Agenda 21 nie była traktatem, który automatycznie zmieniał prawo państw.
Nie była też jedynie ogólną deklaracją troski o planetę, jakich wiele przyjmuje się na międzynarodowych konferencjach.
Jej rzeczywiste znaczenie leży pomiędzy tymi dwoma skrajnościami.
Agenda 21 była niewiążącym prawnie, ale bardzo rozbudowanym programem działania, zaprojektowanym tak, aby wpływać na polityki publiczne na poziomie globalnym, krajowym i lokalnym. Nie narzucała obowiązków wprost jak konwencja międzynarodowa, lecz wskazywała cele, podmioty, obszary interwencji, sposoby wdrażania, rolę instytucji, finansowanie, edukację, monitoring i udział różnych grup społecznych.
To właśnie dlatego warto patrzeć na nią jako na dokument operacyjny.
Nie w sensie tajnego rozkazu. W sensie programu, który nie tylko opisuje problemy, lecz również rozpisuje, kto, gdzie i w jaki sposób powinien zacząć działać.
Przyjęta podczas Szczytu Ziemi w Rio de Janeiro w 1992 roku Agenda 21 stała się jednym z najważniejszych dokumentów w historii globalnej polityki zrównoważonego rozwoju. Wprowadziła środowisko do głównego nurtu planowania gospodarczego, społecznego i administracyjnego. Jednocześnie pomogła rozwinąć model, w którym cele uzgadniane na szczeblu międzynarodowym są następnie przenoszone w dół — do państw, regionów, miast, samorządów, szkół, organizacji pozarządowych i biznesu.
Wokół Agendy 21 przez lata narosło wiele mitów. Jedni przedstawiali ją jako niegroźną broszurę ONZ, bez większego znaczenia. Inni jako ukryty plan przejęcia kontroli nad własnością, przestrzenią miejską i stylem życia.
Obie te opowieści są zbyt proste.
Agenda 21 nie była prawem światowym. Ale była planem programowania polityki zrównoważonego rozwoju na niespotykaną wcześniej skalę.
Dokument z Rio, który miał działać dalej
Agenda 21 została przyjęta na Konferencji Narodów Zjednoczonych w sprawie Środowiska i Rozwoju, która odbyła się w Rio de Janeiro w dniach 3–14 czerwca 1992 roku.
Podczas tego samego szczytu przyjęto również:
- Deklarację z Rio w sprawie Środowiska i Rozwoju,
- zasady dotyczące zrównoważonego zarządzania lasami,
- otwarto do podpisu Ramową konwencję Narodów Zjednoczonych w sprawie zmian klimatu,
- otwarto do podpisu Konwencję o różnorodności biologicznej.
Sama Agenda 21 została opisana przez ONZ jako „kompleksowy plan działania”, który miał być realizowany globalnie, narodowo i lokalnie przez organizacje systemu Narodów Zjednoczonych, rządy oraz tzw. Major Groups, czyli główne grupy społeczne i instytucjonalne.
Już to jedno zdanie pokazuje, że nie był to dokument ograniczony do dyplomatycznej deklaracji. Agenda 21 od początku została pomyślana jako rama dla dalszego wdrażania.
Nie mówiła wyłącznie: „środowisko jest ważne”. Mówiła również:
- jakie obszary życia należy przekształcać,
- jakie instytucje powinny być zaangażowane,
- jakie cele należy osiągać,
- jakie mechanizmy finansowe, edukacyjne i administracyjne są potrzebne,
- jak rozwijać działania na poziomie lokalnym.
W tym sensie Agenda 21 była jednocześnie diagnozą, katalogiem priorytetów i instrukcją organizowania procesu.
Dlaczego „Agenda 21”?
Nazwa dokumentu nie była przypadkowa.
Słowo agenda oznacza plan działania, zestaw spraw do realizacji, porządek prac. Liczba 21 odnosiła się do XXI wieku. Dokument miał być programem przygotowującym świat do nowego stulecia, w którym rozwój gospodarczy, ubóstwo, urbanizacja, konsumpcja, zasoby naturalne i ochrona środowiska miały być traktowane jako części jednego problemu.
To ważne, bo Agenda 21 nie była dokumentem doraźnym. Nie odpowiadała na jedną katastrofę, jedną wojnę ani jeden kryzys gospodarczy. Miała tworzyć długofalową mapę zmiany.
Jej ambicją było przesunięcie sposobu myślenia:
- od ochrony przyrody jako odrębnej dziedziny,
- do zrównoważonego rozwoju jako zasady mającej wpływać na całe państwo, gospodarkę i społeczeństwo.
Ta zmiana okazała się trwała. Dzisiejsze strategie klimatyczne, polityki miejskie, programy środowiskowe, dyskusje o odpowiedzialnej konsumpcji i cele Agendy 2030 nie wzięły się znikąd. W dużej mierze wyrastają z wcześniejszej logiki, którą Agenda 21 pomogła uporządkować i umiędzynarodowić.
Cztery części, czterdzieści rozdziałów, jedna logika
Agenda 21 jest obszernym dokumentem. Składa się z 40 rozdziałów podzielonych na cztery główne części.
1. Wymiary społeczne i gospodarcze
Pierwsza część dotyczy m.in.:
- walki z ubóstwem,
- zmiany wzorców konsumpcji,
- dynamiki demograficznej,
- ochrony zdrowia,
- zrównoważonych osiedli ludzkich,
- włączania środowiska i rozwoju do procesów decyzyjnych.
Już tu widać, że Agenda 21 nie była dokumentem wyłącznie „przyrodniczym”. Od początku łączyła ochronę środowiska z gospodarką, zdrowiem, miastami i społeczną organizacją rozwoju.
2. Ochrona i zarządzanie zasobami
Druga część obejmuje kwestie bardziej klasycznie kojarzone z ekologią:
- ochronę atmosfery,
- planowanie i zarządzanie gruntami,
- walkę z wylesianiem,
- ochronę różnorodności biologicznej,
- zarządzanie biotechnologią,
- ochronę oceanów,
- zasoby wodne,
- rolnictwo,
- odpady niebezpieczne,
- odpady stałe i ścieki.
To bardzo szeroki katalog. Obejmuje niemal wszystkie kluczowe dziedziny materialnego funkcjonowania społeczeństw: ziemię, wodę, żywność, energię, przemysł i miasta.
3. Wzmacnianie roli grup społecznych
Trzecia część dotyczy udziału grup określanych jako Major Groups. Dokument wymienia m.in.:
- kobiety,
- dzieci i młodzież,
- ludność rdzenną,
- organizacje pozarządowe,
- władze lokalne,
- pracowników i związki zawodowe,
- biznes i przemysł,
- naukowców i środowiska techniczne,
- rolników.
Ta część jest szczególnie ważna dla zrozumienia operacyjnego charakteru dokumentu. Agenda 21 nie ogranicza się do zaleceń wobec rządów. Buduje model uczestnictwa wielu podmiotów, które mają współrealizować cele zrównoważonego rozwoju.
Z dzisiejszej perspektywy to jeden z fundamentów późniejszego języka governance, czyli zarządzania przez sieci podmiotów publicznych, prywatnych i społecznych.
4. Środki wdrażania
Czwarta część pokazuje najdobitniej, że Agenda 21 została pomyślana jako program praktyczny. Dotyczy bowiem:
- finansowania,
- transferu technologii,
- nauki,
- edukacji i świadomości społecznej,
- budowania potencjału instytucjonalnego,
- międzynarodowych rozwiązań prawnych,
- informacji dla procesu decyzyjnego,
- ustaleń instytucjonalnych na poziomie międzynarodowym.
Dokument nie poprzestaje więc na celach. Zajmuje się również tym, jak te cele mają być możliwe do wdrażania.
To właśnie nadaje mu charakter operacyjny.
Język działania: cele, aktywności, środki realizacji
Jedną z najbardziej charakterystycznych cech Agendy 21 jest jej konstrukcja.
W wielu rozdziałach dokument powtarza podobny schemat:
- basis for action — uzasadnienie działania,
- objectives — cele,
- activities — zalecane działania,
- means of implementation — środki wdrażania.
Nie jest to styl manifestu. To styl planu programowego.
Agenda 21 nie mówi tylko, że coś jest problemem. Rozpisuje, jakie obszary należy objąć działaniami, jakie instytucje mają być zaangażowane, jakie kompetencje rozwijać i jakie narzędzia uruchamiać.
Przykładowo, w rozdziałach dotyczących miast, zdrowia, rolnictwa, zarządzania wodą czy lokalnych władz pojawiają się bardzo konkretne postulaty:
- tworzenia strategii,
- budowania zdolności administracyjnych,
- prowadzenia konsultacji społecznych,
- rozwijania sieci informacyjnych,
- wzmacniania roli organizacji pozarządowych,
- przygotowywania lokalnych planów działania.
To dlatego Agenda 21 nie powinna być traktowana wyłącznie jako zbiór abstrakcyjnych haseł. Jej język ma prowadzić od diagnozy do wdrażania.
Niewiążąca prawnie, ale nieobojętna politycznie
Jedna z najczęstszych pomyłek w dyskusji o Agendzie 21 polega na mieszaniu dwóch spraw:
- braku prawnej wiążącości,
- braku wpływu.
Agenda 21 nie była traktatem międzynarodowym. Nie wymagała ratyfikacji w takim trybie jak konwencje. Nie tworzyła automatycznie sankcji wobec państw, które jej nie wdrażały.
Ale z tego nie wynika, że była bez znaczenia.
W systemie międzynarodowym istnieje wiele dokumentów, które nie są prawnie wiążące, lecz wpływają na:
- język strategii państwowych,
- programy organizacji międzynarodowych,
- priorytety finansowania,
- plany samorządowe,
- działania organizacji pozarządowych,
- ocenę tego, co uznaje się za „nowoczesną” politykę publiczną.
Agenda 21 należała właśnie do takich dokumentów. Jej siła polegała nie na przymusie prawnym, lecz na instytucjonalnym promieniowaniu.
Przyjęły ją rządy. Odwoływały się do niej instytucje ONZ. Tworzono mechanizmy monitorowania. Organizowano przeglądy postępów. Rozwijano lokalne i krajowe strategie. Wokół dokumentu powstała infrastruktura konferencji, raportów, szkoleń i programów wdrożeniowych.
To dokładnie ten typ wpływu, który łatwo zlekceważyć, jeśli szuka się wyłącznie ustaw i kar. A przecież wiele dużych zmian zaczyna się wcześniej — od języka, standardów, zaleceń i wzorców dobrych praktyk.
Komisja ds. Zrównoważonego Rozwoju – kto miał pilnować ciągu dalszego
Po zakończeniu Szczytu Ziemi nie pozostawiono Agendy 21 samej sobie.
W grudniu 1992 roku utworzono Commission on Sustainable Development, czyli Komisję ds. Zrównoważonego Rozwoju. Jej zadaniem było zapewnienie skutecznego dalszego ciągu procesu rozpoczętego w Rio oraz monitorowanie wdrażania Agendy 21 i innych ustaleń szczytu na poziomie lokalnym, krajowym, regionalnym i międzynarodowym.
To bardzo ważny szczegół.
Gdyby Agenda 21 była wyłącznie zbiorem dobrych życzeń, nie potrzebowałaby osobnej komisji monitorującej jej realizację.
Powołanie CSD pokazuje, że w zamyśle ONZ miał to być proces wieloletni, regularnie oceniany i rozwijany. W 1997 roku Zgromadzenie Ogólne ONZ dokonało pięcioletniego przeglądu postępów po Rio. W przyjętym dokumencie wskazano, że realizacja Agendy 21 była nierówna, a odpowiedzialność za osiąganie jej celów spoczywa przede wszystkim na rządach krajowych.
W 2002 roku podczas Szczytu w Johannesburgu potwierdzono zobowiązanie do pełniejszego wdrażania Agendy 21 i powiązano ją z dalszym rozwojem międzynarodowej polityki zrównoważonego rozwoju.
To nie był martwy dokument po konferencji w Rio. To był punkt wyjścia dla kolejnych etapów globalnej agendy rozwojowo-środowiskowej.
Rozdział 28 – samorządy jako teren wdrożenia
Najbardziej znanym i najczęściej dyskutowanym fragmentem Agendy 21 jest rozdział 28, poświęcony władzom lokalnym.
Dokument stwierdza, że wiele problemów i rozwiązań związanych z Agendą 21 ma swoje źródła na poziomie lokalnym, dlatego udział samorządów ma kluczowe znaczenie dla realizacji jej celów.
Wśród proponowanych celów znalazło się założenie, że do 1996 roku większość władz lokalnych w poszczególnych krajach powinna rozpocząć proces konsultacyjny ze swoimi społecznościami i osiągnąć porozumienie w sprawie lokalnej Agendy 21.
To jeden z najbardziej wyrazistych dowodów operacyjnego charakteru dokumentu.
Agenda 21 nie zatrzymuje się na poziomie rządów centralnych i konferencji międzynarodowych. Schodzi niżej:
- do miast,
- gmin,
- regionów,
- lokalnych planów,
- konsultacji społecznych,
- partnerstw między administracją, mieszkańcami i organizacjami.
Tak powstał ruch Local Agenda 21. W różnych państwach przybierał odmienne formy, ale jego wspólna logika była czytelna: globalny dokument miał zostać przełożony na lokalne strategie zrównoważonego rozwoju.
W praktyce mogło to oznaczać działania dotyczące:
- planowania przestrzennego,
- transportu,
- odpadów,
- zieleni miejskiej,
- edukacji ekologicznej,
- partycypacji mieszkańców,
- lokalnych programów środowiskowych.
Wbrew skrajnym interpretacjom, Agenda 21 sama nie nakazywała konkretnym gminom burzyć osiedli, odbierać ziemi ani wprowadzać jednego modelu urbanistyki. Ale równie błędne byłoby twierdzenie, że nie zakładała lokalnego przenoszenia globalnych celów na praktykę administracyjną.
Major Groups – dokument nie tylko dla rządów
Agenda 21 w szczególny sposób poszerzyła katalog aktorów uczestniczących w międzynarodowej polityce rozwoju.
Obok państw i organizacji ONZ wskazała również grupy, które powinny być aktywnymi uczestnikami realizacji jej celów. Były to m.in. organizacje pozarządowe, władze lokalne, biznes, naukowcy, związki zawodowe, kobiety, młodzież, rolnicy i społeczności rdzenne.
To miało dwa skutki.
Po pierwsze, wzmacniało udział społeczeństwa obywatelskiego w debacie środowiskowej. Z perspektywy zwolenników Agendy 21 był to krok w stronę większego zaangażowania społecznego i bardziej wielostronnego zarządzania problemami globalnymi.
Po drugie, tworzyło model, w którym polityka coraz częściej jest realizowana przez sieć podmiotów, a nie wyłącznie przez klasyczne instytucje państwa.
To właśnie tutaj Agenda 21 zapowiadała późniejszą popularność takich pojęć jak:
- multi-stakeholder governance,
- partnerstwa publiczno-prywatne,
- partycypacyjne planowanie,
- lokalne strategie zrównoważonego rozwoju.
Nie należy automatycznie oceniać tego jako zjawiska złego. Włączenie różnych środowisk może poprawiać jakość decyzji. Ale ma ono również konsekwencje polityczne.
Jeśli coraz więcej celów publicznych jest projektowanych i wdrażanych przez złożone sieci organizacji, fundacji, biznesu i administracji, coraz trudniej wskazać, kto ostatecznie odpowiada za kierunek działania i komu społeczeństwo może wystawić rachunek.
Finansowanie, technologia, edukacja – mięśnie dokumentu
Operacyjność Agendy 21 nie polegała tylko na liczbie rozdziałów. Polegała także na tym, że dokument wskazywał warunki konieczne do realizacji całego programu.
W części dotyczącej środków wdrażania znalazły się osobne rozdziały poświęcone:
- środkom finansowym i mechanizmom finansowania,
- transferowi technologii,
- nauce i badaniom,
- edukacji, szkoleniom i świadomości publicznej,
- budowaniu zdolności instytucjonalnych,
- międzynarodowym mechanizmom prawnym,
- informacji dla procesu decyzyjnego.
To jest zasadnicza różnica między luźną deklaracją a dokumentem operacyjnym.
Deklaracja kończy się często na stwierdzeniu, że „należy działać”. Agenda 21 pyta dalej:
- kto ma to sfinansować,
- jak zapewnić odpowiednie technologie,
- jak kształcić administrację i społeczeństwo,
- jak zbierać dane,
- jak budować instytucje zdolne do prowadzenia długoterminowej polityki.
Wszystko to nie czyniło z Agendy 21 dokumentu obowiązkowego. Ale czyniło z niej szczegółowy wzorzec wdrożeniowy.
Wzorce konsumpcji – polityka wchodzi do codzienności
Jednym z ważniejszych, a często pomijanych wątków Agendy 21 był rozdział dotyczący zmiany wzorców konsumpcji.
Dokument wskazywał, że nadmierne zużycie zasobów w państwach rozwiniętych oraz niezrównoważone style konsumpcji są jednym z czynników presji na środowisko. Zalecał rozwijanie polityk prowadzących do bardziej zrównoważonych modeli produkcji i konsumpcji.
To była zmiana o dużym znaczeniu. Ochrona środowiska nie miała dotyczyć wyłącznie fabryk, elektrowni i wysypisk. Miała obejmować również:
- sposób produkowania dóbr,
- sposób ich kupowania,
- zużycie energii,
- transport,
- odpady,
- codzienne nawyki społeczeństw.
W tym sensie Agenda 21 otwierała przestrzeń dla polityki, która nie ogranicza się do ochrony przyrody, lecz zaczyna interesować się stylem życia.
Można uznać to za logiczną konsekwencję troski o zasoby. Można też wskazać, że taki kierunek prowadzi do poszerzania zakresu interwencji instytucji publicznych i międzynarodowych w obszary dotąd uznawane za prywatne.
Właśnie tu zaczyna się jeden z najważniejszych sporów o Agendę 21.
Dokument ramowy, ale z ambicją przebudowy polityki publicznej
Agenda 21 nie narzucała jednego modelu państwa ani jednego katalogu ustaw. Ale jej zakres był tak szeroki, że obejmował niemal wszystkie podstawowe obszary funkcjonowania społeczeństw:
- gospodarkę,
- transport,
- rolnictwo,
- energetykę,
- miasta,
- edukację,
- zdrowie,
- finanse,
- administrację,
- udział organizacji pozarządowych i biznesu.
To sprawia, że można ją czytać jako matrycę zrównoważonego zarządzania.
Nie była ustawą. Była czymś wcześniejszym niż ustawa: modelem myślenia o tym, jakie cele powinny prowadzić administrację publiczną i jakie narzędzia należy rozwijać, aby te cele urzeczywistniać.
Takie dokumenty mają ogromne znaczenie, bo często poprzedzają późniejsze strategie, programy finansowania, standardy i regulacje. Nadają kierunek i tworzą język, którym później posługują się instytucje.
W przypadku Agendy 21 widać to szczególnie wyraźnie. Jej idee wracały w:
- Rio+5,
- Szczycie w Johannesburgu w 2002 roku,
- Rio+20,
- Agendzie 2030,
- lokalnych i krajowych strategiach zrównoważonego rozwoju.
Nie oznacza to, że każdy późniejszy dokument jest prostą kopią Agendy 21. Oznacza, że Agenda 21 stworzyła ważny wcześniejszy wzorzec: globalny plan, szerokie cele, udział wielu aktorów, regularny monitoring i przenoszenie programu na różne poziomy zarządzania.
Agenda 21 i Agenda 2030 – ciągłość, ale nie tożsamość
Współczesna Agenda 2030 i Cele Zrównoważonego Rozwoju nie są prostą kontynuacją Agendy 21 punkt po punkcie. Powstały w innym czasie, obejmują inne mechanizmy i mają własną strukturę.
Jednocześnie nie są oderwane od wcześniejszego procesu.
Dokumenty ONZ wprost wskazują, że Agenda 2030 rozwija kwestie obecne już w Agendzie 21 oraz w późniejszym planie wdrożeniowym z Johannesburga. Widać więc ciągłość: od Rio 1992, przez kolejne szczyty i przeglądy, do współczesnego modelu celów zrównoważonego rozwoju.
Największa różnica polega na poziomie komunikacyjnej prostoty. Agenda 21 była wielkim, szczegółowym dokumentem programowym. Agenda 2030 została przedstawiona w formie 17 celów i powiązanych wskaźników, łatwiejszych do promowania przez państwa, organizacje i biznes.
Jednak logika jest podobna:
- globalna diagnoza,
- cele o szerokim zakresie społecznym, gospodarczym i środowiskowym,
- wdrażanie przez państwa i inne podmioty,
- monitoring, raportowanie i rozwój wskaźników,
- współpraca międzysektorowa.
Agenda 21 była jedną z kluczowych prób zbudowania tego modelu.
Dlaczego wokół Agendy 21 wyrosły kontrowersje
Agenda 21 stała się przedmiotem ostrych sporów zwłaszcza w Stanach Zjednoczonych, ale podobne reakcje pojawiały się również w innych krajach.
Krytycy zwracali uwagę przede wszystkim na:
- szeroki zakres tematyczny dokumentu,
- jego ambicję wpływania na politykę lokalną,
- promowanie zmian wzorców konsumpcji,
- wzmacnianie roli organizacji pozarządowych i sieci wielostronnych,
- możliwość wykorzystywania haseł zrównoważonego rozwoju do uzasadniania ograniczeń przestrzennych, regulacji planistycznych i większej ingerencji administracji.
W części publicystyki przekroczono jednak granicę faktów. Agendę 21 przedstawiano jako dokument sam w sobie nakazujący likwidację prywatnej własności, przesiedlenia ludności czy wprowadzenie jednego globalnego modelu życia. Tego w tekście dokumentu nie ma.
Jednocześnie uproszczeniem byłoby odpowiadać, że skoro takie twierdzenia są nieprawdziwe, to cała krytyka Agendy 21 jest bezpodstawna.
Rzeczywisty spór dotyczy czegoś innego:
- czy szeroko rozumiany zrównoważony rozwój powinien wpływać na tak wiele obszarów polityki publicznej,
- czy globalne dokumenty programowe nie rozszerzają stopniowo zakresu miękkiego sterowania,
- czy lokalne społeczności zachowują realną swobodę wyboru, gdy coraz więcej strategii powstaje w języku zgodnym z międzynarodowymi ramami.
To są pytania poważne. Nie wymagają mitologizowania dokumentu.
Gdzie kończy się dokument, a zaczyna nadbudowana legenda
Agenda 21 nie była prawem światowym.
Nie była też tajnym planem — jej treść była jawna, publikowana przez ONZ i omawiana na otwartych forach międzynarodowych.
Nie nakazywała automatycznie państwom ani gminom konkretnych aktów prawnych.
Ale jednocześnie:
- była bardzo szerokim programem działania,
- została przyjęta przez ponad 170 rządów,
- miała być wdrażana globalnie, narodowo i lokalnie,
- przewidywała aktywną rolę wielu grup społecznych i instytucjonalnych,
- otrzymała mechanizmy monitorowania i kontynuacji,
- pomogła ukształtować późniejszy język zrównoważonego rozwoju.
Jej znaczenie polega więc nie na ukrytym przymusie, lecz na projektowaniu trwałej architektury wpływu. Architektury, w której międzynarodowe priorytety przenikają do strategii państw, samorządów, organizacji społecznych i sektora prywatnego.
To właśnie czyni Agendę 21 dokumentem wartym analizy.
Dlaczego „operacyjny” jest tu lepszym słowem niż „symboliczny”
Gdyby Agenda 21 była wyłącznie symbolem, nie miałaby tak szczegółowej struktury. Nie zawierałaby rozdziałów o środkach finansowych, technologii, edukacji, nauce, informacjach dla procesu decyzyjnego ani instytucjach międzynarodowych.
Nie wskazywałaby roli samorządów i nie formułowałaby celu, aby lokalne władze tworzyły własne strategie.
Nie powoływano by komisji monitorującej wdrażanie ustaleń Rio.
Nie wracano by do niej w kolejnych szczytach i rezolucjach ONZ.
Agenda 21 była dokumentem miękkim prawnie, ale twardym koncepcyjnie. Nie narzucała, lecz ustawiała kierunek. Nie karała, lecz organizowała proces. Nie zmieniała prawa jednym ruchem, lecz pomagała budować warunki, w których określone typy polityk stawały się bardziej oczywiste i bardziej prestiżowe.
Właśnie dlatego jej wpływ był trudniejszy do uchwycenia niż wpływ traktatu czy ustawy.
I właśnie dlatego warto ją czytać dokładnie.
Dokument, który przygotował grunt pod współczesność
Agenda 21 należy do tych dokumentów, które po latach wydają się mniej widoczne, bo część ich języka została wchłonięta przez główny nurt.
Dziś nikogo nie dziwi, że miasta tworzą strategie zrównoważonego transportu, że państwa rozmawiają o zmianie wzorców konsumpcji, że biznes ma odgrywać rolę w celach środowiskowych, że organizacje pozarządowe są zapraszane do konsultacji, a instytucje międzynarodowe monitorują wskaźniki rozwoju.
W 1992 roku nie było to jeszcze tak oczywiste.
Agenda 21 pomogła przesunąć ten sposób myślenia z marginesu do centrum polityki międzynarodowej. Jej siła nie polegała na formalnym przymusie, lecz na tym, że stała się wzorem działania dla całej generacji późniejszych strategii.
Można się spierać, czy był to kierunek konieczny, korzystny i demokratycznie bezpieczny. Można wskazywać, że wiele problemów środowiskowych rzeczywiście wymaga współpracy ponad granicami. Można też ostrzegać, że pod hasłem zrównoważonego rozwoju rośnie skłonność do przenoszenia coraz większej liczby decyzji do sfery technokratycznych procesów.
Nie da się jednak uczciwie powiedzieć, że Agenda 21 była dokumentem bez znaczenia.
Była jednym z tych tekstów, które nie tyle opisują świat, ile zaczynają go organizować według nowej logiki.
Źródła i materiały pomocnicze
- United Nations Department of Economic and Social Affairs, Agenda 21 — oficjalne omówienie dokumentu jako kompleksowego planu działania do realizacji na poziomie globalnym, krajowym i lokalnym przez system ONZ, rządy oraz główne grupy społeczne.
Link: https://sdgs.un.org/publications/agenda21 - United Nations, Agenda 21 — full text — pełny tekst dokumentu przyjętego podczas Konferencji Narodów Zjednoczonych w sprawie Środowiska i Rozwoju w Rio de Janeiro w 1992 roku.
Link: https://www.un.org/esa/dsd/agenda21/Agenda%2021.pdf - United Nations, Agenda 21 — official PDF edition — oficjalna wersja publikacji Agenda 21 dostępna w serwisie Sustainable Development Goals Knowledge Platform.
Link: https://sdgs.un.org/sites/default/files/publications/Agenda21.pdf - United Nations, Chapter 28: Local Authorities’ Initiatives in Support of Agenda 21 — rozdział dotyczący władz lokalnych, konsultacji ze społecznościami i tworzenia lokalnych Agend 21.
Link: https://www.un.org/esa/dsd/agenda21/res_agenda21_28.shtml - United Nations, Chapter 30: Strengthening the Role of Business and Industry — rozdział opisujący rolę biznesu i przemysłu w realizacji celów zrównoważonego rozwoju.
Link: https://www.un.org/esa/dsd/agenda21/res_agenda21_30.shtml - United Nations, Chapter 33: Financial Resources and Mechanisms — część Agendy 21 poświęcona finansowaniu wdrażania programu.
Link: https://www.un.org/esa/dsd/agenda21/res_agenda21_33.shtml - United Nations, About the Commission on Sustainable Development — oficjalne omówienie Komisji ds. Zrównoważonego Rozwoju, utworzonej po Rio w celu monitorowania realizacji Agendy 21 i Deklaracji z Rio.
Link: https://www.un.org/esa/dsd/csd/csd_aboucsd.shtml - United Nations, Agenda 21 — follow-up and review — materiał ONZ wskazujący, że Komisja ds. Zrównoważonego Rozwoju została utworzona w grudniu 1992 roku, aby monitorować realizację ustaleń z Rio.
Link: https://www.un.org/esa/dsd/agenda21/ - United Nations General Assembly, Programme for the Further Implementation of Agenda 21, A/RES/S-19/2 — dokument przyjęty po przeglądzie Rio+5 w 1997 roku, wskazujący na nierówny postęp we wdrażaniu Agendy 21 i potwierdzający główną odpowiedzialność rządów krajowych.
Link: https://docs.un.org/en/A/RES/S-19/2 - United Nations, Earth Summit+5 — oficjalne materiały dotyczące specjalnej sesji Zgromadzenia Ogólnego ONZ poświęconej ocenie wdrażania Agendy 21 pięć lat po Rio.
Link: https://www.un.org/esa/earthsummit/ - United Nations General Assembly, A/RES/77/162 — rezolucja ONZ wskazująca, że Agenda 2030 rozwija kwestie obecne wcześniej m.in. w Agendzie 21 i planie wdrożeniowym z Johannesburga.
Link: https://docs.un.org/en/A/RES/77/162 - United Nations Commission on Sustainable Development, opening session statement, 1996 — komunikat ONZ opisujący Agendę 21 jako dobrowolny „blueprint for sustainable development” i omawiający postępy w jej realizacji.
Link: https://press.un.org/en/1996/19960418.envdev.346.html