Trzydzieści lat, jeden cel: obalić Muammara Kaddafiego

A+A-
Zresetuj

Śmierć Muammara Kaddafiego w 2011 roku była dla świata symbolem końca epoki, ale niewielu wiedziało, że ten moment był rezultatem trzydziestoletniego planu amerykańskich służb wywiadowczych.

Zdeklasyfikowane dokumenty i relacje byłych agentów pokazują, że obalenie libijskiego przywódcy nie było spontaniczną konsekwencją Arabskiej Wiosny, lecz efektem długo przygotowywanej strategii CIA, która zaczęła się jeszcze w latach 80.

Początek: Gaddafi jako „wściekły pies Bliskiego Wschodu”

Po przejęciu władzy w 1969 roku Kaddafi szybko stał się jednym z najbardziej kontrowersyjnych liderów świata arabskiego. W oczach Zachodu był nieprzewidywalny, agresywny i otwarcie antyamerykański.

Wspierał ruchy rewolucyjne w Afryce i na Bliskim Wschodzie, finansował organizacje palestyńskie, a jego nazwisko pojawiało się w raportach o zamachach terrorystycznych w Rzymie i Wiedniu w 1985 roku.

W 1986 roku prezydent Ronald Reagan nazwał go wprost: „mad dog of the Middle East” – „wściekły pies Bliskiego Wschodu”.

Dla CIA był to sygnał, że Gaddafi stał się strategicznym wrogiem Stanów Zjednoczonych.

Operacja „Eldorado Canyon” – pierwsza próba eliminacji

W kwietniu 1986 roku po zamachu bombowym na dyskotekę La Belle w Berlinie Zachodnim, w którym zginęli amerykańscy żołnierze, CIA przekazała Reaganowi dowody wskazujące na libijskie służby.

Reakcja była błyskawiczna. 15 kwietnia 1986 roku amerykańskie lotnictwo przeprowadziło Operację „Eldorado Canyon” – serię nalotów na cele wojskowe i administracyjne w Trypolisie i Bengazi.

W rzeczywistości głównym celem był dom samego Kaddafiego. Bombardowanie było de facto próbą zabójstwa – operacją mającą „usunąć dyktatora”, choć formalnie przedstawioną jako „odwet za terroryzm”. Atak nie zabił Kaddafiego, ale zniszczył jego kompleks mieszkalny i spowodował śmierć kilkudziesięciu osób.

CIA zmienia taktykę: zamiast zamachu – bunt od wewnątrz

Niepowodzenie operacji skłoniło CIA do zmiany strategii. Zamiast kolejnego bezpośredniego ataku, postanowiono zorganizować wewnętrzne powstanie.

Agencja zaczęła szukać libijskich oficerów, którzy mogliby poprowadzić rebelię. Najbardziej obiecującym kandydatem okazał się pułkownik Khalifa Haftar, dawny współpracownik Kaddafiego i dowódca wojsk libijskich w Czadzie.

W 1987 roku Haftar został pojmany przez siły Czadu, a Kaddafi publicznie się go wyrzekł. Dla CIA był to idealny moment na werbunek. Agenci zaoferowali Haftaremu wolność w zamian za współpracę. Wkrótce z jego oddziałów utworzono Libyan National Army (LNA) – siłę liczącą ok. 300 ludzi, wyszkoloną i finansowaną przez CIA, której zadaniem było rozpoczęcie rebelii przeciw Kaddafiemu.

„Operacja Magic Carpet” – tajna ewakuacja i emigracja

Plan przewidywał, że siły Haftara wrócą do Libii i wywołają przewrót, ale sytuacja w regionie szybko się skomplikowała. W 1990 roku w Czadzie doszło do zmiany władzy, a nowy rząd – przychylny Kaddafiemu – zażądał wydania rebeliantów.

CIA zorganizowała wówczas Operację „Magic Carpet” – tajną ewakuację swoich libijskich sojuszników. Samoloty transportowe przerzuciły Haftara i jego ludzi przez Nigerię, Zair i Kenię, aż w końcu trafili oni do… Stanów Zjednoczonych. Haftar zamieszkał w Fair Oaks w stanie Wirginia, kilka kilometrów od siedziby CIA w Langley.

Dla amerykańskiego wywiadu było to rozczarowanie – plan obalenia Gaddafiego upadł, ale kontakt z Haftarem przetrwał przez kolejne dekady.

Pan Am 103 i nowa faza konfrontacji

W 1988 roku doszło do tragedii lotu Pan Am 103 nad szkockim Lockerbie – zamachu, w którym zginęło 270 osób. Śledztwo wykazało, że za eksplozją stali funkcjonariusze libijskiego wywiadu. To wydarzenie ostatecznie uczyniło Kaddafiego międzynarodowym pariasem.

Zamiast otwartego ataku, Stany Zjednoczone i ONZ wprowadziły sankcje gospodarcze, które przez lata izolowały Libię. CIA kontynuowała działania wywiadowcze, utrzymując sieć kontaktów z libijską opozycją na emigracji, ale bez realnej możliwości interwencji.

Zwrot po 11 września – od wroga do sojusznika

Ataki z 11 września 2001 roku zmieniły globalną strategię USA. W obliczu nowego wroga – Al-Kaidy – Gaddafi dostrzegł szansę. W 2003 roku ogłosił rezygnację z programu broni masowego rażenia i zaoferował współpracę w walce z terroryzmem.

Dla administracji George’a W. Busha była to okazja, by zaprezentować sukces „dyplomacji siły”. Sankcje zniesiono, a Gaddafi stał się niewygodnym, ale pożytecznym partnerem Zachodu.

Do Trypolisu zaczęli przybywać zachodni przywódcy, w tym Nicolas Sarkozy, Tony Blair i Silvio Berlusconi. Przez kilka lat Gaddafi cieszył się względnym spokojem – do czasu, gdy fala Arabskiej Wiosny dotarła do Libii.

2011 – ostatni akt trzydziestoletniej operacji

W lutym 2011 roku, po protestach w Tunezji i Egipcie, wybuchło powstanie w Bengazi. Dla CIA była to okazja, której nie można było zmarnować. Rebelianci potrzebowali przywódcy i struktur dowodzenia – a Amerykanie mieli człowieka, który idealnie nadawał się do tej roli. Pułkownik Khalifa Haftar, dawny sojusznik CIA, powrócił do Libii po ponad 20 latach.

Pod amerykańskim nadzorem zorganizowano wsparcie militarne dla opozycji. Agenci CIA działali na miejscu, przekazując dane wywiadowcze, wskazując cele dla lotnictwa NATO i koordynując dostawy broni.
W praktyce operacja NATO stała się finalnym etapem trzydziestoletniego planu obalenia Kaddafiego.

W październiku 2011 roku, po miesiącach bombardowań i walk ulicznych, konwój Kaddafiego został namierzony przez amerykańskiego drona i zbombardowany. Libijski przywódca został pojmany i zabity przez rebeliantów w Syrcie.

Po wszystkim – chaos i pustka

Kaddafi zginął, ale nie zniknął problem. Libia pogrążyła się w chaosie, a kraj rozpadł się na strefy wpływów plemiennych i milicyjnych. Paradoksalnie, człowiek, którego CIA szkoliła od lat 80., pułkownik Haftar, powrócił na scenę – tym razem jako przywódca wschodniej Libii i przeciwnik rządu w Trypolisie.

Wielu analityków uważa, że właśnie to jest największym paradoksem historii:

„Po 30 latach tajnych operacji CIA udało się obalić Kaddafiego, ale nie udało się stworzyć niczego, co mogłoby go zastąpić.”

„Sukces”, który stworzył próżnię

Historia tej operacji pokazuje, jak trudno oddzielić geopolityczną strategię od konsekwencji dla społeczeństw. Przez trzy dekady Stany Zjednoczone uznawały Kaddafiego za zagrożenie – i konsekwentnie dążyły do jego usunięcia. Jednak wraz z jego upadkiem Libia nie stała się stabilna ani demokratyczna.

Kaddafi zginął w imię idei wolności, ale wolność ta okazała się bezpaństwowa i bezbronna. Dla Ameryki była to operacja zakończona sukcesem. Dla Libii – początek nowego chaosu, który trwa do dziś.

Dodaj komentarz

Sprawdź również:

Preferencje plików cookies

Inne

Inne pliki cookie to te, które są analizowane i nie zostały jeszcze przypisane do żadnej z kategorii.

Niezbędne

Niezbędne
Niezbędne pliki cookie są absolutnie niezbędne do prawidłowego funkcjonowania strony. Te pliki cookie zapewniają działanie podstawowych funkcji i zabezpieczeń witryny. Anonimowo.

Reklamowe

Reklamowe pliki cookie są stosowane, by wyświetlać użytkownikom odpowiednie reklamy i kampanie marketingowe. Te pliki śledzą użytkowników na stronach i zbierają informacje w celu dostarczania dostosowanych reklam.

Analityczne

Analityczne pliki cookie są stosowane, by zrozumieć, w jaki sposób odwiedzający wchodzą w interakcję ze stroną internetową. Te pliki pomagają zbierać informacje o wskaźnikach dot. liczby odwiedzających, współczynniku odrzuceń, źródle ruchu itp.

Funkcjonalne

Funkcjonalne pliki cookie wspierają niektóre funkcje tj. udostępnianie zawartości strony w mediach społecznościowych, zbieranie informacji zwrotnych i inne funkcjonalności podmiotów trzecich.

Wydajnościowe

Wydajnościowe pliki cookie pomagają zrozumieć i analizować kluczowe wskaźniki wydajności strony, co pomaga zapewnić lepsze wrażenia dla użytkowników.