Panama Papers – jak stworzono świat bez podatków

Trylogia Rajów Finansowych – część I

A+A-
Zresetuj

W kwietniu 2016 roku świat finansów na chwilę wstrzymał oddech. Na serwery redakcji i biura śledczych dziennikarzy trafiły dane, które podważyły fundamenty globalnego systemu ekonomicznego. Panama Papers – największy przeciek w historii, obejmujący ponad 11,5 miliona dokumentów z kancelarii Mossack Fonseca – ujawnił, że za pozornie legalną fasadą świata finansów kryje się rozległa sieć rajów podatkowych, banków, kancelarii i pośredników, tworzących paralelny system gospodarczy dla najbogatszych.

„To, co ujawniliśmy, to nie incydent. To struktura globalnej nierówności.”
— Gerard Ryle, dyrektor ICIJ

Był to pierwszy raz, gdy obywatele mogli zajrzeć za kulisy międzynarodowego przemysłu tajemnicy finansowej. Nie chodziło już o pojedyncze przypadki nadużyć, ale o światowy ekosystem, który pozwalał elitom politycznym i korporacyjnym ukrywać miliardy dolarów poza zasięgiem podatków i prawa.

Geneza przecieku – człowiek z wnętrza systemu

Sprawa zaczęła się niepozornie. W 2015 roku niemiecki dziennik Süddeutsche Zeitung otrzymał wiadomość od anonimowego informatora, który przedstawił się jako John Doe. Zaoferował dane z kancelarii Mossack Fonseca, jednej z największych firm prawniczych obsługujących spółki offshore.

„Nie chcę być bohaterem. Chcę, żeby rządy wiedziały, że prawda nie da się ukryć w sejfie.”
— John Doe, oświadczenie dla ICIJ, 2016

Dane przekazano International Consortium of Investigative Journalists (ICIJ), które zorganizowało współpracę ponad 370 dziennikarzy z 80 krajów.
Przez rok analizowali 2,6 terabajta informacji: e-maile, rejestry, umowy, skany paszportów i tajne raporty bankowe.
Efektem było ujawnienie mechanizmu, dzięki któremu powstał świat równoległej bankowości – legalny w formie, ale niemający nic wspólnego ze sprawiedliwością.

Mossack Fonseca – fabryka anonimowości

Założona w 1977 roku przez Jürgena Mossacka i Ramona Fonsecę kancelaria działała jak globalne biuro konstrukcji spółek-widm.
Tworzyła firmy w Panamie, na Brytyjskich Wyspach Dziewiczych, Seszelach i Kajmanach, rejestrując je na fikcyjnych dyrektorów.
Jej usługi kupowały największe banki świata: HSBC, UBS, Credit Suisse, Société Générale i dziesiątki pośredników podatkowych z Londynu, Zurychu czy Hongkongu.

„Jeśli ktoś chce ukryć majątek, Panama to idealne miejsce.”
— Ramon Fonseca, współzałożyciel Mossack Fonseca, 2015

Każdy klient mógł uzyskać anonimowość w ciągu kilku dni.
Za niewielką opłatą otrzymywał gotową spółkę, z nominalnym zarządem i adresem w Panamie, który w rzeczywistości był skrzynką pocztową.
To fabryka tożsamości, gdzie prawo było tylko dekoracją.

Według danych OECD, w okresie 2010–2016 państwa traciły ponad 240 miliardów dolarów rocznie na skutek unikania opodatkowania przez spółki offshore.
Panama Papers po raz pierwszy pokazały, gdzie te pieniądze znikały.

Mechanizm offshore – jak działa świat bez podatków

Konstrukcja systemu była mistrzostwem prostoty.Firma offshore to podmiot zarejestrowany w kraju, który nie nakłada podatków dochodowych na zagraniczne zyski.

Jeśli więc przedsiębiorca z Francji przenosił własność spółki do Panamy, jego dochody przestawały być opodatkowane we Francji.Z punktu widzenia prawa – wszystko zgodne z przepisami.

Problem w tym, że system stawał się narzędziem prania pieniędzy, ukrywania majątku i korupcji politycznej.Banki, prawnicy i doradcy podatkowi stali się architektami globalnej sieci, w której pieniądz tracił narodowość.
To, co zaczęło się jako „planowanie podatkowe”, przekształciło się w strukturę ekonomicznej bezkarności.

Według raportu Międzynarodowego Funduszu Walutowego (IMF) z 2017 r., 10% światowego PKB znajduje się w rajach podatkowych.
Największymi beneficjentami tego systemu są nie tylko miliarderzy, lecz także międzynarodowe korporacje.

Atlas globalnego bogactwa

Z przecieku wynikało, że Mossack Fonseca obsługiwała ponad 214 tysięcy spółek offshore dla klientów ze 140 krajów.
Na liście znaleźli się politycy, sportowcy, biznesmeni i całe sieci firm należące do wielkich koncernów.

Wśród najbardziej znanych postaci wymieniono m.in.:
– Władimira Putina (pośrednio, poprzez sieć powiązanych firm jego przyjaciół),
– Davida Camerona, którego ojciec posiadał fundusz offshore Blairmore Holdings,
– Petra Poroszenkę, ówczesnego prezydenta Ukrainy,
– Sigmundura Davída Gunnlaugssona, premiera Islandii,
– króla Arabii Saudyjskiej Salmana,
– a także światowych sportowców, jak Lionel Messi.

Dziennik The Guardian nazwał Panama Papers „atlasem ukrytego bogactwa XXI wieku”, a BBC Panorama określiło sprawę jako „pierwszy globalny rentgen systemu finansowego elit”.

Według ICIJ, łącznie przez struktury powiązane z Mossack Fonseca przepłynęło ponad 1,2 biliona dolarów aktywów w formie udziałów, obligacji, nieruchomości i funduszy inwestycyjnych.

Reakcje rządów – moralne oburzenie bez reform

Publikacja dokumentów wywołała gwałtowne reakcje polityczne.
W Islandii tłumy wyszły na ulice, żądając dymisji premiera. Sigmundur Davíð Gunnlaugsson ustąpił ze stanowiska po trzech dniach.
W Pakistanie premier Nawaz Sharif został usunięty z urzędu po śledztwie Sądu Najwyższego.
W Wielkiej Brytanii David Cameron przyznał publicznie, że jego rodzina korzystała z funduszy offshore.

Ale poza kilkoma spektakularnymi przypadkami, większość państw ograniczyła się do symbolicznych działań.
W Stanach Zjednoczonych nikt nie poniósł konsekwencji, a główni beneficjenci systemu po prostu przenieśli aktywa do innych rajów podatkowych – na Kajmany, do Singapuru i Delaware.

OECD i G20 zapowiedziały utworzenie globalnej bazy danych o właścicielach firm offshore, ale jej zakres był ograniczony.
W praktyce nic nie uniemożliwiało bogatym wykorzystania nowych form – trustów, funduszy inwestycyjnych i fundacji rodzinnych.

„Wielkie reformy zostały obiecane. Ale system nie został złamany – tylko lepiej zamaskowany.”
— Gerard Ryle, ICIJ, 2018

Rola banków – cisi architekci systemu

Kluczową rolę w mechanizmie offshore odgrywały banki komercyjne i inwestycyjne, które tworzyły i utrzymywały sieć kont oraz spółek.
Z raportu OECD wynika, że ponad 500 instytucji finansowych pomagało klientom zakładać fikcyjne podmioty w Panamie i na Brytyjskich Wyspach Dziewiczych.

Na czele listy znalazły się: HSBC, UBS, Credit Suisse, Deutsche Bank i Société Générale.
Wewnętrzne śledztwa ujawniły, że część banków miała działy wyspecjalizowane w tworzeniu struktur offshore.

Zgodnie z dokumentami ICIJ, tylko HSBC zarejestrował ponad 2300 spółek przy współpracy z Mossack Fonseca.
Bank oficjalnie deklarował walkę z praniem pieniędzy, ale w praktyce uczestniczył w tym samym procesie, który publicznie potępiał.

Międzynarodowy Fundusz Walutowy szacuje, że co roku między 500 miliardów a 600 miliardów dolarów zysku korporacyjnego trafia do rajów podatkowych.
Dla porównania – to więcej niż całkowity roczny budżet ochrony zdrowia w Unii Europejskiej.

Ekonomiczna anatomia utraty

System offshore to nie tylko ukryte konta – to drugi obieg kapitału, który wpływa bezpośrednio na globalne nierówności.
Według OECD, z powodu rajów podatkowych kraje rozwijające się tracą rocznie około 100 miliardów dolarów wpływów budżetowych.
W praktyce oznacza to mniej szkół, szpitali i infrastruktury, a więcej długu publicznego.

W krajach OECD szacowane straty to około 9–10% rocznych wpływów z CIT.
Największymi „eksporterami” kapitału do rajów podatkowych pozostają Stany Zjednoczone, Wielka Brytania, Niemcy i Francja – kraje, które oficjalnie najgłośniej nawołują do reform.

„System, który pozwala bogatym unikać podatków, nie jest błędem – jest decyzją polityczną.”
— Gabriel Zucman, ekonomista, University of California, 2017

Zucman, autor badań nad nierównościami majątkowymi, szacuje, że około 8% światowego majątku prywatnego znajduje się w rajach podatkowych, z czego połowa w Europie.

Bankowość cienia – korporacje zamiast przestępców

Panama Papers zmieniły też sposób, w jaki postrzegamy raj podatkowy.
Nie jest to już egzotyczna wyspa z palmami, lecz biuro w Londynie, Zurychu czy Nowym Jorku, gdzie anonimowość i poufność mają najwyższą cenę.

Największe koncerny technologiczne – Apple, Google, Amazon, Facebook – stosują zaawansowane konstrukcje podatkowe, które choć nie pojawiły się w Panama Papers, działają na tej samej zasadzie: przenoszenie zysków do krajów o minimalnym podatku.

Według raportu OECD z 2020 roku, globalne korporacje „oszczędzają” dzięki temu około 400 miliardów dolarów rocznie, które w normalnych warunkach trafiłyby do budżetów państw.

System offshore nie jest już marginesem – to rdzeń współczesnego kapitalizmu, w którym prawdziwa siła gospodarki polega nie na tworzeniu wartości, lecz na umiejętnym jej ukrywaniu.

Cisza po burzy – jak system przetrwał własne ujawnienie

Choć Panama Papers wywołały globalne poruszenie, fala oburzenia szybko opadła.
Na szczytach G20 przyjęto rezolucje o „transparentności finansowej”, Unia Europejska zapowiedziała stworzenie czarnej listy rajów podatkowych, a OECD uruchomiła mechanizm wymiany informacji między krajami.

Ale w praktyce – system przetrwał niemal bez zmian.

Szwajcaria, Singapur, Hongkong i Zjednoczone Emiraty Arabskie stały się nowymi centrami „bezpiecznej dyskrecji”. Wielka Brytania utrzymała specjalny status dla spółek zarejestrowanych na wyspach zależnych, takich jak Jersey, Guernsey czy Man.

Według analizy Tax Justice Network z 2021 roku, poziom globalnej tajemnicy finansowej jest dziś wyższy niż przed wyciekiem z Panamy.

„Po każdej aferze świat na chwilę się oburza, po czym system staje się bardziej odporny.”
— Alex Cobham, dyrektor Tax Justice Network, 2021

To paradoks: każdy przeciek ujawnia prawdę, a jednak umacnia strukturę, którą miał zburzyć.

Rządy i korporacje – milczący sojusz

Rządy, które głośno potępiały rajskie praktyki, często same z nich korzystają.

USA od lat krytykują Kajmany czy Panamę, lecz stan Delaware jest jednym z największych centrów rejestracji anonimowych spółek na świecie.
Wielka Brytania formalnie popiera walkę z unikaniem podatków, ale Londyn pozostaje jednym z kluczowych węzłów globalnego systemu offshore.

OECD wprowadziła zasadę wymiany informacji podatkowych (Common Reporting Standard), ale Stany Zjednoczone odmówiły przystąpienia.
W efekcie – miliardy dolarów z zagranicy napływają dziś do USA, które stały się „rajem dla cudzych pieniędzy”.

To globalna hipokryzja: państwa publicznie walczą z tajemnicą finansową, a prywatnie ją sprzedają.

Opinia publiczna – gniew bez narzędzi

Panama Papers zmieniły świadomość, ale nie praktykę.Ludzie dowiedzieli się, że elity finansowe funkcjonują według innych zasad – ale nie uzyskali żadnych narzędzi, by to zmienić.

W demokratycznych krajach zaufanie do instytucji spadło, a populistyczne hasła o „ukaraniu bogatych” stały się paliwem dla politycznych kampanii.

Jednocześnie, mimo skandalu, nie pojawiła się realna alternatywa.

System finansowy jest zbyt złożony, by obywatel mógł go zrozumieć, a zbyt powiązany, by państwa mogły go kontrolować.

To tworzy nową formę władzy – technokratyczną, apolityczną i niewidzialną, która reguluje przepływy kapitału bez demokratycznego mandatu.

Próby reform i granice możliwości

W 2017 roku OECD uruchomiła mechanizm Automatic Exchange of Information, w którym kraje wymieniają dane o rachunkach finansowych.

W 2021 roku w programie uczestniczyło już ponad 100 państw, co pozwoliło ujawnić część ukrytych aktywów.
Ale eksperci przyznają, że system ten nie obejmuje najbogatszych ani najbardziej wpływowych jurysdykcji, takich jak USA, Zjednoczone Emiraty Arabskie czy Hongkong.

„Nie można walczyć z rajami podatkowymi, jeśli największe gospodarki same nimi są.”
— Alex Cobham, Tax Justice Network, 2020

Reformy działają głównie na papierze.

Nie ma międzynarodowego sądu, który mógłby egzekwować zasady, a globalne instytucje – jak IMF czy Bank Światowy – nie mają kompetencji, by karać kraje chroniące anonimowość finansową.

Ekonomiczne skutki ujawnienia

Według danych OECD z 2022 roku, dzięki Panama Papers i kolejnym przeciekom państwa odzyskały łącznie ponad 1,3 miliarda dolarów z tytułu nieopłaconych podatków.
To jednak kropla w morzu – szacunki mówią, że globalny sektor offshore zarządza aktywami wartymi 8–10 bilionów dolarów.

Raport Międzynarodowego Funduszu Walutowego potwierdza, że ok. 40% bezpośrednich inwestycji zagranicznych na świecie przepływa przez tzw. „special purpose entities” – spółki zarejestrowane w rajach podatkowych.
W praktyce oznacza to, że niemal połowa globalnego kapitału działa w trybie półlegalnym.

Skutki społeczne są równie poważne.

Według Banku Światowego, w ciągu dekady od ujawnienia Panama Papers nierówności majątkowe między 1% najbogatszych a resztą społeczeństwa nadal rosły, a system podatkowy w większości krajów stał się bardziej regresywny.

Moralna diagnoza epoki

Panama Papers pokazały, że globalna gospodarka jest zbudowana nie na produkcji, lecz na ukrywaniu.
To system, w którym legalność stała się substytutem etyki, a prawo – narzędziem selektywnej ochrony wpływowych.

„Każda epoka ma swoje afery, ale ta ma swoją infrastrukturę.
Jest nią finansowy internet, w którym pieniądze są szybkie, a prawo – ślepe.”
— Marina Walker Guevara, zastępca dyrektora ICIJ

Po latach od przecieku widać wyraźnie: to nie był wyjątek, lecz opis reguły. Raje podatkowe to nie błąd systemu – to jego najczystsza forma.

Dodaj komentarz

Sprawdź również:

Preferencje plików cookies

Inne

Inne pliki cookie to te, które są analizowane i nie zostały jeszcze przypisane do żadnej z kategorii.

Niezbędne

Niezbędne
Niezbędne pliki cookie są absolutnie niezbędne do prawidłowego funkcjonowania strony. Te pliki cookie zapewniają działanie podstawowych funkcji i zabezpieczeń witryny. Anonimowo.

Reklamowe

Reklamowe pliki cookie są stosowane, by wyświetlać użytkownikom odpowiednie reklamy i kampanie marketingowe. Te pliki śledzą użytkowników na stronach i zbierają informacje w celu dostarczania dostosowanych reklam.

Analityczne

Analityczne pliki cookie są stosowane, by zrozumieć, w jaki sposób odwiedzający wchodzą w interakcję ze stroną internetową. Te pliki pomagają zbierać informacje o wskaźnikach dot. liczby odwiedzających, współczynniku odrzuceń, źródle ruchu itp.

Funkcjonalne

Funkcjonalne pliki cookie wspierają niektóre funkcje tj. udostępnianie zawartości strony w mediach społecznościowych, zbieranie informacji zwrotnych i inne funkcjonalności podmiotów trzecich.

Wydajnościowe

Wydajnościowe pliki cookie pomagają zrozumieć i analizować kluczowe wskaźniki wydajności strony, co pomaga zapewnić lepsze wrażenia dla użytkowników.