W 1845 roku Marks w „Tezach o Feuerbachu” stwierdził, że celem filozofów nie jest objaśnianie świata, ale jego przekształcenie, wyznaczając filozofom rolę ideologów i rewolucjonistów.
W 1848 roku w „Manifeście Partii Komunistycznej” Marks i Engels napisali: „Najbliższy cel komunistów jest ten sam, co wszystkich pozostałych partii proletariackich: ukształtowanie proletariatu w klasę, obalenie panowania burżuazji, zdobycie władzy politycznej przez proletariat”. Sprawować władzę miała tylko awangarda proletariatu – komuniści. Oznacza to, że komunizm ma być takim ustrojem, w którym proletariat codziennie będzie pić szampana… ustami swych przedstawicieli.
„Komuniści oświadczają otwarcie, że cele ich mogą być osiągnięte jedynie przez obalenie przemocą całego dotychczasowego ustroju społecznego” (z Manifestu…).
Rewolucja jako narzędzie obalenia ustroju
Jak można dokonać takiego obalenia? Poprzez rewolucję – sprowokowanie „uciśnionych”, niezadowolonych grup społecznych do masowych strajków, protestów, zamieszek, walk ulicznych itp. Udało się to tylko w Rosji.
Dlaczego taka rewolucja nie powiodła się na całym świecie? Prostą odpowiedzią są efekty tzw rewolucji przemysłowej, dzięki której proletariatowi polepszyły się warunki życia, dzięki której kapitalistom opłaciło się lepsze wynagradzanie i kształcenie robotników. Robotnicy napełnili brzuchy, a w Ameryce w ich zasięgu stało się nawet posiadanie własnego samochodu. Człowiek, który jest syty i może realizować różne marzenia nie jest materiałem na rewolucjonistę.
Rewolucja seksualna i marksizm
Rewolucja seksualna nie jest współczesnym pomysłem. Pierwsze pomysły wykorzystania tego tematu pojawiły się na przełomie XIX i XX wieku. Pierwszy konflikt w tej sprawie nastąpił w 1908 roku, gdy Zygmunt Freud sprzeciwił się wykorzystaniu psychoanalizy do działalności wywrotowej. Uważał, że zadaniem psychiatrów jest terapia, a nie rewolucja i wyrzucił Otto Grossa ze stowarzyszenia psychoanalityków za takie pomysły. Konflikt odżył, gdy w 1929 roku psychoanalityk i komunista Wilhelm Reich postulował połączenie psychoanalizy z marksizmem. Według Reicha rewolucja społeczna miała poprzedzać rewolucję seksualną, która jest niemożliwa w warunkach kapitalistycznych. Postulował likwidację systemu kapitalistycznego, paternalistycznej rodziny i religii co umożliwić miało rewolucję seksualną i pełne wyzwolenie człowieka.
Współpracownikiem Reicha był Erich Fromm, który odwrócił kolejność rewolucji (!) – rewolucja seksualna musi poprzedzić rewolucję społeczną i upadek kapitalizmu, ponieważ umożliwi pozbawienie ludzi etosu pracy i zdolności do samodzielnej produkcji dobrobytu.
Klęski rewolucji seksualnej
Pierwszą klęskę rewolucja seksualna poniosła w bolszewickiej Rosji, gdzie po likwidacji instytucji małżeństwa i po krótkim seksualnym rozpasaniu okazało się, że pojawiły się tam postawy roszczeniowe i zaniknęła motywacja do pracy. Stalin, potrzebujący zdyscyplinowanych pracowników, dość szybko rozprawił się z tym problemem.
Drugą klęskę rewolucja seksualna poniosła w latach 60-tych XX wieku, gdy na ulice amerykańskich i europejskich miast wytoczyły się tłumy zbuntowanej, infantylnej i zdemoralizowanej młodzieży. Pod pretekstem walki o pokój i absolutnej wolności, włącznie z zażywaniem narkotyków i grupowego uprawiania seksu wszystkich ze wszystkimi, młodzi ludzie robili zadymy, niepokoje, zamieszki. Ta rewolucja nie obaliła systemu kapitalistycznego, ale jej (mentalne) dzieci dorosły i po pewnym czasie stały się neomarksistowskimi politykami, którzy dziś mają potężny wpływ na politykę UE i USA.
Dzięki tzw „marszowi przez instytucje” przez kolejne dziesięciolecia neomarksizm dzieci roku 1968 opanowywał instytucje polityczne, uniwersytety i przede wszystkim media głównego nurtu.
Ponowny atak na dotychczasowy ustrój polityczny
Na tak przygotowanym gruncie medialnym i światopoglądowym, po podpisaniu traktatów unijnych, uruchomiony został ponowny atak na dotychczasowy ustrój polityczny. Wykorzystano znane już sposoby wywoływania rewolucji, między innymi rewolucję seksualną.
Uruchomiono obrazoburcze parady równości i pod pretekstem braku tolerancji oraz braku praw mniejszości seksualnych zmuszono niektóre rządy do usankcjonowania małżeństw jednopłciowych i prawa do adopcji dzieci przez pary homoseksualne. Dalsze kroki w rozbijaniu dotychczasowego systemu politycznego i etycznego to legalizacja aborcji na życzenie, oraz eutanazja dzieci i staruszków na życzenie rodziny.
Jednakże wymienione wyżej kroki nie są celem samym w sobie. To jedynie środki do osiągnięcia zamierzonego celu – utopii komunizmu. LGBT są tylko mięsem armatnim w walce o władzę, w takim samym stopniu jak przedtem mięsem armatnim byli robotnicy dla komunistów w ZSRR i PRL.
Tolerancja represywna według Herberta Marcuse
Środkiem do realizacji takiego celu ma być (między innymi) stosowanie tolerancji represywnej zdefiniowanej w 1965 roku przez amerykańsko-żydowskiego, marksistowskiego ideologa i socjologa Herberta Marcuse. Przedstawił on uzasadnienie prawa dla postępowej, lewicowej mniejszości do narzucania swojej woli reakcyjnej, konserwatywnej większości:
- tradycyjna tolerancja hamuje postępowe zmiany, a zatem jest sprzeczna z ideą postępu,
- celem postępu nie jest tolerancja sama w sobie, ale idea wolności, której tolerancja ma służyć,
- idea wolności i idea postępu wykluczają tolerancję tradycyjną i dają moralne prawo postępowej mniejszości do nietolerowania reakcyjnej większości i narzucania jej swoich postępowych zasad.,
- potrzebna jest nowa, postępowa tolerancja wyzwalająca nietolerująca reakcyjnej większości, ale tolerująca postępową mniejszość, która ma moralne prawo – w imię postępu – do nietolerowania sił reakcji.
Zatem wrogiem postępu (którego należy neutralizować – eksterminować) są tradycjonalistyczni, konserwatywni, patriotyczni, narodowi – „faszyści”…
Altiero Spinelli i scenariusz dla Unii Europejskiej
Jak to wszystko się ma do realizacji tez Altiero Spinelli? Otóż ten włoski komunista stworzył scenariusz obecnie realizowany przez kryptokomunistów w Unii Europejskiej, a jego podstawowe punkty brzmią następująco:
- Pierwszym zadaniem, bez rozwiązania którego wszelki postęp będzie tylko złudzeniem, jest ostateczne zlikwidowanie granic dzielących Europę na suwerenne państwa.
- Adekwatność i realizacja każdego pojedynczego punktu programowego musi być badana pod względem jego zgodności z bezdyskusyjnym warunkiem europejskiej jedności.
- Trzeba ostatecznie skończyć z gospodarczą samowystarczalnością, która stanowi kręgosłup totalitarnych reżimów.
- Chodzi o stworzenie państwa federalnego, które stoi na własnych nogach i dysponuje europejską armią zamiast armiami narodowymi.
- Potrzeba wystarczającej ilości organów i środków, żeby w poszczególnych państwach związkowych wprowadzać zarządzenia wydane w celu utrzymania porządku ogólnego.
- Nowe państwo powstanie dzięki dyktaturze rewolucyjnej partii i dla nowej, prawdziwej rewolucji.
- Europejska rewolucja musi być socjalistyczna.
Ideologie, lobby i ujawnianie informacji
Te wszystkie utopijne ideologie nie miałyby znaczenia gdyby w ich cieniu nie istniało potężne lobby finansujące te wszystkie działania. Domyślności czytelników pozostawiam odpowiedź na to pytanie. Żyjemy wreszcie w czasach apokalipsy, czyli ujawniania takich informacji.