Wróg mojego wroga – jak Izrael uzbrajał Iran podczas wojny z Irakiem

A+A-
Zresetuj

W 1981 roku, niespełna dwa lata po rewolucji islamskiej, z Izraela do Iranu trafiały transporty uzbrojenia i części zamiennych. Według późniejszych ustaleń obejmowały działa przeciwpancerne, amunicję oraz elementy potrzebne do utrzymania w służbie zachodnich samolotów i pojazdów. Dostawy organizowano potajemnie, z udziałem pośredników i firm działających poza oficjalnymi kanałami.

W tym samym czasie przywódcy Islamskiej Republiki przedstawiali Izrael jako wroga świata muzułmańskiego, a dawną ambasadę Izraela w Teheranie przekazano Organizacji Wyzwolenia Palestyny. Za zamkniętymi drzwiami irańska armia korzystała jednak z pomocy państwa, którego istnienie publicznie podważała.

Nie był to sojusz ani próba pojednania. Iran potrzebował części do uzbrojenia kupionego wcześniej w Stanach Zjednoczonych, a Izrael nie chciał zwycięstwa Iraku. Ideologia wyznaczała język używany wobec społeczeństw. O kierunku tajnych transakcji decydowała geografia, stan wojskowych magazynów i ocena, które państwo stanowi w danym momencie większe zagrożenie.

Rewolucja zmieniła język, ale nie zawartość magazynów

Przed 1979 rokiem Iran szacha Mohammada Rezy Pahlawiego był jednym z najważniejszych niearabskich partnerów Izraela na Bliskim Wschodzie. Współpraca obejmowała handel, energetykę, wywiad i wojsko. Szach widział w Izraelu źródło technologii i uzbrojenia, Izrael zaś traktował Iran jako przeciwwagę dla wrogich państw arabskich. Relacja wynikała z interesów obu stron, a nie z ideologicznej bliskości.

Rewolucja islamska zmiotła ten układ na poziomie politycznym. Nowe władze zerwały kontakty z Izraelem, odsunęły ludzi związanych z monarchią i zaczęły budować państwo na ostrej retoryce antyamerykańskiej oraz antyizraelskiej. Nie mogły jednak równie szybko zmienić technicznej konstrukcji własnych sił zbrojnych.

Irańskie lotnictwo dysponowało amerykańskimi samolotami F-4, F-5 i F-14, a wojska lądowe czołgami oraz systemami pochodzenia zachodniego. Po zajęciu ambasady USA w listopadzie 1979 roku Iran został objęty amerykańskim embargiem. Oficjalne kanały zaopatrzenia zamknęły się, gdy rewolucyjne czystki już osłabiały armię. Iran miał dużo zachodniej broni, lecz tracił możliwość jej naprawiania i uzupełniania.

Saddam Husajn zmienił izraelską hierarchię zagrożeń

22 września 1980 roku armia iracka zaatakowała Iran. Saddam Husajn liczył na krótką kampanię przeciwko państwu osłabionemu rewolucją i rozpadem dotychczasowego systemu dowodzenia. Irakijczycy zajęli część terytorium przeciwnika, ale oczekiwane szybkie zwycięstwo nie nastąpiło.

Z perspektywy Izraela wojna wyglądała inaczej niż z perspektywy publicznych deklaracji Teheranu. Islamska Republika była wroga ideologicznie, lecz miała ograniczone możliwości bezpośredniego uderzenia na Izrael. Irak dysponował natomiast dużą armią, dochodami z ropy, ambicjami regionalnymi i programem nuklearnym budzącym w Izraelu poważne obawy.

Zwycięski Irak mógł wyjść z wojny jako dominująca potęga arabska. Armia Saddama zdobyłaby doświadczenie, wpływy i możliwość skierowania większej części swojej uwagi na zachód. Izrael nie musiał darzyć władz w Teheranie sympatią, żeby uznać taki scenariusz za niekorzystny.

David Kimche, izraelski dyplomata i były wysoki funkcjonariusz Mossadu, po latach opisał tę kalkulację bez zbędnych ozdobników:

„Irak był większym zagrożeniem i nie chcieliśmy, żeby wygrał”.

W izraelskim aparacie bezpieczeństwa liczono również, że rewolucja może okazać się przejściowym zerwaniem. Utrzymanie wąskiego kanału kontaktu pozostawiało możliwość odbudowy relacji po śmierci Chomejniego albo po zmianie układu sił w Teheranie. Te oczekiwania okazały się błędne, lecz wówczas część izraelskich decydentów nadal uważała, że interes państwowy ostatecznie okaże się silniejszy od ideologii.

Operacja Seashell: broń przez boczne drzwi

Tajne dostawy dla Iranu są najczęściej łączone z operacją określaną jako Seashell. Jej szczegóły odtwarzano na podstawie relacji uczestników, dokumentów handlowych i późniejszych opracowań. Izrael stał się jednym ze źródeł uzbrojenia, amunicji oraz części do sprzętu wyprodukowanego na Zachodzie.

Iran najbardziej potrzebował elementów pozwalających utrzymać w użyciu posiadane już systemy. Izrael miał doświadczenie w obsłudze amerykańskiego sprzętu, własny przemysł zbrojeniowy i zapasy amunicji. Mógł dostarczać części do samolotów i pojazdów, a także działa przeciwpancerne, pociski oraz amunicję artyleryjską.

Transakcje nie odbywały się przez zwykły handel międzyrządowy. Korzystano z pośredników, przedsiębiorstw przykrywkowych, lotów czarterowych i portów w państwach trzecich. W opisach operacji pojawiają się między innymi Cypr oraz sieć prywatnych handlarzy bronią, którzy łączyli izraelskie zapasy z irańskimi zamówieniami.

Jedną z kluczowych postaci był Ja’akow Nimrodi, dawny izraelski attaché wojskowy w Teheranie, znający irańskie elity i mechanizmy zakupów z czasów szacha. W transakcjach pojawiali się także prywatni handlarze. Granica pomiędzy polityką państwową, operacją służb i biznesem bywała celowo zatarta.

Wartość całej sprzedaży pozostaje sporna. W opracowaniach pojawiają się sumy od kilkuset milionów do kilku miliardów dolarów, ale nie obejmują one tego samego okresu i tych samych transakcji. Niektóre informacje pochodzą też od uczestników zainteresowanych wyolbrzymieniem własnej roli.

Dlatego nie należy przedstawiać jednej wysokiej kwoty jako ostatecznie potwierdzonego bilansu. Znacznie lepiej udokumentowany jest sam mechanizm: Iran kupował potrzebne uzbrojenie i części, Izrael pomagał podtrzymać jego zdolności wojskowe, a obie strony ukrywały transakcje przed własną opinią publiczną.

Wojna, w której Izrael nie potrzebował zwycięzcy

Izraelska pomoc nie oznaczała, że rząd w Jerozolimie chciał zdecydowanego zwycięstwa Iranu. Najkorzystniejszy był układ, w którym Irak nie mógł pokonać przeciwnika, lecz Iran również nie zdobywał pełnej przewagi. Przedłużająca się wojna wyczerpywała oba państwa.

Gdy Iran odzyskał utracone tereny i w 1982 roku przeniósł działania na obszar przeciwnika, izraelska kalkulacja stawała się coraz bardziej niewygodna. Pomoc dla słabszej strony przywracała równowagę. Wspieranie strony nacierającej mogło już budować nową dominującą potęgę.

Równolegle Izrael działał bezpośrednio przeciwko irackim możliwościom strategicznym. 7 czerwca 1981 roku izraelskie samoloty zbombardowały reaktor Osirak pod Bagdadem. Iran próbował zaatakować ten sam obiekt kilka miesięcy wcześniej, lecz spowodował jedynie ograniczone uszkodzenia.

Nalot na Osirak nie był elementem handlu bronią z Iranem, ale wynikał z tego samego postrzegania Iraku jako głównego zagrożenia. Izrael twierdził, że reaktor może posłużyć do budowy broni jądrowej, choć możliwości obiektu i skutki nalotu pozostają przedmiotem sporu. Waszyngton został zaskoczony atakiem, a Rada Bezpieczeństwa ONZ jednogłośnie go potępiła.

Wojna uniemożliwiała Irakowi skupienie całego potencjału na konflikcie arabsko-izraelskim. Dostawy dla Teheranu nie były więc poparciem dla rewolucji islamskiej, ale narzędziem utrzymania równowagi, w której żadna ze stron nie mogła łatwo zostać regionalnym hegemonem.

Publiczni wrogowie, praktyczni kontrahenci

Dla Iranu zakupy od Izraela były politycznie kompromitujące, ale wojskowo użyteczne. Teheran budował wizerunek obrońcy Palestyńczyków, jednocześnie korzystając z izraelskich kanałów zaopatrzenia. Propaganda służyła zdobywaniu poparcia, a tajny handel pomagał utrzymać armię na froncie.

Nie oznacza to, że irańska wrogość wobec Izraela była wyłącznie teatrem. Iran wspierał organizacje walczące z Izraelem, a po izraelskiej inwazji na Liban w 1982 roku uczestniczył w budowie struktur Hezbollahu. Współpraca w jednym obszarze nie usuwała konfliktu w innych. Oba procesy mogły zachodzić równocześnie, ponieważ odpowiadały różnym celom irańskiego państwa.

Po stronie izraelskiej handel nie oznaczał akceptacji reżimu Chomejniego. Izrael wykorzystywał dawne kontakty, zarabiał na sprzedaży i zapobiegał zwycięstwu Iraku. Liczył też na istnienie irańskich pragmatyków, z którymi kiedyś będzie można odbudować relacje.

Ta nadzieja odegrała rolę w 1985 roku, gdy Izrael został pośrednikiem w operacji, w której amerykańska broń miała trafić do Iranu w zamian za pomoc w uwolnieniu zakładników w Libanie. Przekazano pociski przeciwpancerne TOW, a później próbowano dostarczyć elementy systemów Hawk.

Operacja zyskała poparcie Ronalda Reagana mimo sprzeciwu części administracji i obowiązującego embarga. Część pieniędzy ze sprzedaży skierowano na finansowanie Contras walczących z rządem Nikaragui. Tak powstała afera Iran-Contra.

Iran-Contra nie była początkiem izraelsko-irańskiego handlu bronią. Była jego najlepiej udokumentowanym etapem, w którym wcześniejszy kanał współpracy włączono do większej operacji amerykańskiej.

Po zakończeniu wojny iracko-irańskiej, a następnie osłabieniu Iraku w Zatoce Perskiej, wspólny interes zaczął zanikać. Iran zwiększał wpływy w regionie, a Izrael coraz częściej widział w nim bezpośredniego konkurenta. W latach 90. dawne kanały współpracy ustępowały miejsca rywalizacji.

Historia tajnych dostaw nie dowodzi istnienia trwałego izraelsko-irańskiego sojuszu. Pokazuje coś bardziej konkretnego: po rewolucji przetrwały kontakty, potrzeby techniczne i wspólny lęk przed Irakiem. Dopóki Saddam Husajn pozostawał najważniejszym przeciwnikiem obu państw, publiczna wrogość nie wykluczała interesów prowadzonych bocznymi kanałami.

Osoby związane z tematem

  • Ruhollah Chomejni – przywódca rewolucji islamskiej i najwyższy przywódca Iranu od 1979 roku.
  • Saddam Husajn – prezydent Iraku, który rozpoczął inwazję na Iran we wrześniu 1980 roku.
  • Menachem Begin – premier Izraela w pierwszych latach wojny iracko-irańskiej.
  • David Kimche – były funkcjonariusz Mossadu i dyplomata uczestniczący w tajnych kontaktach dotyczących Iranu.
  • Ja’akow Nimrodi – były izraelski attaché wojskowy w Iranie, później pośrednik w handlu bronią.
  • Manuczer Ghorbanifar – irański pośrednik odgrywający później istotną rolę w kontaktach prowadzących do Iran-Contra.
  • Ronald Reagan – prezydent USA, którego administracja zatwierdziła tajne dostawy uzbrojenia do Iranu w latach 1985–1986.

Źródła i materiały pomocnicze

Dodaj komentarz

Sprawdź również:

Preferencje plików cookies

Inne

Inne pliki cookie to te, które są analizowane i nie zostały jeszcze przypisane do żadnej z kategorii.

Niezbędne

Niezbędne
Niezbędne pliki cookie są absolutnie niezbędne do prawidłowego funkcjonowania strony. Te pliki cookie zapewniają działanie podstawowych funkcji i zabezpieczeń witryny. Anonimowo.

Reklamowe

Reklamowe pliki cookie są stosowane, by wyświetlać użytkownikom odpowiednie reklamy i kampanie marketingowe. Te pliki śledzą użytkowników na stronach i zbierają informacje w celu dostarczania dostosowanych reklam.

Analityczne

Analityczne pliki cookie są stosowane, by zrozumieć, w jaki sposób odwiedzający wchodzą w interakcję ze stroną internetową. Te pliki pomagają zbierać informacje o wskaźnikach dot. liczby odwiedzających, współczynniku odrzuceń, źródle ruchu itp.

Funkcjonalne

Funkcjonalne pliki cookie wspierają niektóre funkcje tj. udostępnianie zawartości strony w mediach społecznościowych, zbieranie informacji zwrotnych i inne funkcjonalności podmiotów trzecich.

Wydajnościowe

Wydajnościowe pliki cookie pomagają zrozumieć i analizować kluczowe wskaźniki wydajności strony, co pomaga zapewnić lepsze wrażenia dla użytkowników.