Geoinżynieria to Nauka, Chemtrails to Propaganda!

Tucker Carlson ujawnia prawdę…

A+A-
Zresetuj

To wydarzyło się latem 2016 roku na Kaszubach.

Po raz pierwszy przyjechałem do malowniczo położonej posiadłości mojego najstarszego kuzyna. W czasach PRL-u był oficerem Ludowego Wojska Polskiego i odpowiadał za lotniska wojskowe, a dokładniej obsługiwał stacje radiolokacyjne służące do obsługi samolotów.

Tego lata zwróciłem mu uwagę na dziwne smugi na niebie, ciągnące się przez cały horyzont. Gdy zapytałem kuzyna, co to może być, zdawkowo odpowiedział, że są to naturalne smugi kondensacyjne.

Na moją ripostę, że dawniej czegoś takiego nie było i że tak zwane korytarze powietrzne nie mają kształtu szkockiej kraty, zareagował… milczeniem.

Zacząłem „węszyć” i w Internecie natrafiłem na problem tak zwanych chemtrails, czyli „smug chemicznych”.

Czym według tej teorii są chemtrails?

Teoria „spiskowa” zakładała, że smuga powstająca za lecącym samolotem jest zawsze — bądź tylko w niektórych przypadkach — wytworem mającym utajony cel. Miałby on być realizowany poprzez dystrybucję na wielkich obszarach dużych ilości substancji, które mogą być szkodliwe dla organizmów żywych.

Według tej teorii smugi pojawiające się na niebie za samolotami są efektem rozpylania substancji, które mają wpływać na zdrowie ludzi.

Istotne założenia tej narracji są następujące:

  • substancje mają być rozpylane przez nieoznakowane samoloty,
  • działania mają być prowadzone na polecenie „Rządu Światowego”,
  • celem ma być redukcja populacji oraz „zablokowanie myślenia”.

Rzekomo rozpylane substancje to między innymi aluminium, które ma zatruwać szyszynkę poprzez „oblepianie jej” i tworzenie żółtej otoczki, a także tytan mający zatykać jej kanały. W tej narracji pojawiają się również wirusy, bakterie, grzyby — Candida lub drożdżaki — oraz poliwęglany.

Co na ten temat mówi dziś sztuczna inteligencja?

Oto cytat z Wikipedii:

„Pojęcie chemtrails, czyli smug chemicznych, odnosi się do teorii spiskowej, według której białe ślady pozostawiane na niebie przez samoloty są wynikiem celowego rozpylania szkodliwych substancji chemicznych lub biologicznych. Nauka oraz instytucje lotnicze jednoznacznie odrzucają te twierdzenia, wskazując na naturalne zjawiska fizyczne.

Smugi kondensacyjne — to, co widzimy na niebie, to w rzeczywistości chmury typu cirrus powstające z pary wodnej. Gdy gorące spaliny z silników samolotu spotykają się z bardzo mroźnym powietrzem na wysokościach przelotowych, około 10 kilometrów, dochodzi do krystalizacji wody w lód.

Czas utrzymywania się — zwolennicy teorii chemtrails często twierdzą, że „zwykłe” smugi powinny szybko znikać. Jednak Instytut Geofizyki PAN oraz Urząd Lotnictwa Cywilnego wyjaśniają, że trwałość smug zależy wyłącznie od wilgotności i temperatury powietrza w danym miejscu. Mogą one znikać natychmiast lub utrzymywać się godzinami, a nawet przekształcać w rozległe chmury.

Brak dowodów — przez dziesięciolecia nie przedstawiono żadnych wiarygodnych dowodów na istnienie tajnych systemów opryskowych w samolotach pasażerskich. Wszystkie rzekome „zbiorniki z chemią” widoczne na popularnych w sieci zdjęciach to zazwyczaj balasty wodne używane podczas testów obciążeniowych nowych maszyn.

Więcej rzetelnych informacji na temat fizyki atmosfery i wyjaśnienia tego mitu można znaleźć na portalu Nauka o Klimacie oraz w serwisach fact-checkingowych, takich jak Demagog”.

Spisek i teoria spiskowa — definicje

W Wikipedii możemy znaleźć również takie definicje:

Spisek — tajne porozumienie grupy osób dla osiągnięcia jakiegoś celu.

Teoria spiskowa — próba wyjaśnienia genezy zdarzenia, przebiegu wydarzeń lub sytuacji, stojąca w opozycji do powszechnie uznanej wersji, wynikająca z przeświadczenia o istnieniu spisku, czyli zakamuflowanej działalności grupy osób, które rzekomo zawarły tajne porozumienie dla osiągnięcia jakiegoś celu, zatajając prawdę przed opinią publiczną.

Przykładami takich teorii są:

  • tezy o dominacji ekonomicznej, politycznej i militarnej dotyczące „nowego porządku świata” — NWO,
  • kwestionowanie faktu lądowania człowieka na Księżycu,
  • spiskowe teorie dziejów, które próbują wyjaśniać procesy historyczne w sposób odmienny i krytyczny wobec oficjalnie uznanych interpretacji — rewizjonizm historyczny.

Bardzo proszę jednak nie uznawać Wikipedii za niepodważalne źródło wiedzy.

Wikipedia to nie jest encyklopedia w tradycyjnym znaczeniu tego słowa. Tworzą ją często anonimowe lub trudne do zweryfikowania środowiska, nierzadko powiązane z „jedynie słuszną” ideologią oraz polityką.

Skąd wzięło się moje zainteresowanie teoriami spiskowymi?

Kiedy i w jaki sposób zacząłem interesować się spiskami i teoriami spiskowymi?

Dopiero w XXI wieku.

Zapewne ogromny wpływ miał na to dostęp do wielu informacji z całego świata, jaki zapewnił Internet. To medium umożliwiło również interaktywność — możliwość dyskusji i wypowiadania się.

Przedtem byliśmy skazani na jednostronny przekaz prasy, radia i telewizji, bez realnej możliwości podejmowania dyskusji.

W pierwszych latach politycy i władcy świata nie dostrzegali ogromnego potencjału sieci internetowej, zwłaszcza mediów społecznościowych. Zapewne sądzili, że ta „zabawka” służy jedynie młodemu pokoleniu do rozrywki.

Sytuacja zmieniła się diametralnie, gdy okazało się, że szybka wymiana informacji daje możliwość wpływania na efekty wyborów.

Internet — od e-maili do mediów społecznościowych

Na początku interaktywność przejawiała się w możliwości pisania e-maili do różnych instytucji. Potem można było wpisywać swoje opinie pod artykułami na największych portalach internetowych.

Później pojawiły się blogi — radosna twórczość wielu grafomanów, którym odpowiadali znajomi, krewni i nieznajomi.

Na stronach różnych instytucji, stowarzyszeń i klubów pojawiły się wkrótce fora, na których użytkownicy mogli wymieniać się doświadczeniami, przemyśleniami, zamieszczać ogłoszenia i aktualności.

A ostatnio największym przebojem stały się sieci społecznościowe: najpierw Nasza Klasa, potem YouTube, Facebook, Twitter, Instagram i Telegram.

Niejedni kompletnie zagubili się w potoku informacji — często sprzecznych, niepełnych albo zmanipulowanych.

Dysonans poznawczy, hejt i informacyjny chaos

Nowe medium wywołało dysonans poznawczy. Jego użytkownicy, nie chcąc zwariować, okopali się w swoim światku światopoglądów, wierzeń i własnego ego.

Internauci, przekonani o swojej anonimowości, zaczęli się wzajemnie zwalczać. Pojawiły się bardzo niekorzystne zjawiska, nazwane później „hejtem”, od angielskiego słowa hate — nienawiść.

Jednocześnie w sieciach telewizyjnych pojawiły się kanały tematyczne eksploatujące zagadnienia z pogranicza wiedzy i fantastyki.

W Internecie zaczęły funkcjonować niszowe stacje telewizyjne, prezentujące informacje odmienne od tak zwanego mainstreamu.

Jak odróżnić prawdę od kłamstw?
Jak rozpoznać pomysły „wyssane z palca”?
Jak się w tym wszystkim odnaleźć?

Tucker Carlson i Dane Wigington

Na te pytania próbował znaleźć odpowiedzi Tucker Carlson — znany na całym świecie dziennikarz, prezenter telewizyjny i komentator internetowy.

Spotkał się z Danem Wigingtonem z Północnej Kalifornii, który zajmuje się wyżej wymienionym tematem od prawie trzydziestu lat i zgromadził coś, co — po dość uważnym przejrzeniu — można uznać za jedno z najbardziej kompleksowych opracowań dotyczących tego, co widzimy na niebie.

Cała Rozmowa: