Montagu Norman – Bank Anglii, złoto i początki współpracy banków centralnych

A+A-
Zresetuj

Montagu Norman był jedną z najważniejszych postaci światowej bankowości centralnej w pierwszej połowie XX wieku. Przez niemal ćwierć wieku kierował Bankiem Anglii, uczestniczył w odbudowie międzynarodowego systemu pieniężnego po I wojnie światowej, rozwijał bezpośrednią współpracę między bankami centralnymi i należał do ludzi, którzy nadali trwały kształt Bankowi Rozrachunków Międzynarodowych.

Nie był jednak tylko sprawnym organizatorem instytucji. Norman był także symbolem bardzo konkretnej filozofii finansowej: wiary, że stabilność pieniądza, złoto, autonomiczne banki centralne i dyskretna współpraca ekspertów powinny stać ponad krótkoterminową presją polityczną.

Ta wizja miała swoje osiągnięcia. Pomogła zbudować trwałe kanały międzynarodowej koordynacji monetarnej. Jednocześnie miała też poważne słabości. Poparcie Normana dla powrotu Wielkiej Brytanii do gold standardu po zawyżonym kursie funta okazało się kosztownym błędem. Jego obrona technicznej autonomii BIS w sprawie transferu czechosłowackiego złota po zajęciu Pragi przez III Rzeszę stała się jednym z najbardziej kontrowersyjnych epizodów międzywojennej bankowości centralnej.

Montagu Norman nie był twórcą „finansowego rządu świata”. Był jednak jednym z pionierów systemu, w którym bankierzy centralni zaczęli budować własną międzynarodową przestrzeń współpracy — coraz bardziej profesjonalną, coraz bardziej autonomiczną, ale nie zawsze dostatecznie przejrzystą i odpowiedzialną.

Bankierskie pochodzenie i wejście do świata finansów

Montagu Collet Norman urodził się 6 września 1871 roku w Londynie. Pochodził z rodziny silnie związanej z brytyjskim światem finansów.

Jego dziadkiem ze strony matki był Sir Mark Wilks Collet, gubernator Banku Anglii w latach 1887–1889. Ojciec Normana, Frederick Henry Norman, był partnerem w domu bankowym Brown, Shipley & Co., związanym z międzynarodową bankowością kupiecką.

To środowisko miało znaczenie. Norman od początku obracał się w świecie, w którym finanse nie były wyłącznie techniczną obsługą handlu, ale elementem brytyjskiej pozycji międzynarodowej.

Po edukacji w Eton oraz krótkim epizodzie w Cambridge rozpoczął karierę bankową. Pracował między innymi w Brown, Shipley & Co., a także zdobywał doświadczenie w nowojorskiej filii Brown Brothers. Poznał w ten sposób zarówno londyńskie City, jak i amerykański rynek finansowy.

W 1907 roku został dyrektorem Banku Anglii. W czasie I wojny światowej pełnił coraz ważniejsze funkcje w instytucji, a w 1918 roku objął stanowisko wicegubernatora. Dwa lata później został gubernatorem.

Najdłużej urzędujący gubernator Banku Anglii

Montagu Norman kierował Bankiem Anglii od 1920 do 1944 roku. Był najdłużej urzędującym gubernatorem w historii tej instytucji.

Objął urząd w momencie wyjątkowo trudnym. Europa wychodziła z I wojny światowej, porządek finansowy sprzed 1914 roku został rozbity, Wielka Brytania była znacznie bardziej zadłużona, a Londyn próbował zachować status głównego centrum światowych finansów w realiach rosnącej siły Stanów Zjednoczonych.

Norman uważał, że odbudowa stabilnego systemu monetarnego jest jednym z najważniejszych warunków przywrócenia gospodarczej normalności. W jego myśleniu powracały trzy zasadnicze cele:

  • odbudowa wiarygodności funta,
  • przywrócenie międzynarodowego systemu opartego na złocie,
  • zacieśnienie współpracy między bankami centralnymi.

Był jednocześnie przedstawicielem stylu zarządzania, który dziś wydaje się skrajnie zamknięty. Unikał publicznego tłumaczenia decyzji, nie ufał nadmiernej przejrzystości i wierzył w znaczenie osobistego osądu doświadczonych bankierów centralnych.

Gdy w 1930 roku został zapytany przez komisję parlamentarną o powody działania Banku Anglii, miał odpowiedzieć: „Powody, panie przewodniczący? Nie mam powodów, mam instynkty.”

Ta wypowiedź dobrze oddaje klimat epoki Normana: bank centralny jako instytucja obdarzona autorytetem, ale niekoniecznie zobowiązana do szczegółowego rozliczania się przed opinią publiczną.

Przekształcanie Banku Anglii

Norman nie był tylko konserwatystą broniącym dawnego porządku. W wielu sprawach modernizował Bank Anglii.

Pod jego kierownictwem instytucja zaczęła w większym stopniu przypominać nowoczesny bank centralny, a nie wyłącznie elitarny organ City of London. Rozwijano zaplecze analityczne, kontakty zagraniczne i bardziej systematyczną wiedzę o relacjach między rynkami finansowymi, walutami oraz polityką międzynarodową.

Szczególnie ważne było powstanie w 1927 roku Central Banking Section w biurze głównego kasjera Banku Anglii. Jej zadaniem było prowadzenie relacji — zarówno biznesowych, jak i dyplomatycznych — z innymi bankami centralnymi.

To nie był drobny krok organizacyjny. Pokazywał, że współpraca banków centralnych zaczyna być traktowana jako stały element działalności instytucji, a nie tylko seria doraźnych rozmów w czasach kryzysu.

Bank Anglii pod Normanem stawał się więc nie tylko uczestnikiem brytyjskiej polityki pieniężnej, ale także jednym z głównych ośrodków międzynarodowej dyplomacji monetarnej.

Powrót do złota – ambicja stabilności i kosztowny błąd

Jednym z najważniejszych epizodów w karierze Normana był powrót Wielkiej Brytanii do gold standardu w 1925 roku.

Przed I wojną światową funt był wymienialny na złoto, a Londyn pełnił centralną rolę w światowym systemie finansowym. Po wojnie Wielka Brytania chciała odzyskać dawną wiarygodność i prestiż. Norman uważał, że powrót do złota jest konieczny dla odbudowy zaufania do funta oraz dla przywrócenia międzynarodowej stabilności walutowej.

Kluczowy problem polegał jednak na tym, że funt powrócił do złota przy przedwojennym parytecie, który wielu ekonomistów — z Johnem Maynardem Keynesem na czele — uważało za zawyżony.

Keynes ostrzegał, że utrzymanie takiego kursu będzie wymagało deflacji, presji na obniżanie płac i osłabienia brytyjskiego eksportu. Innymi słowy: stabilność waluty miała zostać osiągnięta kosztem realnej gospodarki.

Norman i zwolennicy powrotu do złota uznawali jednak, że odbudowa międzynarodowego porządku monetarnego wymaga twardej dyscypliny. Funt miał odzyskać dawną pozycję, nawet jeśli wiązało się to z okresem trudnego dostosowania.

Z perspektywy późniejszych ocen była to decyzja błędna. Powrót do złota przy kursie 4,86 dolara za funta obciążył brytyjski przemysł, utrzymywał deflacyjną presję i pogłębiał problemy sektorów eksportowych.

W 1931 roku Wielka Brytania ostatecznie porzuciła gold standard po gwałtownym kryzysie zaufania do funta i odpływie rezerw.

Ta porażka była symbolicznym ciosem dla całej wizji Normana: przekonania, że powojenny świat można bez większych kosztów przywrócić do reguł obowiązujących przed 1914 rokiem.

Benjamin Strong i nieformalna dyplomacja banków centralnych

Montagu Norman przywiązywał ogromne znaczenie do osobistych relacji między gubernatorami banków centralnych. Najważniejszą z nich była jego przyjaźń z Benjaminem Strongiem, pierwszym gubernatorem Federal Reserve Bank of New York.

Strong i Norman regularnie się spotykali i korespondowali. Reprezentowali dwa najważniejsze centra finansowe świata międzywojennego: Londyn i Nowy Jork. Ich relacja stała się jednym z głównych kanałów nieformalnej koordynacji polityki monetarnej lat 20.

W 1927 roku odbyło się spotkanie głównych bankierów centralnych, w którym uczestniczyli między innymi Norman i Strong. Decyzje podejmowane w tym czasie przez Fed — w tym obniżenie stóp procentowych — sprzyjały przepływowi złota do Europy i miały znaczenie dla sytuacji walutowej Wielkiej Brytanii.

Historycy spierają się o wagę tych rozmów i intencje poszczególnych uczestników. Nie należy przedstawiać ich jako jednej tajnej akcji sterowania światową gospodarką. Były jednak czymś bardzo ważnym: pokazywały, że bankierzy centralni zaczynają traktować globalną stabilność walutową jako wspólne zadanie, wymagające ponadnarodowej koordynacji.

To właśnie z takich relacji wyrastała późniejsza instytucjonalizacja współpracy banków centralnych.

Schacht, Niemcy i bankierska polityka pojednania

Drugą ważną relacją Normana były jego kontakty z Hjalmarem Schachtem, prezesem Reichsbanku, późniejszym ministrem gospodarki III Rzeszy.

Norman znał Schachta jeszcze z okresu Republiki Weimarskiej i uważał go za jednego z najbardziej kompetentnych bankierów centralnych w Europie. Obaj byli zainteresowani ograniczaniem finansowej niestabilności i odbudową międzynarodowej współpracy monetarnej po wojnie oraz kryzysie reparacyjnym.

Relacja ta stała się później źródłem kontrowersji, zwłaszcza po dojściu Hitlera do władzy. Norman przez długi czas próbował utrzymywać robocze kontakty z niemieckimi instytucjami finansowymi, wierząc, że kanały bankierskie mogą pozostać użyteczne nawet w warunkach pogarszających się relacji politycznych.

Nie oznacza to, że był ideologicznym zwolennikiem nazizmu. Taka teza byłaby zbyt daleko idąca. Pokazuje jednak pewną cechę jego myślenia: skłonność do oddzielania technicznej współpracy finansowej od gwałtownie zmieniającej się rzeczywistości politycznej.

W końcu lat 30. taka postawa okazała się coraz trudniejsza do obrony.

BIS – od reparacji do stałego forum banków centralnych

Najtrwalszym instytucjonalnym symbolem nowej współpracy banków centralnych stał się Bank Rozrachunków Międzynarodowych, czyli BIS, utworzony w 1930 roku w Bazylei.

BIS powstał w kontekście planu Younga, którego celem było uporządkowanie niemieckich reparacji po I wojnie światowej. Nowa instytucja miała przejąć część technicznych funkcji związanych z obsługą płatności reparacyjnych i międzynarodowych rozliczeń.

Jednocześnie od początku wpisano w jej cele coś znacznie szerszego: promowanie współpracy banków centralnych oraz zapewnianie dodatkowych narzędzi dla międzynarodowych operacji finansowych.

Norman nie stworzył BIS samodzielnie. Nie był jego jedynym projektantem ani właścicielem tej idei. Należał jednak do tych ludzi, którzy najmocniej chcieli, aby nowa instytucja stała się czymś więcej niż biurem do obsługi reparacji.

W jego wizji BIS miał być stałym miejscem spotkań bankierów centralnych — przestrzenią wymiany informacji, koordynacji poglądów i budowania wspólnych standardów działania.

To właśnie dlatego historia BIS jest ściśle związana z narodzinami bardziej zinstytucjonalizowanej współpracy monetarnej.

Norman pomógł przesunąć bankowość centralną z poziomu narodowych instytucji reagujących na kryzysy do poziomu środowiska, które zaczynało myśleć o sobie jako o międzynarodowej wspólnocie zawodowej.

Autonomia banków centralnych i jej ciemna strona

Norman uważał, że bankierzy centralni powinni mieć znaczną swobodę działania. Ich zadaniem miała być obrona stabilności pieniądza, a nie podporządkowanie się bieżącym interesom rządów.

W pewnym zakresie ta intuicja przetrwała i do dziś jest jednym z filarów współczesnego myślenia o bankach centralnych. Decyzje dotyczące stóp procentowych, rezerw i polityki pieniężnej nie powinny być podporządkowane wyłącznie kalendarzowi wyborczemu.

Ale normanowska wizja miała także wyraźne ryzyka.

Po pierwsze, opierała się na bardzo silnej wierze w nieformalny autorytet wąskiego grona ekspertów.

Po drugie, była niechętna szerokiej przejrzystości.

Po trzecie, łatwo prowadziła do przekonania, że decyzje finansowe są „techniczne” nawet wtedy, gdy mają oczywiste skutki polityczne i społeczne.

Najostrzej ujawniło się to w sprawie czechosłowackiego złota.

Czechosłowackie złoto i granice „technicznej neutralności”

W marcu 1939 roku, po zajęciu Pragi przez wojska niemieckie, doszło do jednego z najbardziej kontrowersyjnych epizodów w historii BIS i Banku Anglii.

Czechosłowacki bank centralny, działając już pod przymusem po niemieckiej okupacji, wystawił dyspozycję transferu części swoich rezerw złota przechowywanych w rachunku BIS w Londynie na rachunek Reichsbanku.

Zgodnie z późniejszymi ustaleniami BIS chodziło o około 23,1 tony złota. Transfer został wykonany 22 marca 1939 roku. Do końca tego samego miesiąca Reichsbank opróżnił swój rachunek złota prowadzony w BIS w Londynie.

Sprawa wywołała silne oburzenie polityczne w Wielkiej Brytanii. Pytano, jak to możliwe, że złoto państwa właśnie rozbitego przez III Rzeszę zostało przekazane pod kontrolę niemieckiego banku centralnego.

Bank Anglii i BIS bronili się, wskazując na konieczność realizowania formalnych instrukcji rachunkowych oraz na szczególny status BIS jako instytucji międzynarodowej.

Norman konsekwentnie bronił zasady, że rząd brytyjski nie powinien ingerować w techniczne operacje wykonywane na rzecz BIS.

To właśnie czyni tę historię tak ważną. Sprawa złota pokazała moment, w którym techniczna autonomia i instytucjonalna rutyna weszły w otwarty konflikt z elementarnym osądem politycznym i moralnym.

Można powiedzieć, że Norman bronił reguł systemu. Problem polegał na tym, że w tym konkretnym przypadku „reguły systemu” ułatwiły III Rzeszy przejęcie aktywów zagrabionych państwu, które chwilę wcześniej przestało istnieć w wyniku agresji.

Norman wobec upadku międzywojennego porządku

Lata 30. były dla Normana okresem stopniowego rozpadu świata, który próbował odbudować po I wojnie światowej.

Gold standard załamał się w 1931 roku.

Międzynarodowa współpraca finansowa nie zapobiegła eskalacji protekcjonizmu, kryzysowi zadłużeniowemu, rozpadowi ładu wersalskiego ani dojściu do władzy reżimów autorytarnych.

BIS przetrwał, ale już nie jako symbol triumfu uporządkowanej, stabilnej współpracy monetarnej. W latach wojny jego działalność stała się przedmiotem ostrych kontrowersji, a po 1945 roku musiał bronić własnej legitymacji.

Norman pozostał gubernatorem Banku Anglii do 1944 roku. W tym samym roku otrzymał tytuł Barona Normana. Zmarł w 1950 roku.

Jego długie urzędowanie zakończyło się w zupełnie innym świecie niż ten, który próbował odbudowywać po 1920 roku. Po II wojnie światowej centrum międzynarodowej architektury finansowej przesunęło się w stronę Bretton Woods, Międzynarodowego Funduszu Walutowego i Banku Światowego, a dominująca rola przypadła Stanom Zjednoczonym.

Co naprawdę pozostawił po sobie Montagu Norman