Spis treści
Operacja Most, przeprowadzona między czerwcem 1990 a połową 1992 roku, należała do najważniejszych przedsięwzięć dyplomatycznych i logistycznych wolnej Polski w pierwszych latach po upadku komunizmu.
Oficjalnie przedstawiana jako humanitarny korytarz dla Żydów emigrujących z rozpadającego się Związku Radzieckiego do Izraela, operacja miała również wymiar strategiczny i geopolityczny, który wykraczał daleko poza samo umożliwienie tranzytu.
Była elementem szerszej gry dyplomatycznej, w której nowo wybrany rząd Tadeusza Mazowieckiego budował wiarygodność Polski jako partnera Zachodu i zabiegał o polityczne poparcie Stanów Zjednoczonych i Izraela.
Rozpad imperium i okno możliwości
Koniec lat 80. XX wieku przyniósł fundamentalne przeobrażenie porządku międzynarodowego w Europie Środkowej i Wschodniej.
Upadek Muru Berlińskiego w listopadzie 1989 roku, rozpad bloku wschodniego i demokratyzacja państw satelickich ZSRR stworzyły nową sytuację geopolityczną, w której dawne pewniki zimnej wojny przestawały obowiązywać.
Związek Radziecki przechodził przez głębokie przekształcenia związane z polityką pierestrojki i głasnosti Michaiła Gorbaczowa, co otworzyło możliwość emigracji dla obywateli radzieckich, w tym Żydów pragnących opuścić ZSRR.
Premier Izraela Yitzhak Shamir szacował, że w 1990 roku nawet pół miliona obywateli radzieckich pochodzenia żydowskiego pragnęło uciec z Związku Radzieckiego do swojej nowej ojczyzny.
Imperium radzieckie się rozpadało, a porządek geopolityczny, który trwał pół wieku, ulegał erozji – nikt nie wiedział, jak długo to okno możliwości pozostanie otwarte.
W latach 1970–1988 około 291 000 radzieckich Żydów otrzymało wizy wyjazdowe, z czego 165 000 wyemigrowało do Izraela, a 126 000 do Stanów Zjednoczonych.
W październiku 1989 roku rząd amerykański przestał traktować radzieckich Żydów jako uchodźców, ponieważ inny kraj – Izrael – był gotów przyjąć ich bezwarunkowo.
Ta decyzja istotnie zmieniła dynamikę emigracji, kierując ją w stronę Izraela jako podstawowego miejsca docelowego.
Problem polegał na tym, że Związek Radziecki zezwalał swoim obywatelom na emigrację, ale odmawiał ustanowienia bezpośredniego połączenia lotniczego z Izraelem.
Geneza Operacji Most i decyzja Mazowieckiego
Przed Polską rolę pośrednika w emigracji radzieckich Żydów pełniły Węgry, gdzie między 1989 a 1991 rokiem ponad 160 000 radzieckich żydowskich uchodźców tranzytowało przez Budapeszt w ramach wspólnego programu prowadzonego przez węgierskie linie lotnicze Malév i Agencję Żydowską.
Ten prowizoryczny korytarz powietrzny stał się główną trasą aliji w tym okresie przejściowym, gdy Węgry aktywnie dostosowywały swoją emerging post-komunistyczną tożsamość do zobowiązań humanitarnych i pro-zachodnich, pomimo zagrożeń terrorystycznych i wewnętrznych nacisków politycznych.
Jednak Węgry zaczęły uginać się pod presją zagrożenia terrorystycznego i Polska przejęła to zobowiązanie.
Tadeusz Mazowiecki, pierwszy niekomunistyczny premier Polski, ogłosił w marcu 1990 roku jedno z najbardziej spektakularnych, choć wciąż mało znanych przedsięwzięć w historii stosunków polsko-izraelskich.
„Tak jak w średniowieczu Polska dawała schronienie Żydom uciekającym przed prześladowaniami, tak dziś Polska nie uchyli się od humanitarnej pomocy Żydom emigrującym ze Związku Radzieckiego” – powiedział Mazowiecki, ogłaszając decyzję o uruchomieniu operacji.
Decyzja ta nie była wyłącznie gestem humanitarnym, lecz również strategicznym ruchem politycznym, mającym na celu ustanowienie silniejszych więzi ze Stanami Zjednoczonymi i Izraelem.
Nowo wybrany niekomunistyczny rząd pod przewodnictwem Mazowieckiego postrzegał to jako krytyczny krok w budowaniu nowej międzynarodowej pozycji Polski.
Operacja „Most” (Bridge) była praktyczną realizacją obietnicy złożonej przez Mazowieckiego w Waszyngtonie dotyczącej otwarcia korytarza powietrznego dla emigracji Żydów z ZSRR do Izraela.
Struktura operacji i podmioty zaangażowane
Operacja Most była przedsięwzięciem międzynarodowym, w którym współpracowały służby specjalne i instytucje państwowe Izraela, Polski, ZSRR, USA, Austrii, Niemiec Zachodnich i innych krajów.
Głównym zadaniem było zapewnienie bezpiecznego tranzytu Żydów w ramach wspólnej operacji o kryptonimie MOST.
Po stronie polskiej za operację odpowiadały zarówno cywilne służby specjalne, jak i milicja odpowiedzialna za ochronę radzieckich Żydów podczas operacji tranzytowych.
Po stronie izraelskiej koordynacją zajmowała się Agencja Żydowska dla Izraela (Jewish Agency for Israel), która uzgodniła w lipcu 1990 roku stopniowe zwiększenie transportu przez Warszawę do 1500 emigrantów tygodniowo na dziesięciu trasach.
Zabezpieczeniem lotów zajmowały się zarówno polskie linie LOT, jak i izraelskie El Al.
Polskie siły bezpieczeństwa otrzymały rozkaz zamknięcia lotniska Okęcie w nocy, aby samoloty mogły lądować i startować niezauważone.
To była najliczniejsza i najtrudniejsza tajna misja polskich służb specjalnych w historii, przeprowadzona z wielkim ryzykiem i miała pozostać ściśle strzeżoną tajemnicą na zawsze.
Przebieg logistyczny operacji
Operacja rozpoczęła się pod koniec maja i na początku czerwca 1990 roku.
Według niepotwierdzonych informacji, pierwszy transport lotniczy opuścił Polskę 14 czerwca.
Po usprawnieniu procedur wykształciła się dzienna rutyna: emigranci przybywali pociągiem z ZSRR na jedną ze stacji kolejowych w Warszawie (Dworzec Gdański), skąd byli odbierani i transportowani do hotelu.
Początkowo do operacji przydzielono ograniczoną liczbę samolotów, ale wraz z wdrożeniem procedur bezpieczeństwa ruch lotniczy został zwiększony.
W 1990 roku około 18 000 emigrantów zostało przetransportowanych samolotami polskiego LOT-u i izraelskiego El Al przez lotnisko Warszawa-Okęcie.
Następnie operacja przyspieszyła – oprócz regularnych trzech zaplanowanych lotów, LOT wykonywał kolejne 4–6, a El Al 1–2 specjalne loty tygodniowo.
Około 5–7 tysięcy osób odbywało loty co miesiąc.
Operacja trwała między czerwcem 1990 a połową 1992 roku i uważa się, że około 40 000 osób skorzystało z tej trasy, aby dotrzeć do Izraela, na podstawie zachowanych informacji o lotach.
Jednak ze względu na brak ujawnionych dokumentów w tej sprawie, liczby tej nie można obecnie potwierdzić.
Wymiar geopolityczny
Zaangażowanie Polski w Operację Most miało fundamentalne znaczenie dla budowania wiarygodności nowego rządu w Warszawie jako partnera politycznego w oczach Waszyngtonu i Tel Awiwu.
Wizyta Mazowieckiego w Waszyngtonie w marcu 1990 roku i geopolityczny zwrot Polski w kierunku Stanów Zjednoczonych były przedmiotem nowych ustaleń.
Operacja Most otworzyła nie tylko nowy rozdział w stosunkach między Polską a Izraelem, ale również ze Stanami Zjednoczonymi.
Ta współpraca, szczególnie między służbami bezpieczeństwa, została przypieczętowana, gdy polscy oficerowie wywiadu ewakuowali kilku funkcjonariuszy amerykańskiego wywiadu z Iraku, którzy utknęli tam w przededniu wojny w Zatoce.
Ten element był istotną częścią geopolitycznego zwrotu, jakiego dokonała Warszawa, uwalniając się od wpływów Kremla.
Współpraca między Polską a Stanami Zjednoczonymi w dzieleniu się informacjami wywiadowczymi, zwalczaniu terroryzmu i operacjach bezpieczeństwa utorowała drogę dla strategicznego partnerstwa Polski ze Stanami Zjednoczonymi i jej ostatecznego wejścia do NATO.
Brak debaty publicznej i tajność operacji
Operacja Most została przeprowadzona bez szerokiej debaty publicznej w Polsce.
Decyzja Mazowieckiego została podjęta na poziomie rządowym i służb specjalnych, bez angażowania parlamentu czy opinii publicznej w dyskusję o konsekwencjach tej operacji.
Tajność była uzasadniana względami bezpieczeństwa – obawą przed atakami terrorystycznymi skierowanymi przeciwko emigrantom lub infrastrukturze transportowej.
Jednak brak przejrzystości oznaczał również, że społeczeństwo polskie nie miało realnego wpływu na decyzję o zaangażowaniu państwa w operację o tak znaczących konsekwencjach międzynarodowych.
Operacja miała pozostać ściśle strzeżoną tajemnicą na zawsze, co pokazuje, że priorytetem było wykonanie zadania strategicznego, a nie demokratyczna kontrola nad procesem decyzyjnym.
Konsekwencje polityczne dla regionu
Operacja Most przyczyniła się do największej aliji w historii Izraela – w jej wyniku ponad 1,5 miliona Żydów z byłego ZSRR wyemigrowało do Izraela.
Ta masowa migracja miała długofalowe konsekwencje dla społeczeństwa izraelskiego, struktury politycznej i sytuacji demograficznej regionu.
Z początkiem drugiej intifady, duża część radzieckich imigrantów skłaniała się ku prawicowej części spektrum politycznego w swoich poglądach dotyczących konfliktu arabsko-izraelskiego i zajmowała jastrzębie pozycje w kwestiach konfliktu izraelsko-palestyńskiego i zwalczania terroryzmu.
Chociaż większość radzieckich imigrantów popierała liberalne polityki w kwestiach religii i państwa, ponieważ ta fala imigracyjna była w większości świecka, unikali wsparcia dla izraelskich partii lewicowych, które reprezentowały podobne pozycje, w wyniku ich opowiadania się za kompromisem z Palestyńczykami i kojarzenia lewicy z radzieckim komunizmem.
Ta transformacja polityczna miała wpływ na politykę izraelską przez kolejne dekady.
Rzeczywista rola Operacji Most
Operacja Most nie była wyłącznie działaniem humanitarnym, lecz instrumentem polityki zagranicznej nowego rządu polskiego, służącym budowaniu sojuszy i legitymizacji międzynarodowej.
Deklarowane cele humanitarne – pomoc Żydom uciekającym przed niestabilnością w rozpadającym się ZSRR – były autentyczne, ale jednocześnie podporządkowane celom strategicznym.
Polska potrzebowała wiarygodności w oczach Zachodu, wsparcia dyplomatycznego i ekonomicznego oraz gwarancji bezpieczeństwa w nowej rzeczywistości geopolitycznej po zimnej wojnie.
Operacja Most dostarczyła dowodu, że Polska jest niezawodnym partnerem, zdolnym do przeprowadzenia skomplikowanych operacji międzynarodowych, koordynacji z sojusznikami i utrzymania tajemnicy w sprawach bezpieczeństwa.
Ta wiarygodność przełożyła się później na wsparcie dla polskich aspiracji do członkostwa w NATO i integracji z Zachodem.
Operacja Most w kontekście transformacji porządku międzynarodowego
Operacja Most była jednym z wielu elementów szerszego procesu reorientacji Polski z Bloku Wschodniego na Zachód po upadku komunizmu.
Polska jednoznacznie artykułowała swoją pro-zachodnią pozycję, wybierając kluczowe europejskie (Unia Europejska) i transatlantyckie (NATO) komponenty swojej polityki zagranicznej.
Operacja wpisywała się w logikę budowania strategicznego partnerstwa ze Stanami Zjednoczonymi i Izraelem, które mogło zabezpieczyć Polskę przed potencjalną destabilizacją i zapewnić wsparcie w procesie transformacji gospodarczej i politycznej.
W szerszym kontekście końca zimnej wojny, Operacja Most pokazała, jak działania humanitarne mogły służyć jako narzędzia dyplomatyczne, budujące relacje między państwami i legitymizujące nowe reżimy polityczne.
Nie była to sytuacja unikalna – wiele państw postkomunistycznych wykorzystywało podobne gesty jako sposób na przełamanie izolacji i włączenie się w nowy porządek międzynarodowy.
Humanitaryzm czy strategia?
Operacja Most była zarówno autentycznym działaniem humanitarnym, jak i przemyślaną strategią polityczną.
Te dwa wymiary nie wykluczały się wzajemnie – nowy rząd polski mógł jednocześnie kierować się wartościami humanitarnymi i realizować strategiczne cele geopolityczne.
Jednak analiza decyzji, struktur operacji i jej długofalowych konsekwencji pokazuje, że wymiar strategiczny był dominujący.
Operacja została zaprojektowana i przeprowadzona z myślą o budowaniu międzynarodowej pozycji Polski, a humanitarne uzasadnienie było częścią tej szerszej narracji.
Sukces operacji potwierdził, że Polska może być wiarygodnym, dyskretnym i efektywnym partnerem w złożonych przedsięwzięciach międzynarodowych, co miało fundamentalne znaczenie dla jej dalszej drogi do NATO i integracji z Zachodem.