego po zamachach z 11 września 2001 roku, w szczególności po wprowadzeniu Patriot Act – ustawy dającej służbom szerokie kompetencje w zakresie inwigilacji i detencji.

Dla Russo to punkt zwrotny: moment, w którym amerykańska wolność – filar konstytucyjny i symboliczny – zaczyna ustępować bezpieczeństwu definiowanemu przez władzę.

Z jego perspektywy to właśnie połączenie trzech elementów – systemu długu, podatku dochodowego i inwigilacji – tworzy strukturę, którą określa mianem „miękkiego faszyzmu”: kontroli bez przymusu, zniewolenia poprzez zgodę.

Symbolika tytułu – wolność jako waluta, faszyzm jako system

Russo używa słowa „faszyzm” nie w sensie historycznym, lecz jako metafory stopniowej utraty suwerenności jednostki wobec systemu finansowo-politycznego.

Jego zdaniem, społeczeństwo zostało wciągnięte w proces, w którym demokracja działa tylko na powierzchni, a faktyczna władza przesunęła się w stronę struktur korporacyjnych i bankowych.

Film nie opowiada o ideologiach, ale o mechanizmach kontroli: regulacjach prawnych, finansowych i technologicznych, które – działając razem – ograniczają realną wolność obywatela.

„Kiedy rząd może kontrolować Twoje pieniądze, Twoje dane i Twoje wybory, nie ma znaczenia, kto wygra wybory. System już wygrał.” – mówi Russo w jednej z końcowych scen.

To zdanie, wypowiedziane niemal 20 lat temu, dziś brzmi jak zapowiedź czasów, w których elektroniczny pieniądz, cyfrowe dane i algorytmy tworzą nowy porządek społeczny.

Kontekst historyczny – Ameryka po 11 września

„America: From Freedom to Fascism” powstała w momencie, gdy społeczeństwo amerykańskie było najbardziej podzielone od lat 60.

Z jednej strony – trauma po zamachach i strach przed terroryzmem, z drugiej – rosnąca nieufność wobec rządu i korporacji.

Russo nakręcił film, gdy prezydent George W. Bush umacniał globalną pozycję USA poprzez interwencje militarne i reformy wewnętrzne, które – jak twierdzili krytycy – ograniczały prawa obywatelskie.

W tym klimacie jego film stał się głosem niezgody na poświęcanie wolności w imię bezpieczeństwa.

Paradoks polega na tym, że choć film był produkcją niezależną i niemal bojkotowaną przez mainstream, to zyskał status kultowy.

Stał się punktem odniesienia dla całego nurtu wolnościowego (libertarian movement), który w następnych latach zyskał ogromny wpływ w amerykańskiej polityce.

Od dokumentu do manifestu

Russo nie zatrzymał się na krytyce.

Film kończy się apelem do widzów, by przestali biernie akceptować system finansowy, którego nie rozumieją.

Zachęca do edukacji ekonomicznej, obywatelskiego nieposłuszeństwa i wspólnotowej samoorganizacji – wszystkiego, co może przywrócić społeczeństwu kontrolę nad państwem.

Choć film powstał w 2006 roku, jego narracja wpisuje się w aktualne dyskusje o cyfrowym pieniądzu, kontroli danych, algorytmicznej cenzurze i monopolu korporacji technologicznych.

Wielu komentatorów uznaje go za proroczy – zwłaszcza w kontekście projektów takich jak cyfrowe waluty banków centralnych (CBDC), o których Russo nie mógł jeszcze wiedzieć.

Wpływ i znaczenie

Aaron Russo zmarł w 2007 roku, niedługo po premierze dokumentu.

Nie doczekał czasów, gdy jego ostrzeżenia stały się elementem realnej debaty publicznej.

Współcześnie film wraca w nowych kontekstach – w dyskusjach o prawie do prywatności finansowej, o niezależności mediów i o tym, czy społeczeństwo liberalne potrafi jeszcze bronić swoich wartości bez uciekania w autorytaryzm.

„Ameryka: od wolności do faszyzmu” nie jest filmem doskonałym – bywa uproszczony, momentami publicystyczny – ale jego siła polega na szczerości i bezpośredniości.

Russo nie udaje bezstronnego obserwatora.

Mówi jak obywatel, który patrzy na swoje państwo z niepokojem i nie chce już wierzyć, że system finansowy i polityczny można oddzielić od kwestii wolności.

Ostrzeżenie, które nie przestało być aktualne

Dziś, w epoce cyfrowych walut, masowej inwigilacji i centralizacji informacji, film Aarona Russo nabiera nowego znaczenia.

To już nie tylko amerykańska opowieść o Rezerwie Federalnej, ale uniwersalne ostrzeżenie przed światem, w którym zaufanie zostaje zastąpione nadzorem, a wolność – bezpieczeństwem.

„Wolność nie umiera nagle. Umiera wtedy, gdy ludzie przestają ją zauważać.” – tym zdaniem Russo kończy swój dokument.

„Ameryka: od wolności do faszyzmu” pozostaje jednym z najważniejszych filmów politycznych początku XXI wieku –
nie dlatego, że daje odpowiedzi, ale dlatego, że wciąż zadaje pytania, na które nikt nie chce odpowiedzieć.

Cały film:

Dodaj komentarz

Sprawdź również:

Preferencje plików cookies

Inne

Inne pliki cookie to te, które są analizowane i nie zostały jeszcze przypisane do żadnej z kategorii.

Niezbędne

Niezbędne
Niezbędne pliki cookie są absolutnie niezbędne do prawidłowego funkcjonowania strony. Te pliki cookie zapewniają działanie podstawowych funkcji i zabezpieczeń witryny. Anonimowo.

Reklamowe

Reklamowe pliki cookie są stosowane, by wyświetlać użytkownikom odpowiednie reklamy i kampanie marketingowe. Te pliki śledzą użytkowników na stronach i zbierają informacje w celu dostarczania dostosowanych reklam.

Analityczne

Analityczne pliki cookie są stosowane, by zrozumieć, w jaki sposób odwiedzający wchodzą w interakcję ze stroną internetową. Te pliki pomagają zbierać informacje o wskaźnikach dot. liczby odwiedzających, współczynniku odrzuceń, źródle ruchu itp.

Funkcjonalne

Funkcjonalne pliki cookie wspierają niektóre funkcje tj. udostępnianie zawartości strony w mediach społecznościowych, zbieranie informacji zwrotnych i inne funkcjonalności podmiotów trzecich.

Wydajnościowe

Wydajnościowe pliki cookie pomagają zrozumieć i analizować kluczowe wskaźniki wydajności strony, co pomaga zapewnić lepsze wrażenia dla użytkowników.