Spis treści
Robert Schuman (1886–1963) to postać, której nazwisko stało się synonimem integracji europejskiej, choć realna rola decyzyjna tego francuskiego polityka była bardziej złożona i pośrednia, niż sugeruje mit „ojca Europy”.
Schuman nie był samodzielnym architektem projektu europejskiego, lecz jego politycznym reprezentantem – twarzą przedsięwzięcia zaprojektowanego przez innych, przede wszystkim przez Jeana Monneta, planistę i technokratę, który pozostał w cieniu historii.
Biografia Schumana oraz okoliczności powstania Deklaracji z 9 maja 1950 roku ujawniają fundamentalną prawdę o początkach integracji europejskiej: była ona dziełem elit polityczno-administracyjnych, które działały poza debatą publiczną, projektując instytucje ponadnarodowe z minimalnym mandatem demokratycznym.
Pogranicze jako tożsamość
Robert Schuman urodził się 29 czerwca 1886 roku w Clausen w Luksemburgu jako syn Jeana-Pierre’a Schumana, Lotaryńczyka, oraz Eugenii Duren, obywatelki Luksemburga.
Jego ojciec utracił obywatelstwo francuskie po aneksji Alzacji i Lotaryngii przez Niemcy w wyniku wojny francusko-pruskiej (1870–1871) i otrzymał niemieckie obywatelstwo.
W konsekwencji Robert Schuman również posiadał obywatelstwo niemieckie przez urodzenie i jako dziecko posługiwał się językiem luksemburskim, zaliczanym do grupy języków zachodniogermańskich.
Edukację prawniczą odbył na niemieckich uniwersytetach: w Bonn, Berlinie, Monachium i Strasburgu, gdzie w 1908 roku ukończył studia, a dwa lata później uzyskał doktorat z nauk prawnych.
Po zakończeniu I wojny światowej, w 1919 roku, Lotaryngia powróciła do Francji, a Schuman automatycznie stał się obywatelem francuskim.
Ta wielowarstwowa tożsamość kulturowa – ukształtowana przez zmienne granice i porządki państwowe – uczyniła z niego „człowieka pogranicza”, wrażliwego na kwestie narodowe i etniczne w sposób niespotykany wśród polityków jego epoki.
Działalność polityczna przed i podczas II wojny światowej
W 1919 roku Schuman został wybrany do Zgromadzenia Narodowego z ramienia Union Républicaine Lorraine (Republikańska Unia Lotaryngii), partii regionalnej o orientacji chrześcijańsko-demokratycznej.
Przez kolejne dwie dekady pracował jako parlamentarzysta, specjalizując się w problematyce prawnej dotyczącej Alzacji i Lotaryngii, łącząc dawne niemieckie prawo z nowym francuskim.
W latach 30. związał się z Demokratyczną Partią Ludową (Parti démocrate populaire), ugrupowaniem chrześcijańsko-demokratycznym inspirowanym katolicką nauką społeczną.
Tuż przed wybuchem II wojny światowej, w 1940 roku, premier Paul Reynaud mianował Schumana podsekretarzem stanu ds. uchodźców, co wiązało się z masową ewakuacją ludności z obszarów przygranicznych.
Po upadku Francji, w czerwcu 1940 roku, Schuman – wraz z większością parlamentarzystów – głosował za przekazaniem władzy marszałkowi Philippe’owi Pétainowi, co później stało się źródłem zarzutów kolaboracji.
Nie przyjął jednak propozycji objęcia stanowiska ministerialnego w rządzie Vichy i nigdy nie uczestniczył w jego posiedzeniach.
We wrześniu 1940 roku został aresztowany przez Gestapo i osadzony w więzieniu w Metzu, skąd przeniesiono go do internowania w Neustadt w Palatynacie.
Po prawie 16 miesiącach niewoli uciekł w 1942 roku i ukrywał się na południu Francji aż do końca wojny.
Ta historia uwięzienia i ucieczki przywróciła mu polityczny autorytet, odróżniając go od polityków oskarżanych o kolaborację z Niemcami.
Powojenna odbudowa i pozycja w IV Republice
Po wyzwoleniu Francji w 1944 roku Schuman dołączył do Mouvement Républicain Populaire (Ludowy Ruch Republikański, MRP), jednej z największych partii chrześcijańsko-demokratycznych w Europie Zachodniej.
Jego autorytet moralny oraz znajomość kultury niemieckiej uczyniły go kluczową postacią w procesie powojennej odbudowy relacji francusko-niemieckich.
W latach 1946–1947 pełnił funkcję ministra finansów w rządzie Georges’a Bidaulta, przeprowadzając reformy stabilizacyjne gospodarki.
Od listopada 1947 do lipca 1948 roku był premierem Francji, kierując krajem w okresie nasilonych strajków komunistycznych i napięć społecznych związanych z powojenną odbudową.
Od lipca 1948 do stycznia 1953 roku zajmował stanowisko ministra spraw zagranicznych w ośmiu kolejnych gabinetach, co uczyniło go najdłużej urzędującym szefem dyplomacji francuskiej w tym okresie.
W tym czasie Francja musiała zmierzyć się z fundamentalnym problemem: jak zarządzać relacjami z Niemcami Zachodnimi w kontekście zimnej wojny i rosnącego zapotrzebowania na niemiecki węgiel z Zagłębia Saary oraz Zagłębia Ruhry.
Polityka Francji opierała się początkowo na kontroli i ograniczaniu niemieckiego przemysłu ciężkiego, co jednak było coraz trudniejsze do utrzymania w warunkach presji ze strony Stanów Zjednoczonych i Wielkiej Brytanii.
Deklaracja Schumana
9 maja 1950 roku w Sali Zegarowej francuskiego Ministerstwa Spraw Zagranicznych przy Quai d’Orsay Robert Schuman wygłosił historyczną Deklarację, w której zaproponował utworzenie Europejskiej Wspólnoty Węgla i Stali (EWWiS).
Deklaracja zakładała, że „pokój na świecie nie mógłby być zachowany bez twórczych wysiłków na miarę grożących mu niebezpieczeństw” oraz proponowała „umieszczenie całej francusko-niemieckiej produkcji węgla i stali pod zarządem wspólnej Władzy Najwyższej w organizacji otwartej na udział innych krajów europejskich”.
To właśnie ten moment uznaje się za symboliczny początek integracji europejskiej, a Schuman – za jej „ojca-założyciela”.
Rzeczywistość była jednak bardziej skomplikowana.
Prawdziwym autorem projektu był Jean Monnet, planista gospodarczy i doświadczony ekspert w sprawach międzynarodowych, który w kwietniu 1950 roku opracował pierwszy szkic Deklaracji we współpracy z prawnikiem Paulem Reuterem, inżynierem Étienne’em Hirschem oraz ekonomistą Pierre’em Uri.
Monnet działał w przekonaniu, że tradycyjna suwerenność narodowa jest źródłem wojen europejskich i należy ją zastąpić strukturami ponadnarodowymi inspirowanymi amerykańskim modelem federalnym.
Projekt powstał w ścisłej konsultacji z amerykańskimi środowiskami politycznymi i biznesowymi, które wspierały ideę zintegrowanej Europy Zachodniej jako bariery wobec komunizmu.
Monnet przekazał tekst Schumanowi za pośrednictwem dyrektora jego gabinetu, Bernarda Clappiera, który dostarczył dokument ministrowi na Dworcu Wschodnim w Paryżu, gdy ten wyjeżdżał na weekend do swojej posiadłości w Scy-Chazelle.
Po przeczytaniu projektu Schuman zadeklarował: „Ryzyko polityczne biorę na siebie” i zobowiązał się przedstawić propozycję rządowi francuskiemu.
Kluczowe jest tu stwierdzenie Clappiera: „idee zawarte w tekście nie były wielką niespodzianką dla Schumana” – obaj, Monnet i Schuman, dzielili wspólne pragnienie rozwiązania konfliktu francusko-niemieckiego, ale to Monnet miał konkretny plan instytucjonalny.
Relacja Schuman – Monnet
Współpraca między Robertem Schumanem a Jeanem Monnetem stanowiła modelowy przykład podziału ról między polityką a technokracją w procesie integracji europejskiej.
Jean Monnet był samoukiem bez formalnego wyższego wykształcenia, lecz obdarzonym wyjątkową intuicją polityczną i doświadczeniem w międzynarodowej dyplomacji oraz finansach.
Działał jako ekspert, doradca i planista, zazwyczaj pozostając w cieniu oficjalnych struktur władzy, ale wywierając decydujący wpływ na kształt projektów instytucjonalnych.
Jego wizja integracji europejskiej była pozbawiona ideologicznych czy etycznych nadbudów – była pragmatyczna, funkcjonalna, oparta na logice ekonomicznej i geopolitycznej.
Robert Schuman, przeciwnie, był politykiem z mandatem demokratycznym, obdarzonym autorytetem moralnym wynikającym z jego biografii i głębokiej wiary katolickiej.
Pełnił funkcję politycznego reprezentanta projektu Monneta – nadawał mu legitymację, bronił go przed parlamentem i opinią publiczną, przejmował odpowiedzialność za ryzyko.
Sam Schuman przyznał otwarcie: „Niech mi będzie wolno podkreślić tu wyjątkowe zasługi wyjątkowego człowieka, mego przyjaciela Jeana Monneta. Razem ze swoimi współpracownikami […] przygotował projekt idei Wspólnoty Węgla i Stali. Odbyło się to bez reklamy, bez informowania opinii publicznej, a nawet rządu”.
Monnet natomiast napisał o Schumanie: „Lubiłem jego prostotę i zdrowy rozsądek, szanowałem w nim cnotę prawości i siłę ducha, które przenikały całą jego osobowość” oraz „Jaką odwagę musiał wykazać mąż stanu, który jako pierwszy wziął na siebie odpowiedzialność za ten plan”.
Ten podział ról stał się fundamentalnym wzorcem dla całego procesu integracji europejskiej: elity techno kratyczne projektują instytucje, politycy nadają im legitymację, a demokracja parlamentarna jest ograniczana do funkcji ratyfikacyjnej.
Projekt poza demokratyczną kontrolą
Powstanie Europejskiej Wspólnoty Węgla i Stali było efektem działań prowadzonych w ścisłej tajemnicy, bez konsultacji społecznych, bez debaty publicznej, a nawet bez pełnej wiedzy rządu francuskiego.
Projekt został przedstawiony rządowi i parlamentowi jako fakt dokonany, którego odrzucenie oznaczałoby polityczną kompromitację Francji na arenie międzynarodowej.
Kluczowym elementem wizji Monneta była Wysoka Władza (fr. Haute Autorité), instytucja ponadnarodowa składająca się z ekspertów mianowanych przez rządy, lecz niezależnych od nich, posiadająca prawo podejmowania decyzji wiążących dla państw członkowskich.
Ten model – w którym władza legislacyjna spoczywa w rękach niewybieralnej grupy ekspertów, a nie demokratycznie wybranych przedstawicieli – stał się fundamentem całej późniejszej architektury instytucjonalnej Wspólnot Europejskich i Unii Europejskiej.
Schuman bronił tego rozwiązania argumentem, że integracja europejska wymaga „odwagi” i „skoku w nieznane”, jak powiedział dziennikarzom na konferencji prasowej 9 maja 1950 roku.
Problem ten dostrzegł już we wczesnych latach Charles de Gaulle, który konsekwentnie sprzeciwiał się przekazywaniu suwerenności narodowej instytucjom ponadnarodowym, argumentując, że demokracja może funkcjonować tylko w ramach państw narodowych.
Deficyt demokratyczny Wspólnot Europejskich, a później Unii Europejskiej, nie jest przypadkowym efektem ewolucji instytucjonalnej, lecz konsekwencją pierwotnej architektury zaprojektowanej przez Monneta i zaakceptowanej przez Schumana.
Ideologiczne fundamenty myślenia Schumana
Robert Schuman był głęboko wierzącym katolikiem, należącym do nurtu chrześcijańskiej demokracji i personalizmu inspirowanego myślą Jacques’a Maritaina.
Jego wizja Europy była zakorzeniona w przekonaniu, że „demokracja zawdzięcza swoje istnienie chrześcijaństwu” oraz że „demokracja będzie chrześcijańska albo nie będzie jej wcale”.
W swoim dziele „Dla Europy” pisał: „Całość ta nie będzie mogła i nie powinna pozostać przedsięwzięciem gospodarczym i technicznym: musi posiadać duszę”.
To ideologiczne zakorzenienie Schumana w chrześcijańskiej nauce społecznej kontrastowało z agnostycyzmem i pragmatyzmem Monneta, który postrzegał integrację europejską jako projekt techniczny i ekonomiczny, pozbawiony duchowych czy etycznych fundamentów.
Napięcie między deklarowaną przez Schumana etyką chrześcijańską a praktyką instytucjonalną Wspólnot Europejskich ujawnia fundamentalny paradoks: projekt europejski był od początku budowany na logice technokratycznej, w której wartości religijne czy etyczne pełniły funkcję dekoracyjną, a nie konstytutywną.
Sama Unia Europejska konsekwentnie odrzucała propozycje włączenia odniesień do chrześcijaństwa do swoich traktatów konstytucyjnych, co zostało symbolicznie potwierdzone brakiem wzmianki o chrześcijańskich korzeniach Europy w preambule Traktatu Konstytucyjnego oraz Traktatu z Lizbony.
Schuman wobec innych twórców integracji
Robert Schuman należy zestawić z innymi kluczowymi postaciami wczesnej integracji europejskiej: Jeanem Monnetem, Walterem Hallsteinem oraz Paulem-Henri Spaakiem.
Podczas gdy Schuman reprezentował wizję polityczną opartą na chrześcijańskiej demokracji i personalizmie, Monnet symbolizował podejście funkcjonalne i technokratyczne, a Hallstein – legalistyczne i administracyjno-prawne.
Różnice te nie były jednak fundamentalne: wszyscy trzej działali w ramach wspólnego projektu, w którym decyzje polityczne były przenoszone z parlamentów narodowych do niewybieralnych struktur ponadnarodowych.
Schuman, jako jedyny spośród nich, posiadał demokratyczny mandat i działał w imieniu suwerennego państwa, co nadawało jego działaniom szczególną wagę symboliczną.
Jednak realna władza decyzyjna spoczywała w rękach Monneta i jego zespołu ekspertów, a później – w rękach Komisji Europejskiej pod przewodnictwem Hallsteina.
Długofalowe konsekwencje Deklaracji Schumana
Traktat paryski z 18 kwietnia 1951 roku powołał do życia Europejską Wspólnotę Węgla i Stali, która weszła w życie 25 lipca 1952 roku.
Była to pierwsza w historii instytucja ponadnarodowa, w której państwa dobrowolnie zrezygnowały z części swojej suwerenności na rzecz wspólnego organu decyzyjnego.
EWWiS stała się modelem dla kolejnych etapów integracji: traktatów rzymskich (1957), które powołały Europejską Wspólnotę Gospodarczą i Euratom, a ostatecznie – Unii Europejskiej (1993).
Logika „małych kroków”, propagowana przez Monneta, polegała na stopniowym rozszerzaniu kompetencji instytucji ponadnarodowych bez konieczności uzyskiwania zgody obywateli w referendach czy szerokich debatach publicznych.
Efektem tej strategii jest dzisiejsza Unia Europejska – organizacja, w której Komisja Europejska posiada monopol na inicjatywę legislacyjną, Trybunał Sprawiedliwości UE rozwija doktrynę prymatu prawa unijnego nad krajowym, a Parlament Europejski – mimo formalnego wzrostu uprawnień – pozostaje organem o ograniczonych kompetencjach.
Symbol czy współtwórca?
Robert Schuman nie był samodzielnym twórcą nowej Europy, lecz politycznym reprezentantem procesu, który od początku zmierzał w stronę integracji zarządzanej przez elity technokratyczne.
Jego rola była niezbędna – bez politycznego autorytetu i gotowości do poniesienia ryzyka projekt Monneta mógłby pozostać na papierze.
Jednak mitologizacja Schumana jako „ojca Europy” służy legitymizacji całego projektu europejskiego poprzez przypisanie mu charakteru demokratycznego i etycznego, którego w rzeczywistości projekt ten nie posiadał od samego początku.
Prawdziwa historia powstania integracji europejskiej ujawnia fundamentalną prawdę: była ona dziełem wąskiej grupy ekspertów i polityków, którzy działali poza demokratyczną kontrolą, projektując instytucje niepodlegające wyborcom i niemające obowiązku rozliczania się przed obywatelami.
Schuman symbolizuje zarówno europejską jedność, jak i jej strukturalny paradoks: integracja została zaprojektowana przez elity, które – zamiast poddać się demokratycznej debacie – przystąpiły do budowy nowego porządku w imię pokoju i gospodarki, lecz kosztem suwerenności narodów i demokracji parlamentarnej.